Projekt nowej ustawy medialnej we wtorek w Sejmie
Likwidacja abonamentu od przyszłego roku, nowa Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, wydzielenie regionalnych oddziałów telewizji publicznej i fundusz na programy misyjne nie tylko dla mediów publicznych – to główne założenia projektu nowej ustawy medialnej.
Wczoraj dokument został przedstawiony na wspólnej konferencji prasowej Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Po likwidacji abonamentu radiowo-telewizyjnego media publiczne będą finansowane z Funduszu Misji Publicznej – jego wysokość uchwali parlament, a pieniędzmi będzie dysponować KRRiT. – Podstawą pierwszego budżetu Funduszu będą wpływy abonamentowe osiągnięte w 2007 roku – zapowiedział szef klubu PO Zbigniew Chlebowski na wczorajszej konferencji prasowej. Ze sprawozdania KRRiT za ub.r. wynika, że w 2007 roku wpływy abonamentowe wyniosły ok. 887,2 mln zł. Projekt zakłada, że 10 proc. Funduszu Misji Publicznej będzie przeznaczone na licencje programowe przyznawane w drodze konkursów, w których będą mogły uczestniczyć także media komercyjne. Planowane jest powołanie nowej, siedmioosobowej Krajowej Rady. Trzech jej członków wybierze Sejm, po dwóch Senat i prezydent. – Będzie też 15-osobowa rada programowa, wspólna dla wszystkich mediów publicznych i złożona z przedstawicieli ministra kultury oraz osób rekomendowanych przez środowiska dziennikarskie i naukowe – zapewnia Chlebowski. Doradcza rada programowa będzie działała przy KRRiT. W projekcie przewidziano ponadto utworzenie 16 spółek regionalnej telewizji publicznej i 17 (jak obecnie) spółek radiowych. – W regionalnych ośrodkach będą skromne jednoosobowe zarządy i trzyosobowe rady nadzorcze, a ich członkowie zostaną wybrani w otwartych konkursach – podkreśla Zbigniew Chlebowski. W TVP SA i Polskim Radiu SA zarządy mają być zaś trzyosobowe (obecnie mogą liczyć od jednego do pięciu członków). Członków rad nadzorczych, tak jak obecnie, ma wybierać KRRiT. Zastąpienie regionalnych oddziałów TVP odrębnymi spółkami oznacza też, że wszyscy pracownicy oddziałów stracą pracę pół roku po utworzeniu spółek – chyba że zostaną w nich zatrudnieni. Jak podała wczorajsza ”Rzeczpospolita”, może to oznaczać zwolnienie ponad tysiąca osób, bo nie ma gwarancji, że nowe spółki zatrudnią dotychczasowych pracowników oddziałów. We wtorek projekt ustawy o zadaniach publicznych w dziedzinie usług medialnych trafi do marszałka Sejmu. Jak powiedział na wczorajszej konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński (klub Lewicy), proces legislacyjny może się zakończyć w czerwcu br. Pełny tekst projektu ustawy na Press.pl.(RUT, 13.03.2009)










