Media publiczne dostaną z abonamentu o co najmniej 148 mln zł mniej
Wpływy abonamentowe będą w tym roku niższe o 148 mln zł, niż zakładano - wynika z analizy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Media publiczne otrzymają zatem nie 882 mln zł, jak prognozowano, lecz 734 mln zł. Telewizji Polskiej SA przypadną z abonamentu 422 mln zł (zamiast 507 mln zł), Polskiemu Radiu SA - 163 mln zł (195 mln zł), a 17 publicznym rozgłośniom regionalnym łącznie - 149 mln zł (180 mln zł). Te sumy mogą się okazać zawyżone, bo obliczenia KRRiT nie uwzględniają ubytku, jaki będzie efektem uchwalonej przez Sejm nowelizacji ustawy abonamentowej, rozszerzającej grono zwolnionych z opłat. Z kolei przyszłoroczne wpływy będą niższe o kolejnych 250 mln zł. Rada prognozuje teraz, że wyniosą one w 2009 roku 651 mln zł. Natomiast po wejściu nowelizacji ustawy abonamentowej zmaleją o kolejne 150-250 mln zł. Realnie w przyszłym roku do podziału między media publiczne może być 400-500 mln zł. - Według naszych szacunków wpływy będą jeszcze niższe, niż podaje Rada – uważa Marcin Bochenek, członek zarządu Telewizji Polskiej. – Ubytek 85 mln zł to budżet kilku kanałów tematycznych. Brak tych pieniędzy może skutkować na przykład jeszcze większym nasyceniem programu treściami komercyjnymi, bo one przynoszą zyski – mówi Bochenek. Dodaje, że nie ułatwi to funkcjonowania spółki podczas procesu cyfryzacji. - Jeśli radia regionalne dostaną w tym roku o 30 mln zł mniej, oznacza to, że każda ze spółek straci prawie 2 mln zł. To w wielu przypadkach nawet 20 procent budżetu – wylicza Dariusz Szewczyk, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Rozgłośni Polskiego Radia i prezes Radia Łódź. – To duże zagrożenie dla stacji, szczególnie że w poprzednich latach nie wypracowywały dużych zysków – podkreśla. Dodaje, że jeśli będzie musiał szukać oszczędności, pierwsze zostaną obcięte środki na programy wysokokosztowe, np. słuchowiska, powieści i reportaże. Aby wyrównać niedobory z wpływów abonamentowych, Stowarzyszenie chce zmiany sposobu podziału abonamentu w taki sposób, by do rozgłośni regionalnych trafiała jedna czwarta wpływów. Obecnie podział między telewizję a radio dokonywany jest w proporcji 57,5 proc. do 42,5 proc. Potem część przeznaczoną na radio dzieli się między Polskie Radio a rozgłośnie regionalne w proporcji 52 proc. do 48 proc.(KRZ, 18.06.2008)










