Dział: INTERNET

Dodano: Marzec 25, 2008

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dziennik.pl w tekście o polityce zamieścił link do reklamy

Portal Dziennik.pl (Axel Springer Polska) wplata reklamy w tekst redakcyjny, używając hiperłącz.

W piątek po południu na portalu Dziennik.pl w dziale Polityka ukazał się artykuł pt. ”Partnerka Dukaczewskiego tłumaczką Tuska” o tym, że premier Donald Tusk korzysta z usług tłumaczki będącej partnerką byłego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych Marka Dukaczewskiego. W zdaniu ”(…) kluczowe dla całej sprawy jest, czy (…) Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zweryfikowała certyfikaty, które ma Magda Fitas” słowo ”certyfikaty” wyróżniono na niebiesko i podkreślono. Zazwyczaj zaznacza się w ten sposób linki – np. do innego tekstu na ten temat. Ale na portalu Dziennik.pl z tekstu redakcyjnego czytelnik jest bezpośrednio przekierowany do reklamy certyfikatów SSL (zabezpieczają strony WWW) i internetowego serwisu reklamodawcy – firmy Certum. Redaktor naczelny Dziennika.pl Piotr Bugajski pytany, dlaczego portal umieszcza reklamy w tekstach informacyjnych, mówi: - Zarabiamy na reklamach. To oczywiste. Dlaczego jednak reklamy nie są oddzielone od treści redakcyjnej? – Bo my robimy to inaczej – odpowiada krótko Bugajski. Nie chciał więcej rozmawiać na ten temat. Nie wiadomo więc, czy teraz dziennikarze i redaktorzy Dziennika.pl są zobowiązani do używania w tekstach określonych słów, pod które sprzedano hiperłącza. Wydawca drukowanej i elektronicznej wersji ”Dziennika” Grzegorz Jankowski w ogóle nie chce podjąć tematu: – Nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie – ucina.

(RUT, 25.03.2008)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.