Redaktor naczelny "Dziennika" uspokaja zespół
Robert Krasowski, redaktor naczelny "Dziennika"(Axel Springer Polska), wczoraj na zebraniu uspokajał zespół, że wydawca nie planuje jego odwołania ani zamknięcia tytułu.
Dziennikarze opowiadają, że na wczorajszym zebraniu Krasowski dementował krążące pogłoski, jakoby miał wkrótce przestać być naczelnym. Takie sugestie pojawiły się, gdy w styczniu według danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy średnia sprzedaż ogółem ”Dziennika” spadła do 154 072 egz., a Krasowski pojechał do centrali w Niemczech. Kierownictwo Axel Springer Polska od początku ukazywania się tytułu mówiło, że satysfakcjonujący poziom sprzedaży to 150 tys. egz. – Naczelny zapewnił nas też, że centrala nie zamknie ”Dziennika” – powiedział nam po spotkaniu jeden z dziennikarzy. - Na zebraniu mówiłem o tym, że słabą sprzedaż w styczniu zanotowały wszystkie gazety codzienne. I że koncern, który zainwestował w ”Dziennik” grube pieniądze, tak łatwo nie pozwoli na jego zamknięcie. Ludzie w niemieckiej centrali chcą gazetę rozwijać, nie zamykać – mówi naczelny ”Dziennika”. Robert Krasowski zapewnia też, że Anna Bogusz, kierownik działu krajowego, i Renata Kim, szefowa działu opinii, pozostaną w redakcji (miały już złożyć wypowiedzenia). – Obie będą kierowały innymi działami. Renata Kim zostanie szefową nowego działu społeczeństwo i życie codzienne. Będą w nim publikowane materiały o tematyce społecznej. Nie mogę jeszcze zdradzić, jaki dział obejmie Anna Bogusz – mówi Krasowski. Z naszych informacji wynika, że Renata Kim chciała odejść z ”Dziennika” i prowadziła rozmowy z ”Rzeczpospolitą” (Presspublica). Krasowski potwierdza natomiast, że Piotr Kępiński, szef działu kultura w ”Dzienniku”, przechodzi do tygodnika ”Newsweek Polska” (ten sam wydawca). Kępiński od 1 maja br. ma tam kierować działem kultura.(MAG, 18.03.2008)










