Branża ocenia "Przekrój" w nowej makiecie
Tygodnik "Przekrój" (Edipresse Polska SA) ma szansę przyciągnąć młodych nowoczesnym layoutem. Czytelników może jednak zniechęcić zbyt duża liczba małych ikonografik – oceniają media plannerzy i konkurencja.
Pierwszy numer ”Przekroju” po relaunchu trafił do sprzedaży 24 stycznia. Autorem makiety jest Marek Knap, dyrektor artystyczny Edipresse i ”Vivy!”. Monice Rychlicy, head of press w Initiative Warszawa, podoba się nowoczesna szata graficzna tygodnika. – Wiele pomysłów zaczerpnięto z Internetu, dlatego ”Przekrój” w nowej oprawie powinien przyciągnąć młodych czytelników – ocenia Rychlica. Uważa, że tygodnik ma szanse osiągnąć średnią sprzedaż na poziomie 80 tys. egz. – Cel postawiony przez wydawcę jest ambitny, zwłaszcza że sprzedaż w segmencie tygodników opinii spada. Na promocję przeznaczono jednak znaczne środki i przy racjonalnym ich rozplanowaniu jest to możliwe do osiągnięcia – dodaje. Jarosław Roszkowski, były prezes Domu Prasy Regionalnej Mediatak, uważa z kolei, że nastawienie się ”Przekroju” na młodszych czytelników nie przyniesie mu korzyści. - Dla dwudziestolatków naturalnym medium jest Internet i raczej tam szukają informacji i rozrywki, w coraz mniejszym stopniu w mediach tradycyjnych. Wciąż jednak istnieje zapotrzebowanie na ciekawy tygodnik w gronie trzydziestolatków - wyjaśnia Roszkowski. Zmiany w piśmie ocenia jako lifting: – Z jednej strony projekt ma ciekawszą wizualnie formę, a z drugiej wielość form graficznych, obrazków i bardziej urozmaicone łamanie wprowadza chaos, niekoniecznie zachęca do czytania – argumentuje. Michal Kobosko, redaktor naczelny konkurencyjnego ”Newsweek Polska” (Axel Springer Polska), przyznaje, że choć ”Przekrój” wygląda nowocześniej, to wielość ikonografiki jemu także utrudnia czytanie. – Bardzo dużo małych elementów tworzy chaos graficzny. Podpisy pod zdjęciami są nieczytelne, podobnie jak niektóre ikonografiki. Nie podobają mi się ponadto poobcinane główki wiszące w różnych miejscach gazety – wylicza Kobosko. Zauważa jednak też dobre strony nowej makiety: duże, oryginalne zdjęcia w materiałach w pierwszej części pisma, pomysł na fotoreportaż ”Otwórz oczy” na końcu.(AW, 29.01.2008)










