Mecom złożył ofertę kupna udziałów Presspubliki
15.11.2007, 08:24
Wczoraj zarząd Przedsiębiorstwa Wydawniczego Rzeczpospolita otrzymał od Davida Montgomery’ego, prezesa brytyjskiego funduszu Mecom, ofertę kupna udziałów w Presspublice (m.in. "Rzeczpospolita").
Jak informowaliśmy wczoraj w ”Presserwisie”, dwóch członków zarządu PW Rzeczpospolita SA twierdzi, że były naciski polityczne, by wydawnictwo sprzedało swoje udziały w Presspublice brytyjskiemu funduszowi Mecom. W tej sprawie kontaktował się z nimi Michał Krupiński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, który miał im przekazać, że oferta Mecomu wkrótce trafi do zarządu spółki. Wtedy członkowie zarządu o sprawie powiadomili prokuraturę, obawiając się, że chodzi o pospieszną sprzedaż ”Rz” jeszcze przed przejęciem władzy przez PO. Państwowe PW Rzeczpospolita ma 49 proc. udziałów w Presspublice, pozostałe 51 proc. należy do Mecom Group. Oferta Mecomu przyszła rzeczywiście - wczoraj przed południem. – Poinformowaliśmy o otrzymaniu tej oferty ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego oraz prokuraturę. Do czasu uzyskania odpowiedzi z resortu skarbu nie zamierzamy podejmować żadnych kroków – deklarował Andrzej Filipowicz, jeden z członków zarządu PW Rzeczpospolita. Jednak po południu ministerstwo poinformowało o otrzymaniu kopii oferty Mecom Group i oświadczyło: ”Oferta zostanie niezwłocznie poddana analizie ze strony zarządu PW Rzeczpospolita, a następnie zostaną podjęte decyzje dotyczące ewentualnej zgody organów korporacyjnych spółki, w tym walnego zgromadzenia akcjonariuszy”. Filipowicz o stanowisku resortu skarbu dowiedział się z mediów. – Słyszałem, że jest to oświadczenie wydane przez rzecznika prasowego na prośbę Michała Krupińskiego. Jutro przeczytamy ofertę ponownie, potem poprosimy doradcę o opinię. Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję, chciałbym poznać opinię przyszłego ministra skarbu – powiedział nam wczoraj Filipowicz. I dodał: - Standardowo procedura trwa przynajmniej trzy lub cztery tygodnie. Niemożliwe jest podjęcie decyzji w ciągu jednego dnia. Według warunków oferty mamy na to miesiąc. Paweł Lisicki, redaktor naczelny ”Rzeczpospolitej”, nie chce komentować informacji o sprzedaży tytułu. – Nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia, jako gazeta nie jesteśmy w tym wypadku żadną ze stron – tłumaczy Lisicki. Aleksander Grad, poseł Platformy Obywatelskiej i kandydat na ministra skarbu, uważa, że podejmowanie jakichkolwiek działań w sprawie udziałów PW Rzeczpospolita na parę dni przed zmianą rządu jest niewłaściwe. – Nowy minister skarbu będzie się musiał przyjrzeć całej tej sytuacji. Na pewno poprosimy o raport w tej sprawie przedstawicieli PW Rzeczpospolita. I jeśli okaże się, że jedna z osób w ministerstwie wywierała naciski na zarząd tej spółki, może pojawić się zarzut o działanie nielegalne – mówi poseł PO. Podkreśla, że jeśli doszłoby do sprzedaż udziałów w ostatnich dniach urzędowania obecnego ministra skarbu, byłyby podstawy do zakwestionowania legalności takiej decyzji przez niedotrzymanie procedur prawnych. Według nieoficjalnych informacji kwota wymieniona przez Mecom w ofercie wynosi ok. 110 mln zł. Po kupnie udziałów miałby się zmienić redaktor naczelny, a pracownicy nie mieliby gwarancji zatrudnienia. Tych informacji nie udało nam się jednak potwierdzić.(AW, SK, 15.11.2007)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










