Interia.pl zamieściła nieoznaczoną reklamę wśród linków do treści redakcyjnych
Wczoraj w portalu Interia.pl trwała kampania marki Heyah: pierwsze trzy linki w zakładce Fakty reklamowały akcję "Luźne Gadki" i prowadziły do strony Heyah.pl. Portal nie zaznaczył, że jest to reklama.
W zakładce Fakty (serwis informacyjny portalu Interia.pl) pierwsze trzy linki brzmiały: ”Luźne Gadki. Co się nosi w lecie 2007”, ”Najnowsza moda: Luźne Gadki” i ”Luźne Gadki. W tym sezonie najmodniejsze”. Linki zastąpiły też całą część sekcji: Warto zobaczyć, która po modyfikacji nosiła tytuł Luźne Gadki (w obu przypadkach zmieniona była też ilustracja). Linki wyglądały tak samo jak do treści redakcyjnych, pojawiały się po kilku sekundach od załadowania strony i były widoczne przez ok. 10 sekund. Jak wyjaśnia Tomasz Przybyłowicz, dyrektor działu handlowego Interia.pl, taka forma reklamy nie ingerowała w treść strony głównej, bo była ona nakładką w formacie XHTML, która idealnie przykrywała linki do informacji oraz dział Warto zobaczyć i wyglądała jak fragment strony, ale nią nie była. – Przy tego typu formach nie stosuje się nagłówka z napisem reklama, tylko daje się duży krzyżyk do zamknięcia tej reklamy – mówi Przybyłowicz. Według niego użytkownicy nie mogli pomylić reklamy z treścią redakcyjną. – Nie traktujemy naszych użytkowników jak idiotów, nie oszukujemy ich – uważa Przybyłowicz. - Przykład reklamy Heyah zamieszczonej na Interii należałoby rozpatrywać dwutorowo. Po pierwsze, brawa dla agencji, która wykazała się ogromną pomysłowością i kreatywnością. Natomiast dziwi mnie forma, w jakiej reklama została wykorzystana na portalu. Nie dość, że zderzenie żałoby narodowej z Luźnymi Gadkami nie wydaje się być na miejscu, to dodatkowo taka praktyka narusza wiarygodność Interii – komentuje Paweł Kowalewski, prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy IAA w Polsce.(KRZ, 26.07.2007)










