Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 04, 2024

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wydawcy apelują do premiera w sprawie implementacji dyrektywy o prawie autorskim

Implementacja dyrektywy o prawie autorskim nie jest po myśli polskich wydawców. Chcą oni interwencji premiera Donalda Tuska (screen: YouTube/Donald Tusk – kanał oficjalny)

Siedem organizacji wydawców, dziennikarzy i twórców oraz kilkudziesięciu redaktorów naczelnych wystąpiło z listem otwartym do premiera Donalda Tuska. Apel dotyczy rządowego projektu ustawy implementującej unijne dyrektywy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Sprzeciw budzą zapisy dotyczące wynagrodzenia dla twórców za ich treści.

Zdaniem wydawców duże firmy technologiczne w dalszym ciągu mogą za darmo trenować swoje algorytmy na treściach twórców, czerpiąc z tego zyski. Rząd wycofał się bowiem z przepisu, który przedstawił w pierwszej wersji dokumentu, nakładającego na Big Tech obowiązek płacenia za treści wykorzystywane przez producentów AI.

Oczekiwanie na godziwe wynagrodzenie uzasadnione

– Udostępnienie Chata GPT zmieniło wiele w realnym świecie i sposobie tworzenia, choć wciąż nie znalazło to odzwierciedlenia w przepisach prawa. Duże firmy technologiczne budują swoje modele biznesowe w oparciu o treści, których powstanie wymaga zaangażowania twórców, wydawców czy dziennikarzy – wskazuje dr Damian Flisak, ekspert prawa autorskiego i prawa nowych technologii.

Czytaj też: Reakcje po odejściu z „Pulsu Biznesu” redaktora naczelnego. Zaskoczenie w zespole i branży

– Skoro narzędzia sztucznej inteligencji funkcjonują dzięki tym treściom, uzasadnione jest oczekiwanie na godziwe wynagrodzenie za pracę ich autorów. Chodzi tutaj nie tylko o uchwalenie odpowiedniego prawa, ale również o jego skuteczną egzekucję – dodaje Flisak.

Wydawcy uważają też, że rząd nie zapewnia w obecnym projekcie arbitrażu pod nadzorem organu państwowego, który pozwalałby na realne dochodzenie praw do wynagrodzenia w przypadku nieosiągnięcia porozumienia.

Andrzej Andrysiak: "Interwencja organu konieczna"

– Duże firmy technologiczne nie mają interesu w tym, żeby porozumieć się z twórcami. Dlatego też interwencja organu wydaje się konieczna, żeby realnie móc wynegocjować sprawiedliwe warunki wynagradzania – mówi Andrzej Andrysiak, prezes Rady Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych.

Czytaj też: KRRiT znów zajmuje się TVN 24 i Radiem Zet. Wypowiedź Wojdy i materiał o Adamczyku

Pod listem do premiera podpisali się m.in.:

  • Bartosz Węglarczyk, przewodniczący Rady Polskich Mediów i redaktor naczelny Onetu,
  • Jerzy Baczyński, redaktor naczelny "Polityki",
  • Bogusław Chrabota, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej",
  • Roman Imielski, I zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej",
  • Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny "Dziennika Gazety Prawnej",
  • Magdalena Jethon, redaktorka naczelna Radia Nowy Świat,
  • Paweł Kapusta, redaktor naczelny Wirtualnej Polski,
  • Marcin Lewicki, prezes Press Club Polska,
  • Rafał Madajczak, redaktor naczelny Gazeta.pl,
  • Michał Mańkowski, redaktor naczelny NaTemat.pl,
  • Piotr Mucharski, redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego",
  • Tomasz Sekielski, redaktor naczelny "Newsweek Polska",
  • Michał Wodziński, redaktor naczelny "Faktu"
  • i Grzegorz Zasępa, redaktor naczelny "Super Expressu".

Wśród sygnatariuszy listu są również wydawcy prasy lokalnej.

Czytaj też: Kontrowersyjna reporterka ma relacjonować konflikt izraelsko-palestyński w Kanale Zero

(PAR, 04.04.2024)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.