Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 24, 2020

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Fotoreporter "Gazety Wyborczej" był pod domem Kaczyńskiego, stanie przed sądem

Redakcja „Gazety Wyborczej” oczekuje, że "zostanie przeprowadzone odpowiednie postępowanie wyjaśniające (fot. Alexander Wang/Unsplash.com)

Redakcja „Gazety Wyborczej” w Warszawie domaga się od policji wycofania wniosku o ukaranie fotoreportera Wojciecha Jakuba Atysa. Wniosek do sądu skierowali funkcjonariusze, którzy spisali Atysa, gdy 29 marca relacjonował protest pod domem Jarosława Kaczyńskiego.

Atys robił zdjęcia w trakcie pikiety stowarzyszenia Obywatele RP. Jak informuje „GW”, brały w niej udział dwie osoby, a w oddaleniu stało kilku dziennikarzy - oprócz fotoreportera „GW” także fotoreporter PAP oraz ekipa TVP. Jak twierdzi Atys, cytowany przez „GW”, w trakcie pikiety spisano wszystkich dziennikarzy.

W zawiadomieniu z komisariatu policji Warszawa-Żoliborz stwierdzono, że Atys „wspólnie i w porozumieniu z ustalonymi osobami bez wyjątkowego uzasadnienia, w dziewięcioosobowej grupie przemieszczał się na tym obszarze pieszo, jednocześnie nie zachowując wymaganej od siebie odległości 1,5 m”. Oznacza to, że zdaniem policji złamał zasady przemieszczania wynikające z rozporządzenia o stanie epidemicznym.

22 kwietnia Atys złożył wyjaśnienia na komisariacie, ale został poinformowany, że wcześniej policja skierowała sprawę do sądu. Dzień później redakcja „GW” wystosowała w tej sprawie pismo do komendanta Adama Tomaszewskiego z komisariatu policji dla Warszawy-Żoliborza.

„Redaktor Atys nie uczestniczył w tej pikiecie. Relacjonował jedynie jej przebieg, wykonując czynności dziennikarskie na polecenie kierownictwa redakcji” - podkreślono. "Skierowanie wniosku o ukaranie dziennikarza i formułowanie absurdalnych zarzutów, jakoby dziennikarz był uczestnikiem zgromadzenia, którego przebieg służbowo relacjonuje, ma na celu zastraszanie dziennikarzy, skłonienie ich, aby nie dokumentowali w przyszłości żadnych wydarzeń pod prywatną posesją ochranianą przez pracowników policji” - pisze redakcja „GW”, która oczekuje, że "zostanie przeprowadzone odpowiednie postępowanie wyjaśniające, a bezpodstawny wniosek o ukaranie naszego dziennikarza natychmiast zostanie wycofany z sądu".

Galeria: World Press Photo 2020 - laureaci

(PAZ, 24.04.2020)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.