Dział: OPINIE

Dodano: Styczeń 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Zmiany, które pociągnie za sobą RODO będą dotyczyć digitalu - mówi Renata Wasiak-Sosnowska z Havas Media

Renata Wasiak-Sosnowska, CEO Havas Media (fot. materiały Havas Media)

Z Renatą Wasiak-Sosnowską, CEO Havas Media, rozmawia Agata Małkowska-Szozda.

Jakich zmian, które dotkną całego rynku domów mediowych, możemy się spodziewać w 2018 roku?
Nadchodzący rok przyniesie kilka nowości, które zmienią zasady gry na rynku reklamowo-mediowym. Przede wszystkim RODO, wciąż czekamy na ostateczne przepisy wykonawcze, więc ciężko wyrokować czy czeka nas prawdziwa rewolucja czy tak naprawdę lekka korekta dotychczasowych procedur. Zmiany, które pociągnie za sobą RODO będą dotyczyć przede wszystkim digitalu, a ten z roku na rok rozpycha się coraz bardziej w budżetach mediowych. Kolejna kwestia to ograniczony czas handlu w niedzielę, który według ekspertów, negatywnie odbije się na gospodarce, co prawdopodobnie przełoży się na mniejsze niż zakładano wzrosty w każdej branży, również mediowej. Przed nami też duże zmiany dotyczące reklamy środków OTC i browarów.

Jak te zmiany wpłyną na rynek mediowy?
W przyszłym roku dużą, jakościową zmianę przyniesie wdrożenie wszystkich dobrych praktyk zawartych w Białej Księdze komunikacji marketingowej, której jesteśmy sygnatariuszami. W mojej ocenie, w 2017 roku dało się zauważyć eskalację zjawisk, z którymi już wcześniej mieliśmy do czynienia, a które doprowadziły do pewnego kryzysu zaufania na linii agencja-marketer. Chodzi między innymi o pojawianie się reklam znanych marek przy niewłaściwych treściach, co sprowokowało ogólnobranżową dyskusję o brand safety i spadek zaufania do marketingu online. W najbliższym czasie zamiast zastanawiać się, kto widzi naszą reklamę, będziemy się skupiać na tym, żeby wyświetlała się w odpowiednim otoczeniu. Tu na szczęście przychodzi nam z pomocą technologia, która umożliwia ograniczanie niedozwolonych treści. W przyszłym roku wykorzystanie tego typu narzędzi będzie koniecznością. Wracając do manuala, jestem przekonana, że efektywne wdrożenie opracowanych zasad, pociągnie za sobą transparentność procesów i w perspektywie doprowadzi do regulacji rynku. To z kolei wpłynie na odbudowę zaufania w relacjach z agencjami i klientami oraz na obniżenie kosztów przetargów.

Jakie są plany inwestycyjne Havas Media na 2018 rok i jakie usługi będą dla was priorytetowe?
Nadal będziemy się koncentrować na proponowaniu klientom rozwiązań i strategii, które pozwolą im budować marki zgodnie z naszą filozofią i badaniem Meaningful Brands, czyli takie, które mają realne znaczenie dla konsumentów i wnoszą dodatkową wartość do ich życia. To kluczowe w komunikacji marketingowej, ponieważ według naszego badania aż 74 procent marek mogłoby zniknąć z rynku, a konsument nawet by tego nie zauważył.
W 2018 roku będziemy kontynuować prace wokół rozwiązań technologicznych, wykorzystując kompetencje naszego 18 Havas Warsaw. Widzimy coraz większą otwartość klientów na rozwiązania związane z Artifitial Inteligence lub na przykład chatbotami. Chcemy dalej rozwijać nasze kompetencje w strategicznym doradztwie dotyczącym kontentu. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy szerokie badanie kontentu (Havas Soil) realizowane przez Havas Story Plantation. W tym roku zamierzamy też położyć duży nacisk na analitykę biznesową, zarówno w oparciu o dane własne, jak i biznes klienta, począwszy od samego ich zbierania, poprzez analizę, aż do segmentacji i wyciągania wniosków dla naszych klientów.
 
Największe zagrożenia dla rynku domów mediowych w 2018 roku?
Tu nie sposób pominąć kwestii viewability, która rozpaliła całą branżę w tym roku. Dla marketerów i mediowców wyzwaniem będzie rzeczywiste zmierzenie poziomu widoczności reklam i kontaktu z nimi odbiorców. Z kolei wydawcy muszą myśleć nad optymalizacją pod kątem ułożenia slotów reklamowych, tak aby maksymalizować ten wskaźnik.

Rozmawiała Agata Małkowska-Szozda

Agata Małkowska-Szozda

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: OPINIE

Dodano: Styczeń 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Badanie TVP ma nikłą wartość - mówi Katarzyna Baczyńska z domu mediowego Codemedia

Katarzyna Baczyńska (fot. archiwum)

Z Katarzyną Baczyńską rozmawia Maciej Kozielski.

TVP uruchomiła pomiar oglądalności, alternatywny do badań telemetrycznych Nielsena. Jak ocenia Pani wartość rynkową takiego badania?
Moim zdaniem póki nie jest ekstrapolowane na populację i nie spełnia wymogów badania telemetrycznego jest niczym innym jak danymi z dekoderów jednego dostawcy usług telewizyjnych. Z punktu widzenia pracownika domu mediowego, takie badanie na razie ma wartość nikłą. Aczkolwiek zgadzam się z tym, że można za jego pomocą analizować pewne trendy na jakiejś grupie.

Czy Pani zdaniem w obecnej sytuacji rynkowej jest w ogóle potrzebne nowe badanie?
Przydałoby się na pewno poszerzenie próby, jeżeli chodzi o liczebność panelu w Nielsenie i z tego co wiem to ma się wydarzyć. Ale przede wszystkim jest potrzebne badanie, które będzie łączyć dane z telewizji i z internetu.

Ruch TVP może zmusić Nielsena do zmian w swoim badaniu telemetrycznym?
Myślę, że zapowiedzi Nielsena dotyczące powiększenia panelu poniekąd też stąd wynikają. Prawda jest taka, że przy tak dużym rozdrobnieniu stacji telewizyjnych, rzeczywiście panel powinien być większy.

Maciej Kozielski

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo