Dział: TECHNOLOGIE

Dodano: Styczeń 06, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Nowa wersja Nokii 6 z szybszym procesorem wchodzi do sprzedaży

Nokia 6 (fot. Kārlis Dambrāns/Flickr/domena publiczna)

Fińska firma HMD wprowadziła do sprzedaży nową wersję smartfonu Nokia 6 wyposażoną w szybszy procesor i więcej RAM-u. Zmieniono również pozycję czytnika odcisków palców i wyeliminowano przyciski nawigacyjne. Na razie produkt jest dostępny wyłącznie w Chinach.

Nokia 6 (2018) korzysta z ośmiordzeniowego procesora Qualcomm Snapdragon 630 zamiast Snapdragon 430 zastosowanego w ubiegłorocznym modelu. Nowa wersja smartfona wyposażona została również w standardzie w 4GB zamiast 3GB RAM, a także gniazdo ładowania USB typu C w miejsce micro USB. Dodatkowo zamiast Bluetooth w wersji 4.1 zastosowano Bluetooth 5.

Największa zewnętrzna zmiana dotyczy czytnika odcisków palców, który w Nokii 6 (2018) znalazł się z tyłu urządzenia, podczas gdy przyciski nawigacyjne zostały zintegrowane z 5,5-calowym ekranem. Zmieniły się również wymiary całego urządzenia, zmniejszonego do 148,8 na 75,8 x 8,25 mm. Nowa wersja smartfona jest więc o 5,2 mm krótsza, ale o 0,35 mm grubsza niż ubiegłoroczny model. Zmiany nie objęły natomiast systemu operacyjnego Android Nougat, pamięci, akumulatora ani aparatów.

HMD Global z siedzibą w Espoo w Finlandii jest wyłącznym licencjobiorcą wykupionej na 10 lat od Microsoftu marki Nokia dla telefonów komórkowych i tabletów. Firma została w tym celu powołana w 2016 roku i obecnie zatrudnia ok. 500 osób w 100 krajach świata. Za produkcję urządzeń marki Nokia odpowiada oddział tajwańskiej firmy Foxconn. (PAP/PM)

(06.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TECHNOLOGIE

Dodano: Styczeń 07, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Google zainwestował w platformę do streamowania nagrań z gier

Z Chushou korzysta około 8 mln streamerów i 90 mln zarejestrowanych widzów. (fot. Pixabay, CC0)

Google wzięło udział w rundzie finansowania Chushou, chińskiej platformy do streamowania nagrań z gier. Start-up przy wsparciu Google i innych inwestorów przymierza się do rozszerzenia zasięgu platformy na inne kraje - podała w piątek agencja Bloomberga.

Oprócz Google w serii D finansowania wzięli udział dotychczasowi inwestorzy Chushou: Qiming Venture, Shunwei Capital i Alpha X Capital. Uruchomiona w sierpniu 2015 roku platforma zgromadziła od tego czasu 120 mln dolarów od różnych funduszy inwestycyjnych, w tym około 78 mln dolarów przed ostatnią rundą finansowania - szacuje serwis technologiczny "TechCrunch".

Z Chushou korzysta około 8 mln streamerów i 90 mln zarejestrowanych widzów. Codziennie treści związane z grami i sportami elektronicznymi za pośrednictwem platformy streamuje na żywo nawet 250 tys. osób. Większośc widzów śledzi ją za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Chushou rywalizuje lokalnie z serwisami Huya, DouYu i Panda TV. Obecnie start-up przymierza się do globalnej ekspansji. O planach przychylnie wypowiedziała się Frank Lin, dyrektor Google ds. rozwoju organizacyjnego w Azji Północnej.

Rozszerzenie działalności na inne rynki uczyniłoby Chushou konkurentem Twitcha, który w 2014 roku został wykupiony przez Amazona za 970 mln dolarów. Google podejmowało w międzyczasie próbę uruchomienia nastawionej na graczy usługi streamingowej za pośrednictwem YouTuba. Rosnąca popularność tego sektora przyciągnęła uwagę również chińskich gigantów technologicznych: Alibaby i Tencenta.
Firma analityczna SuperData Research szacuje, że w 2017 roku treści wideo związane z grami (GVC) oglądało około 666 mln osób na całym świecie. Przychody z tego tytułu miały sięgać 3,2 mld dolarów, porównywalnie z hiszpańską La Ligą i niemiecką Bundesligą. Według październikowych prognoz IResearch w 2018 roku w samych Chinach GVC mają przyciągnąć 140 mln użytkowników i wygenerować przychody rzędu 3 mld juanów (462 mln dolarów).

Google podejmuje starania o wzmocnienie swojej pozycji w Chinach po tym, gdy dostęp do większości usług kalifornijskiej firmy został ograniczony przez lokalne władze w związku z odmową zastosowania się do zaleceń cenzury w 2010 roku. Chushou to druga bezpośrednia inwestycja Google w regionie po wsparciu w 2015 roku chińskiego start-upu Mobvoi zajmującego się pracami nad sztuczną inteligencją (SI). W grudniu 2017 roku Google uruchomiło w Pekinie swoje pierwsze azjatyckie centrum badań nad SI.

(PAP, 07.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo