Dział: TECHNOLOGIE

Dodano: Grudzień 29, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Apple przeprasza swoich klientów za spowalnianie starszych telefonów

(fot. pixabay.com)

Apple przeprasza klientów po fali krytyki, która spotkała firmę w związku z celowym spowalnianiem działania starszych telefonów. Koncern oświadczył, że obniży ceny baterii na wymianę i w 2018 roku udostępni oprogramowanie do monitorowania wydajności telefonu.

Sprawa spowalniania przez Apple starszych modeli smartfonów iPhone wybuchła po tym, jak wcześniej w tym miesiącu w mediach pojawiła się fala doniesień o domniemanym procederze, który zaobserwowali sfrustrowani klienci firmy. Ich zdaniem, Apple celowo spowalniał starsze telefony, by zmusić użytkowników do wymiany urządzeń na nowsze modele.

Koncern, zarządzany przez Tima Cooka, przyznał się do winy. Spowalnianie starszych urządzeń uzasadnił jednak chęcią zachowania wydajności działania urządzeń przy jednoczesnym starzeniu się baterii, obciążonych obsługą coraz bardziej wymagającego pod względem zasobów oprogramowania.

W opublikowanym na swojej stronie oświadczeniu, Apple poinformował że planuje obniżenie kosztów wymiennych baterii dla telefonów po upływie okresu gwarancji z 79 dolarów do 29. Z preferencyjnej ceny będą mogli skorzystać właściciele wszystkich smartfonów Apple, którzy mają model iPhone 6, bądź późniejszy.

Firma poinformowała również, że decyzja została podjęta w związku z "koniecznością odniesienia się do zarzutów klientów" oraz jest "wyrazem wdzięczności za ich lojalność i próbą odzyskania zaufania każdego klienta, który zwątpił w intencje Apple". Jak można przeczytać w oświadczeniu koncernu, "zaufanie klientów jest dla nas wszystkim. Zawsze będziemy przykładać się do pracy po to, by na nie zasłużyć i utrzymać. Nigdy też nie uznamy, że zaufanie to przydzielone zostało nam na kredyt".

W Stanach Zjednoczonych sprawa obniżania wydajności starszych modeli smartfonów Apple odbiła się na tyle szerokim echem, że obecnie firma boryka się z ośmioma pozwami. Podobne kłopoty prawne Apple może mieć ze strony klientów w Izraelu i Francji. (PAP)

(PAP, 29.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TECHNOLOGIE

Dodano: Grudzień 30, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

SoftBank właścicielem 20 proc. udziałów Ubera

(fot. pixabay.com)

Japońska grupa SoftBank w czwartek, po wielu miesiącach negocjacji, kupiła 20 proc. udziałów Ubera, którego wartość natychmiast spadła o 30 proc. z 70 mld dol. do 48 mld. Według analityków, spadek wartości to również wynik problemów, z jakimi firma borykała się w 2017 r.

20 proc. udziałów, które kupiła grupa SoftBank, pozwoli na przejęcie części kontroli nad Uberem, który wciąż pozostaje pod wpływem byłego szefa firmy, Travisa Kalanicka. Wcześniej w tym roku zrezygnował on ze swojej funkcji w wyniku ujawnienia serii skandali, wciąż jednak zasiada w radzie nadzorczej firmy, w której ma wielu sojuszników i kontroluje 16 proc. głosów w procesie podejmowania decyzji.

Transakcja z udziałem SoftBank znacznie przekształci strukturę korporacyjną Ubera. Wprowadzi sześciu nowych dyrektorów; dojdzie też do zmian w systemie głosowania w zarządzie, które znacznie ograniczą wpływ byłego szefa Ubera na decyzje zapadające w firmie, wyrównując wagę głosów posiadanych przez udziałowców. Dzięki zmianom SoftBank zyska dwa miejsca w zarządzie firmy założonej przez Kalanicka.

Uber to najnowszy nabytek, którym SoftBank może pochwalić się w swoim pokaźnym portfolio firm technologicznych. W 2012 roku grupa kupiła firmę Sprint, w 2016 - brytyjskiego producenta podzespołów komputerowych ARM. W tym roku oprócz Ubera do wachlarza firm, w których udziały ma SoftBank, dołączyła również zajmująca się robotyką firma Boston Dynamics. Oprócz tego SoftBank ma udziały wśród bezpośredniej konkurencji Ubera, na przykład chińskiej firmy Didi Chuxing, czy indyjskiej firmy Ola. (PAP)

(30.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo