Dział: TELEWIZJA

Dodano: Listopad 11, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Udział wielkiej czwórki w rynku telewizyjnym spadł poniżej 40 proc.

(fot. Pixabay.com)

Stacje tzw. wielkiej czwórki (Polsat, TVN, TVP 1 i TVP 2) mimo wprowadzenia jesiennych ramówek nadal tracą udział w rynku telewizyjnym na rzecz mniejszych kanałów. Wygląda to na trend nieodwracalny.

Cztery największe kanały w grupie ogólnej miały we wrześniu br. razem 39,03 proc. udziału w rynku, a rok wcześniej 41,69 proc. W grupie komercyjnej (widzowie 16-49) we wrześniu br. wielka czwórka miała 38,2 proc. udziału (spadek z 40,91 proc). Stacje wielkiej czwórki poprawiły swoje wyniki po wprowadzeniu jesiennych ramówek. W październiku br. w grupie ogólnej miały 39,47 proc. udziału w rynku (spadek z 42,45 proc. udziału w październiku ub.r.), a w grupie komercyjnej 39,46 proc. udziału (rok wcześniej 42,04 proc.).

- Ten trend jest nieodwracalny. Duże stacje tracą widzów i dlatego nie podejmują ryzyka. Ich ramówki są bardzo zachowawcze - ocenia Jakub Radziwilski, media investment manager w domu mediowym Universal McCann. Wielka czwórka  oszczędnie inwestuje w nowe formaty i koncentruje się na kontynuacji swoich hitów: seriali, programów kulinarnych i rozrywkowych.

- Częściej podejmują ryzyko mniejsze stacje jak TV 4 czy TTV. To kanały naziemne, które od lat mądrze budują ramówki - mówi Radziwilski. Według niego TV 4 zyskuje dzięki ciekawym policyjnym serialom paradokumentalnym, a TTV konsekwentnie wprowadza ciągi tematyczne w ramówce, aby utrzymać widza. 

W październiku br. w grupie ogólnej udział zwiększyły: TV 4 - 4,41 proc. udziału (wzrost z 3,39 proc. w październiku ub.r.), Puls – 3,22 proc. (wzrost z 3,11 proc.) i TTV - 1,88 proc. (wzrost z 1,49 proc.). W grupie komercyjnej zyskują: TV 4 – 4,28 proc. (wzrost z 3,64 proc.), TTV - 2,42 proc. (wzrost z 1,89 proc.) i Puls 2 – 1,94 proc. (wzrost z 1,88 proc.).
Dane: Nielsen Audience Measurement

(Mackuch, 11.11.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Listopad 11, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

KRRiT odpowiada na zarzuty posłanki Krystyny Pawłowicz

(fot.Krrit.gov.pl)

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski odpowiada na zarzuty posłanki Krystyny Pawłowicz, która w wywiadzie dla tygodnika "Sieci Prawdy" (wydanie z 30 listopada br.) skrytykowała radę m.in. za brak reakcji i nie nakładanie kar finansowych na nadawców za "najbardziej skrajne, kłamliwe, antypolskie wystąpienia".

Witold Kołodziejski w oświadczeniu opublikowanym na stronach internetowych KRRiT przypomina, że zakres działań rady został szczegółowo określony w przepisach ustawy o radiofonii i telewizji z 29 grudnia 1992 roku. "Obecna rada zwracała już uwagę na to, że ten akt prawny sprzed 25 lat jest mocno nieprzystający do aktualnego stanu rozwoju rynku audiowizualnego w Polsce i na świecie, a więc wymaga kompleksowego i gruntownego przeglądu" - tłumaczy Kołodziejski. "Pani poseł Pawłowicz (...)nie bierze pod uwagę tych właśnie uwarunkowań prawnych sprzed ćwierćwiecza, które szczegółowo wyznaczają min. zakres rozpatrywania skarg i wniosków" - dodaje przewodniczący KRRiT. Kołodziejski przypomina, że w br. KRRiT przeprowadziła 11 procesów o nałożenie kar dla nadawców. Wśród wydanych decyzji finansowych jest np. kara 100 tys. zł dla Superstacji za naruszenie ustawy o rtv "poprzez propagowanie mowy nienawiści, agresji, działań sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym", jak również dwie nałożone na TVN, o łącznej wysokości 80 tys. zł.  "KRRiT podjęła również trzy uchwały dotyczące cofnięcia koncesji, a w toku są 4 następne takie postępowania" - stwierdza Kołodziejski. 

 

(Mackuch, 11.11.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo