Temat: programy telewizyjne

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Październik 31, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Drzewo marzeń" TVN wiceliderem oglądalności w grupie komercyjnej

"Drzewo marzeń", nowy program Mateusza Gesslera w TVN, średnio oglądało 784 tys. widzów (screen: Youtube.com)

"Drzewo marzeń" - nowy program Mateusza Gesslera w TVN - oglądało średnio 784 tys. widzów. Podczas emisji stacja pozostawała wiceliderem oglądalności w grupie komercyjnej. 

"Drzewo marzeń" to reality show oparty na holenderskim formacie "The Wishing Tree". Mateusz Gessler odwiedzał szkoły podstawowe, w których umieszczano tzw. drzewo marzeń. Dzieci wieszały na nim swoje życzenia. Część życzeń prowadzącemu udało się spełnić. W programie wzięły udział dzieci od 8 do 13 lat. TVN emitował go od 3 września przez dziewięć kolejnych niedziel o godz. 18.

Podczas emisji dziewięciu odcinków programu TVN był na czwartym miejscu oglądalności w grupie ogólnej. "Drzewo marzeń" miało w tym czasie 6,16 proc. udziału w rynku. Liderem był Polsat - 18,58 proc. udziału w rynku, emitując w tym czasie reality show "Nasz nowy dom". Na drugim miejscu jest TVP 1 - 11,14 proc. udziału w rynku z serialem "Komisarz Alex", a na trzecim TVP 2 - 6,45 proc. udziału w rynku ("Panorama" i "Sport telegram").

Podczas emisji wszystkich odcinków "Drzewa marzeń" TVN pozostawał wiceliderem oglądalności w grupie komercyjnej  - 7,59 proc. udziału w rynku. Liderem jest Polsat - 20,62 proc. udziału w rynku, na trzecim miejscu jest TVP 1 - 5,97 proc. udziału w rynku, a na czwartym TVP 2 - 5,05 proc. udziału w rynku. Najwięcej widzów - 939 tys. - przyciągnął pierwszy odcinek "Drzewa marzeń" 3 września br. Dane: Nielsen Audience Measurement   

(Mackuch, 31.10.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: programy telewizyjne

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Październik 31, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Przewodnicząca Rady Oświęcimskiej: obrzydliwy atak Adamczyka na śp. Bartoszewskiego

fot. Pexels.com

Prof. Barbara Engelking, przewodnicząca Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej przy Premierze RP, w oświadczeniu zaprotestowała ”przeciwko obrzydliwemu atakowi na śp. Władysława Bartoszewskiego, którego niedawno dopuścił się pan Michał Adamczyk z TVP”.

W sobotę Cezary Gmyz, korespondent TVP w Berlinie, odnosząc się do tekstu w portalu Gazeta.pl, który napisał, że wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki w młodości ”stał pod blokiem”, na Twitterze skomentował: ”Bartoszewski stał przed blokiem. Podpowiadam praktykantom z Czerskiej. Na placu apelowym w Auschwitz”.

Na wpis Gmyza zwrócił uwagę poseł nowoczesnej Adam Szłapka. W odpowiedzi prowadzący "Wiadomości" TVP 1 Michał Adamczyk zasugerował, że Władysław Bartoszewski nie został zwolniony z obozu z powodów zdrowotnych. ”Ile zna Pan, panie pośle przypadków zwolnienia z Auschwitz z powodu złego stanu zdrowia? Tak tylko pytam” – zapytał polityka Michał Adamczyk.

”Z Auschwitz zwolniono ok. 2 tys więźniów politycznych i ok. 9 tys. wychowawczych” – zareagowało na Twitterze Muzeum Auschwitz.

Później Michał Adamczyk napisał, że ”zapewne przez przypadek” Władysław Bartoszewski zablokował pośmiertnie przyznanie Orderu Orła Białego rotmistrzowi Pileckiemu.

”Jako przewodnicząca Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej przy Premierze RP pragnę zaprotestować przeciwko obrzydliwemu atakowi na śp. Władysława Bartoszewskiego, którego niedawno dopuścił się pan Michał Adamczyk z TVP” – napisała w oświadczeniu prof. Barbara Engelking, przewodnicząca Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej przy Premierze RP. ”Wyjątkowo haniebne jest szerzenie oszczerstw i kłamstw, zwłaszcza gdy bezpośrednio dotyczą one naznaczonych cierpieniem losów nastoletniego więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Trudno pojąć, dlaczego osoba pracująca w mediach publicznych, które teoretycznie zobligowane są pełnić szczególną misję – nie respektuje faktów, potwierdzanych przez ekspertów z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Swoimi niemądrymi wypowiedziami pan Adamczyk de facto zbrukał pamięć o tragedii polskich więźniów KL Auschwitz, lekceważąc cierpienie wszystkich Ofiar tego największego cmentarza w historii naszego narodu” – czytamy w jej oświadczeniu.

(31.10.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY