Dział: INTERNET

Dodano: Wrzesień 23, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

BBC: rosną obawy przed wpływem fake news w internecie

fot. Pexels.com

Użytkownicy są coraz bardziej zaniepokojeni rosnącą ilością fałszywych informacji w internecie - podaje BBC w nawiązaniu do przeprowadzanej przez siebie ankiety. Według serwisu, wyniki wskazują również na rosnącą opozycję wobec rządowych regulacji internetu.

W ankiecie przeprowadzonej wśród korzystających z internetu mieszkańców 18 krajów, 79 proc. respondentów zadeklarowało, że czują niepokój i zmartwienie w związku z narastającą trudnością w rozróżnianiu prawdziwych treści w internecie od fałszywych.

Jedynie w dwóch krajach biorących udział w badaniu użytkownicy internetu życzyli sobie zdecydowaną większością, by rządy regulowały jego działanie. To Chiny i Wielka Brytania. W kwestii regulacji sieci, generalnie 58 proc. użytkowników jest przeciwnych takim działaniom. To wzrost o siedem procent w stosunku do podobnej ankiety przeprowadzanej przez BBC w 2010 roku. Kraje, które najbardziej sprzeciwiają się regulacji internetu przez rząd, to Grecja (84 proc.) i Nigeria (82 proc.).

Według BBC, zmartwienie i wątpliwości użytkowników sieci wokół tego, co spośród znajdujących się w niej treści jest prawdziwe, a co fałszywe, wzrosły po roku, w którym termin "fake news" stał się zarówno częsty w użyciu, jak i bardzo dochodowy, a nieprawdziwe informacje rozpowszechniane w mediach społecznościowych przyniosły spore zyski ich autorom.

Brazylijczycy to najbardziej zaniepokojeni zacierającą się granicą pomiędzy prawdą i fałszem użytkownicy internetu. 92 proc. z nich wyraziło zmartwienie i zainteresowanie sprawą. W wielu innych krajach klasyfikowanych jako rozwijające się, odsetek respondentów zaniepokojonych nieprawdziwymi informacjami jest bardzo wysoki. To 90 proc. dla Indonezji, 88 proc. dla Nigerii i 85 proc. dla Kenii. Jedynym krajem, który nie wyraża zmartwienia plagą "fake news", są Niemcy - gdzie jedynie 49 proc. badanych stwierdza, że to niepokojące zjawisko. Jednocześnie, w Niemczech podjęto zorganizowane działania mające na celu eliminację potencjalnego wpływu nieprawdziwych informacji na nadchodzące wybory.

Według Douga Millera, kierownika firmy analitycznej Globescan, "Wyniki tych badań sugerują, że era «fake news» może być tak samo znacząca dla zmniejszenia zaufania w stosunku do informacji w internecie, jak rewelacje Edwarda Snowdena ujawnione w 2013 roku względem komfortu, z jakim wyrażamy swoje poglądy w sieci”.

Z tym ostatnim zjawiskiem wiąże się coraz więcej niepokojów. 53 proc. respondentów ankiety podało, że nie czuje się w pełni bezpiecznie wyrażając swoje preferencje i światopogląd w internecie, w porównaniu z 49 proc. w badaniu z 2010 roku.

BBC zwraca uwagę również na zwiększający się entuzjazm dotyczący rozwoju internetu jako jednego z praw człowieka. 53 proc. badanych deklaruje, że dostęp do sieci powinien zostać wpisany na listę praw podstawowych, z dominantą w Brazylii, Grecji i Indiach.

(PAP, 23.09.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: INTERNET

Dodano: Wrzesień 26, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Rosyjskie władze grożą, że zablokują Facebooka

Rosyjski regulator Roskomnadzor zagroził, że jeżeli Facebook nie zacznie przestrzegać rosyjskiego prawa dotyczącego danych osobowych, w 2018 roku serwis ten zostanie w Rosji zablokowany – informuje Interfax.

Rosyjskie prawo przewiduje, że dane osobowe obywateli Federacji Rosyjskiej muszą być gromadzone w Rosji. Dotyczy to też serwisów internetowych. „Prawo dotyczy wszystkich. W każdym razie, albo doprowadzimy do przestrzegania prawa, albo firma zakończy działalność na terytorium Federacji Rosyjskiej, tak jak to się stało niestety z Linkedin. Wyjątków tu nie ma” – powiedział szef Roskomnadzoru Aleksandr Żarow. Dodał, że w celu rozwiązania tego problemu został już przyjęty kalendarz działań. Do końca br. Facebook nie będzie kontrolowany, ale w 2018 roku może się spodziewać kontroli.
W listopadzie ub.r. Roskomnadzor po wydaniu decyzji przez sąd nakazał rosyjskim operatorom blokowanie dostępu do serwisu Linkedin, który odmówił przeniesienia serwerów z danymi użytkowników do Rosji. Wielu ekspertów uważa, że rosyjskie prawo dotyczące danych osobowych ma zapewnić rosyjskim służbom dostęp do informacji gromadzonych przez zagraniczne serwisy internetowe.

(MAK, 26.09.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo