Dział: TELEWIZJA

Dodano: Wrzesień 12, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"W rytmie serca" jak na razie najlepszym debiutem w jesiennych ramówkach

"W rytmie serca" (fot. Polsat)

W pierwszym tygodniu telewizyjnego sezonu jesiennego prowadził Polsat. Spośród pozycji debiutujących w ramówkach jak na razie najwięcej widzów zgromadził serial "W rytmie serca".

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że w tygodniu 4-10 września br. Polsat osiągnął 12,06 proc. udziału w rynku. Drugi był TVN, którego udział wyniósł 9,69 proc. Trzecia była publiczna Jedynka z udziałem na poziomie 8,77 proc., a czwarta TVP 2 – 8,54 proc. W grupie komercyjnej (widzowie 16-49 lat) udział Polsatu był jeszcze wyższy i wyniósł 13,75 proc. TVN miał 12,29 proc., TVP 2 - 7,23 proc., a TVP 1 - 5,11 proc.

Spośród nowości w jesiennych ramówkach najlepszy start miał serial Polsatu "W rytmie serca" z udziałem Barbary Kurdej-Szatan i Mateusza Damięckiego. Stacja pokazała w niedzielę dwa odcinki, każdy oglądało średnio ponad 2,4 mln widzów. W niedzielę  10 września br., w dniu premiery nowego serialu Polsatu, TVP 1 przyspieszyła emisję serialu "Dziewczyny ze Lwowa" - z 20.25 na 20.12. W konsekwencji program "Rolnik szuka żony" rozpoczął się o 21 zamiast o 21.20. To nie pierwsza korekta w jesiennej ramówce Jedynki. 4 września br. TVP 1 przesunęła serial kryminalny "Komisariat" z godz. 17.25 na 18.55. Teleturniej "Jaka to melodia?" zajął w ramówce miejsce "Komisariatu".

Z kolei pierwszy odcinek nowego serialu TVN "Diagnoza" z Mają Ostaszewską i Maciejem Zakościelnym przyciągnął 5 września br. do stacji 1,97 mln widzów. Natomiast teleturniej "Koło fortuny", wracający do ramówki po ośmiu latach, zaczął z widownią na poziomie 1,9 mln widzów (emisja niedziela 10 września br.). Nowy program Polsatu "Wyspa przetrwania", prowadzony przez Damiana Michałowskiego,  śledziło w Polsacie w piątek 8 września o godz. 20 średnio 1,4 mln widzów.

(Mackuch, 12.09.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Wrzesień 13, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Kolejny popis dziennikarza TVP Info Łukasza Sitka

(fot. Screen z filmu zamieszczonego na Facebook)

Dziennikarz TVP Info Łukasz Sitek postanowił towarzyszyć we wtorek prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi po jego wyjściu z sejmu, zadając mu po drodze liczne pytania, oskarżając go i atakując. Zachowanie reportera TVP Info oburzyło dziennikarzy.

Nagranie, zarejestrowane przez pracownika Urzędu Miasta w Gdańsku, zamieścił w mediach społecznościowych prezydent Paweł Adamowicz. We wtorek 12 września zeznawał on przed komisją śledczą ds. Amber Gold.

To tylko fragment z napaści TVPis w osobie Łukasza Sitka . Od drzwi w Sejmie aż do parkingu kilkaset metrów od bramy . Inwektywy, krzyki i próby wyprowadzenia nas z równowagi. Telewizja publiczna nie istnieje, są za to oficerowie polityczni

Opublikowany przez Paweł Adamowicz na 12 września 2017

"Dlaczego prosiliście przestępców o pieniądze?"; "Pan prezydent będzie miał zarzuty prokuratorskie"; "Panie prezydencie, chcemy wiedzieć, kim jest Paweł Adamowicz na liście klientów Amber Gold"; "Musimy wiedzieć, dlaczego wspiera pan przestępczość w Gdańsku"; ”Gdzie są pieniądze tych ludzi, panie prezydencie"; "Za każdym razem pomawia pan Telewizję Polską, pomawia pan prezesa Jacka Kurskiego, z którym pan niegdyś dobrze współpracował" – mówił non stop Łukasz Sitek do prezydenta Adamowicza. Prezydent na żadne z pytań nie odpowiedział.

Zachowanie dziennikarza TVP Info skrytykowali inni dziennikarze. "Czy ten pracownik TVP ma legitymację partyjną, bo stawiając tezy i oskarżając, a nie pytając bezstronnie, legitymacji prasowej mieć nie może?" – pytał na Twitterze Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej". "Spodziewając się ataku, warto zadbać o drogę odwrotu i drogę... prawną, to nie jest dziennikarstwo to publiczne rzucanie oskarżeń" – komentował były dziennikarz TVP Sławomir Matczak. "Totalna histeria, warsztat na poziomie, z całym szacunkiem, zakładowego radiowęzła" – ocenił Tomasz Lis. Wicenaczelny "Dziennika Gazety Prawnej" Marek Tejchman stwierdził zaś: "To dłubanie, sprawdzanie tekstów, liczenie grafik czytanie raportów, analiz. Jestem żałosny, a Sitek jest przyszłością". Z kolei TVP Info bronił na Twitterze Ziemowit Kossakowski.

Łukasz Sitek do zespołu TVP Info trafił latem br.; podobnym zachowaniem, jak wobec Adamowicza, zasłynął wobec posła PO Sławomira Nitrasa. Od ub.r. pracował w TVP Gdańsk, a wcześniej był dziennikarzem TV Republika. Trójmiejska "Gazeta Wyborcza" pisała, że Sitek w gdańskim oddziale TVP robił przede wszystkim tematy polityczne: atakował prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego czy byłego prezydenta Lecha Wałęsę.

W maju br. w materiale Łukasza Sitka w "Panoramie" TVP Gdańsk wypowiedź reprezentującej magistrat Anny Dyksińskiej z biura promocji miasta skrócono do kilkusekundowego zająknięcia się.

(KOZ, 13.09.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo