Serwis o mediach i reklamie

O nas Pressletter

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 28, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Nowe, wyjątkowe wydanie "Press" - teraz będzie grubo!

Nowe wydanie "Press"

2 maja br. do salonów prasowych trafi nowe wydanie magazynu "Press" - wyjątkowe, bo pierwsze w nowej formule.

"Press" ukazuje się nieprzerwanie od 15 lutego 1996 roku, opisując rynek mediów, public relations, reklamy i marketingu. - Już ponad dwie dekady udowadniamy, że są w Polsce czytelnicy, którzy nie zadowalają się internetowymi nagłówkami i powierzchownymi newsami, ale nadal chcą czytać dłuższe, pogłębione teksty. Którzy stawiają na - modnie dziś zwany - long form journalism. My takie właśnie dziennikarstwo chcemy prezentować. Ponieważ jednak nie możemy zamykać oczu na rzeczywistość, dostosowujemy się do realiów rynku prasy i od majowego numeru zmieniamy cykl ukazywania się "Press" na dwumiesięczny - mówi Andrzej Skworz, założyciel i redaktor naczelny "Press".

Nie jest to zmiana rewolucyjna. Od 2013 roku ukazywało się 11 wydań pisma rocznie, a od 2014 roku – 10. Teraz do salonów prasowych i sklepów App Store i Google Play "Press" będzie trafiał w miesiące nieparzyste.

W nowym "Press" czytelnicy otrzymają więcej treści, pogłębionych tekstów, rynkowych analiz. Magazyn ma bowiem większą objętość – ponad 200 stron. Każde wydanie będzie wzbogacane o dodatki tematyczne. W maju jest to dodatek "Rynek domów produkcyjnych". Prezentuje m.in. rozwój usług i możliwości technologicznych polskich domów produkcyjnych i studiów postprodukcyjnych, sylwetki obiecujących reżyserów i najlepszych operatorów na rynku.

Zmieniając format na poręczniejszy, "Press" odświeżył makietę. Anna Dyakowska, graficzka i autorka zarówno poprzedniej, jak i obecnej makiety "Press", mówi: – Decyzje dotyczące typografii, układu, fotografii i ilustracji są uwarunkowane z jednej strony czystością formy, z drugiej – emocjami. A także tradycją. Dlatego stali czytelnicy, mam nadzieję, szybko odnajdą się na znajomym gruncie. Chcemy, aby graficzny puls "Press" był zmienny, aby odzwierciedlał nastroje branży w zakresie słowa i obrazu. Myślę, że większa objętość, nowy, książkowy format, a także dane i fakty ujęte w przystępnej infografice skłonią czytelnika do postawienia każdego numeru na półce. Obok poprzednich. Wyznacznikiem jakości pozostaną niebanalne sesje okładkowe, do których zapraszamy najlepszych fotografów.

Nowy "Press" drukowany jest w drukarni CGS, która jako pierwsza w Polsce stosuje druk w technologii LED UV na maszynie SpeedMaster XL 106 z prędkością 18 tys. arkuszy na godzinę.

Zmieniony "Press" dostępny będzie w salonach prasowych już od 2 maja (w cenie 20 zł), ale do wybranych prenumeratorów trafić może już w sobotę 29 kwietnia. Pomimo wzrostu ceny wszyscy prenumeratorzy do końca aktualnego abonamentu będą otrzymywać pismo w starej cenie. Dodatkowo każdemu prenumeratorowi przedłużamy abonament o tyle wydań, ile straciłby z powodu rzadszego cyklu wydawniczego. Co oczywiste, roczna prenumerata ma teraz niższą cenę.

Zapraszamy do lektury i zakupu abonamentu nowego "Press"!

(28.04.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 29, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Katarzyna Gójska-Hejke i Tomasz Sakiewicz przeprosili Milana Suboticia za tekst z 2006 roku

Sąd nakazał przeproszenie Milana Suboticia w "Gazecie Wyborczej" i "Rzeczpospolitej""

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz i dziennikarka tego tygodnika Katarzyna Gójska-Hejke opublikowali w "Gazecie Wyborczej" przeprosiny Milana Suboticia, byłego sekretarza programowego TVN za głośny tekst, w którym padły oskarżenia, że współpracował z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi.

Milana Subotić wytoczył proces Katarzynie Gójskiej-Hejke i Tomaszowi Sakiewiczowi za tekst „WSI na wizji” zamieszczonego w „Gazecie Polskiej” w październiku 2006 roku. W tekście znalazły się zarzuty, że Subotić jako sekretarz programowy TVN doradzał przy akceptacji programów publicystycznych tej stacji (m.in. programu „Teraz My”, w którym w 2006 roku ujawniono tzw. taśmy Beger) i że od 1984 roku współpracował z wojskowymi służbami PRL, a od 1993 roku - z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi.
Milan Subotić stwierdził, że w raporcie z weryfikacji WSI został bezpodstawnie wymieniony jako agent WSI. TVN zaprzeczył, że Subotić miał wpływ na wydanie „Teraz My”, w którym ujawniono taśmy Beger. Milan Subotić przyznał się natomiast do kontaktów z wywiadem wojskowym PRL.
Sąd Okręgowy w Warszawie w styczniu 2014 roku oddalił pozew, twierdząc, że dziennikarze oparli na dokumencie urzędowym, jakim jest raport z weryfikacji WSI. W 2012 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał Ministerstwu Obrony Narodowej przeprosić Suboticia za wymienienie go w raporcie, ale sąd wskazywał, że tekst powstał wczesniej. Subotić złożył apelację i w sierpniu 2015 roku sąd apelacyjny orzekł, że Gójska-Hejke oraz Sakiewicz mają opublikować przeprosiny w „Rzeczpospolitej” i „Gazecie Wyborczej”, oddalił natomiast wniosek o zapłatę 20 tys. zł zadośćuczynienia.
Gójska-Hejke i Sakiewicz złożyli skargę kasacyjna na wyrok, ale Sąd Najwyższy ją odrzucił.

(29.04.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo