Temat: telewizja

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Marzec 18, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"M jak miłość" i "Wiadomości" najdroższe w kwietniowym cenniku TVP

Biuro reklamy Telewizji Polskiej rozpoczyna w czwartek 16 marca sprzedaż czasu reklamowego na kwiecień br.

Najwyżej wycenianą pozycją w cenniku TVP jest serial TVP 2 ”M jak miłość”. Za najdroższy, 30-sekundowy spot przy tej produkcji trzeba zapłacić 63,5 tys. zł – o 16,7 proc. więcej, niż w kwietniu ub.r.

W TVP 1 najwięcej trzeba zapłacić za reklamy po niedzielnych ”Wiadomościach”. Ceny sięgają 46,5 tys. zł – tyle trzeba zapłacić za spot w Niedzielę Wielkanocną 16 kwietnia (o 2,2 proc. więcej od najdroższej reklamy przy ”Wiadomościach” rok wcześniej).

(KOZ, 18.03.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: telewizja

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Marzec 20, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Rząd przyspieszy repolonizację mediów, media prorządowe wzmogły atak na RASP

Tygodnik "W Sieci" zajmuje się listem Marka Dekana już na okładce najnowszego wydania tygodnika

Od czwartku 16 marca br. główne wydanie "Wiadomości" (TVP 1) codziennie przypominają o liście Marka Dekana, szefa Ringier Axel Springer Media AG, do polskich pracowników koncernu. Z jego powodu wiceminister kultury Jarosław Sellin na antenie TVP zapowiedział przyspieszenie prac na projektem ustawy, która ma na nowo uregulować polski rynek medialny.

„Wiadomości” TVP 1 wyemitowały w czwartek 16 marca materiał Jarosława Olechowskiego „o bulwersujących praktykach koncernu Ringier Axel Springer, który forsuje przekaz niemieckiego rządu”. Przytoczono w nich fragment listu, jaki Mark Dekan wysłał do pracowników. Napisał w nim o niedawnym wyborze Donalda Tuska wbrew polskiemu rządowi na szefa Rady Europejskiej: „Ideologia i prymitywne manipulacje przegrały z wartościami i rozsądkiem. (...) Wyłącznym zwycięzcą nie jest jednak Donald Tusk, tak jak Kaczyński nie jest jedynym przegranym. Razem z Tuskiem wygrali Polacy – wszyscy ci, którzy są dumni z przynależności do Unii Europejskiej. (...) obok Jarosława Kaczyńskiego znalazła się dobra reputacja Polski jako rzetelnego partnera w UE. (...) większość naszych czytelników i użytkowników należy do tej miażdżącej większości, która popiera członkostwo Polski w UE. Podpowiedzmy im co zrobić, żeby pozostać na pasie szybkiego ruchu i nie skończyć na parkingu". Według dziennikarzy "Wiadomości", TVP Info, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i prorządowego tygodnika "W Sieci" (Fratria) niemiecki wydawca oczekuje od swoich polskich dziennikarzy popierania niemieckich władz i krytykowania polskich, co jest naruszeniem zasad regulujących niezależność redakcji.

RASP tłumaczy, że Mark Dekan wysyła do pracowników list co tydzień, co nie oznacza, że w ten sposób wpływa na niezależność dziennikarzy. Na stronie Onetu (portal należy do RASP) zamieszczono ostatni list Dekana w całości i napisano: "W czwartek staliśmy się, my wszyscy, dziennikarze, tytuły, publikacje, obiektem niespotykanego ataku mediów publicznych, zwłaszcza TVP 1. Niespotykanego, ponieważ pozbawionego podstaw i wykorzystującego fantastyczne zupełnie interpretacje tego, co się zdarzyło i co się nie zdarzyło". W liście Dekan m.in. pisze: "Nigdy nie zapominajmy o podstawowych wartościach, jakie reprezentujemy: opowiadamy się za wolnością, rządami prawa, demokracją i ZJEDNOCZONĄ EUROPĄ". 

Redakcje "Wiadomości" i TVP Info nie zaprzestają ataków na RASP. W sobotę "Wiadomości" przypomniały m.in. o tym, jak doszło do zmian własnościowych na rynku prasy w Polsce. Autorem także tego materiału był Jarosław Olechowski, który według ustaleń "Presserwisu" jeszcze niedawno współpracował z "Newsweek Polska" należącym do RASP (redagował dodatki o gospodarce). Nie udało nam się uzyskać jego komentarza w sprawie tej współpracy.

W sobotnich "Wiadomościach" wiceminister kultury Jarosław Sellin zapowiedział przyspieszenie prac nad projektem ustawy regulującej polski rynek medialny. Ma ona określać poziom udziałów, jaki zagraniczne koncerny będą mogły mieć w polskich mediach. Projekt ma być gotowy przed wakacjami.

W poniedziałek w RMF FM potwierdził to minister kultury Piotra Gliński. "Nie oszukujmy się, w Polsce poprzez te dwadzieścia kilka lat nieroztropnej polityki dopuszczono do tego, że pewne rynki mediów są opanowane zbyt silnie albo właśnie przez tę samą grupę kapitałową, albo np. przez kapitał, który także ma narodowość. Jak ostatnio ktoś słusznie zauważył, nie chodzi tylko o narodowość, ale chodzi o poglądy. Kapitał posiada poglądy" - mówił Gliński.

(GK, MAK, 20.03.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo