Serwis o mediach i reklamie

O nas Pressletter

Temat: wolność słowa

Dział: PRASA

Dodano: Grudzień 18, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Zagraniczne media informują o największym od lat kryzysie parlamentarnym w Polsce

Wydarzenia w Polsce relacjonował m.in. rosyjski kanał Rossija 24

Zagraniczne media, relacjonując sytuację w Polsce, zauważają, że do blokady sali plenarnej przez posłów opozycji i protestów przed sejmem doszło m.in. z powodu planowanego ograniczenia dostępu mediów do polskiego parlamentu.

Francuska agencja AFP informuje o wielu tysiącach ludzi, którzy zebrali się w sobotę przed Pałacem Prezydenckim, aby "bronić wolności mediów, zagrożonej ich zdaniem przez populistyczną prawicę, będącą u władzy, oraz aby skrytykować domniemane oszustwa podczas głosowań w parlamencie dzień wcześniej". Agencja podkreśla, że Sejm jest ochraniany przez policję, a dziennikarze nie mają wstępu do budynku.
Agencja dodaje, że demonstranci twierdzą, iż protestują przeciwko nowym przepisom ograniczającym dostęp mediów do posłów, a także "serii bardzo kontrowersyjnych reform przeprowadzanych przez będących u władzy populistycznych konserwatystów" i przeciwko przegłosowaniu budżetu na 2017 roku "w warunkach, które opozycja uznała za nielegalne".

"Największy polityczny impas w Polsce od lat rozpoczął się w piątek, kiedy opozycyjni parlamentarzyści, sprzeciwiający się planom rządzącego Prawa i Sprawiedliwości w kwestii ograniczenia dostępu mediów do parlamentu, przeprowadzili blokadę podium sali plenarnej przed głosowaniem budżetowym" - pisze z kolei agencja Reutera.
Jak ocenia, "starcia z opozycją unaoczniły pogłębiające się podziały w kraju będącym największą gospodarką Europy Wschodniej w sytuacji, gdy część Polaków reaguje rosnącym gniewem na wysiłki PiS zmierzające do nałożenia większej kontroli na instytucje państwa".

Niemiecka agencja dpa podkreśla, że ostatnie wydarzenia w Sejmie związane z planami ograniczenia dostępu dziennikarzy do parlamentu świadczą o tym, że PiS "pozostaje wierny swojej polityce, którą nazywa »dobrą zmianą« i która polega na ingerencji w państwowoprawny system".

"Od momentu przejęcia władzy PiS był oskarżany o ograniczanie wolności mediów" - zauważała telewizja BBC. Brytyjski "The Guardian" opisał natomiast, jak policja usuwała protestujących, żeby z sejmu mógł wyjechać Jarosław Kaczyński.
W serwisie niemieckiego kanału Deutsche Welle pojawił się komentarz, w którym napisano: "Użycie siły wobec demonstrujących kompletnie zrujnowało reputację tego rządu".

Relację o wydarzeniach w Polsce zamieścił też hiszpański "El Pais". "Tysiące osób zebrało się w sobotę w centrum Warszawy, żeby protestować przeciwko ograniczeniom dla dziennikarzy w dostępie do parlamentu, które chce wprowadzić nacjonalistyczna partia Prawo i Sprawiedliwość" - napisano w artykule.
Sporo miejsca i czasu Polsce poświęciły ukraińskie media. Serwis internetowy tygodnika „Nowoje Wriemia” relacjonował, że „polska opozycja protestowała przeciw zmianom reguł pracy dziennikarzy w sejmie”. Piotr Andrusieczko, korespondent „Gazety Wyborczej” w Kijowie, napisał na Facebooku po ukraińsku: „Dziękuję ukraińskim dziennikarzom (i nie tylko), którzy śledzą wydarzenia w Polsce”.
Obszerny materiał w swoim serwisie internetowym umieściła rosyjska telewizja RT (dawniej Russia Today). Zauważono w nim wypowiedź ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka, że w Polsce doszło do próby przejęcia władzy. Cytowano też wypowiedzi rosyjskich ekspertów, którzy zauważali, że Polacy od dawna nie są zadowoleni z działań polskich władz, m.in. z ataków na Trybunał Konstytucyjny i prób ograniczania wolności mediów.

W weekend relacje z Warszawy pojawiały się też w rosyjskiej państwowej telewizji informacyjnej Rossija 24, ich autorką była specjalna wysłanniczka. Krótki materiał o tym, co się dzieje w Polsce, wyemitował też w niedzielę 18 grudnia kanał Rossija 1 w swoim głównym programie informacyjnym „Wiesti niedieli”. „Zaczynamy śledzić wydarzenia w Polsce. W przyszłym tygodniu sytuacja może się tam zaostrzyć” – powiedział prowadzący program Dmitrij Kisieljow, jeden z głównych propagandystów w rosyjskiej telewizji.

(PAP, AMS, MAK, 18.12.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Grudzień 19, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Przekrój" wrócił jako kwartalnik dla ambitnego czytelnika

Pismo chce trafić do ambitnego odbiorcy (fot. materiały prasowe)

W poniedziałek, 19 grudnia po ponadtrzyletniej przerwie na rynku ukazał się nowy numer "Przekroju", który teraz jest kwartalnikiem, a nie tygodnikiem. W odnowionym "Przekroju" znalazły się wywiady z filozofami, pisarzami i artystami, a także reportaże.

”Przekrój" to propozycja dla tych, którzy chcą poczytać ciekawą gazetę bez konieczności opowiedzenia się po którejś ze stron politycznego sporu. Dla tych, którzy z łezką w oku wspominają dawny ”Przekrój” i dla zupełnie nowych czytelników - tłumaczy redaktor prowadząca kwartalnika Miłada Jędrysik.

W piśmie jest sporo satyry, autorstwa m.in. Marka Raczkowskiego oraz Grzegorza Uzdańskiego i jego kolektywu „Wszystko będzie dobrze”. - W pierwszym numerze proponujemy m.in.: próbę odpowiedzi na pytanie, jaki naprawdę był legendarny założyciel „Przekroju” Marian Eile, obszerny wywiad z wybitną filozof amerykańską Marthą Nussbaum, fragment autobiograficznej powieści Williama Finnegana „Diamentowa góra” - informuje prowadząca nowy "Przekrój" Miłada Jędrysik. 

Redakcji udało się też nawiązać współpracę z dawnymi gwiazdami magazynu: rysownikami Adamem Macedońskim i Kazimierzem Wiśniakiem, fotografem Wojciechem Plewińskim i projektantką mody Barbarą Hoff. Przygotowali oni rysunki i teksty specjalnie do pierwszego numeru reaktywowanego czasopisma.

Właścicielem, wydawcą i redaktorem naczelnym jest Tomasz Niewiadomski. W skład redakcji wchodzą m.in. Tomasz Stawiszyński, Katarzyna Tyszkiewicz-Borawska, Hanna Zielińska, Łukasz Kaniewski, Wojtek Antonów i Zygmunt Borawski. Sekretarzem redakcji jest Ewa Pawlik, a głównym rysownikiem - Marek Raczkowski. 

Niemal równocześnie startuje też Fundacja "Przekroju". – Jej celem będzie przede wszystkim wszechstronne wspieranie działalności artystycznej, kulturalnej, naukowej i informacyjnej opierające się na spuściźnie czasopisma. Fundacja zostanie zarejestrowana w 2017 roku - informuje Tomasz Niewiadomski. 

Kwartalnik liczy 148 stron w formacie 24 na 34 cm; jest dostępny w ponad 8 tys. punktów sprzedaży od 19 grudnia 2016 roku, w cenie 14,90 zł. Ukazujący się co trzy miesiące magazyn uzupełni strona internetowa, która wystartuje wiosną.

(JK, 19.12.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo