Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Listopad 25, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Nowi dziennikarze i korespondenci zagraniczni w "Faktach i Mitach"

Tygodnik "Fakty i Mity" (Błaja News sp. z o.o.) zasiliło pięciu dziennikarzy i publicystów. Gazeta nawiązała też współpracę z korespondentami zagranicznymi.

Współpracę z redakcją podjęli: Robert Smoleń (b. parlamentarzysta SLD, dyplomata), Krzysztof Karolczak (ekspert ds. bezpieczeństwa), Dariusz Rembelski (były redaktor naczelny miesięcznika "Armia"), Dariusz Dyrda (redaktor naczelny miesięcznika "Ślunski Cajtung") i Zbigniew Nita (były rzecznik Huty Stalowa Wola). 

Redakcja rozpoczęła też współpracę z korespondentami zagranicznymi. Dla tygodnika pisać będą: Vladimiras Zarovskis (Litwa), Sergei Podrazhansky (Izrael), Alexandr Ronkin (Izrael) i Sergey Rykov (Rosja). Tygodnik będzie też publikował teksty polskich dziennikarzy, mieszkających i pracujących we Włoszech i Niemczech. - Są to znani ludzie w branży, lecz związani umowami z innymi mediami. Publikować u nas będą pod pseudonimami - wyjaśnia Karolina Wojciechowska, p.o. redaktor naczelna "Faktów i Mitów".

(JK, 25.11.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Listopad 25, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"DGP" przegrała proces o publikację sprostowania

Dziennik Gazeta Prawna

Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych wygrała proces z "Dziennikiem Gazetą Prawną" (Infor Biznes) o publikację sprostowania. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprostowanie dotyczy tekstu pt. "Najlepsi odchodzą. Kto przygotuje e-dowód?" opublikowanego w "DGP" 13 września br. Autorka Sylwia Czubkowska napisała w nim m.in., że spółka pozbywa się ludzi kluczowych dla tworzenia elektronicznych dowodów osobistych, a atmosfera w spółce jest napięta.
Spółka zażądała od redaktora naczelnego dziennika sprostowania, ale ten nie dostrzegł podstaw do jego publikacji. W piśmie przyznał, że autorka tekstu powoływała się nie na fakty, a na opinie, te zaś - w ocenie gazety - nie podlegają sprostowaniu.
Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, który przyznał rację PWPW SA i zobowiązał pozwanego do opublikowania sprostowania w papierowym wydaniu dziennika. Wyrok zapadł w pierwszej instancji i jest nieprawomocny.

(PAP, JK, 25.11.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo