Disney zwalnia ok. 300 osób, głównie z HR i technologii. To już trzecia fala
Odkąd Josh D'Amaro został CEO Disneya, firma przeprowadza już trzecią falę zwolnień (fot. Chris Torres/EPA/PAP)
The Walt Disney Company zwalnia ok. 300 pracowników z działów kadr (HR) i technologii. To już trzecia fala redukcji zatrudnienia, odkąd w marcu stanowisko dyrektora generalnego objął Josh D'Amaro.
Obecna redukcja etatów nie obejmuje działu telewizyjnego (Disney Entertainment Television) ani studia filmowego firmy. Redukcje – mniejsze pod względem liczby osób niż dwie poprzednie fale przeprowadzone wcześniej w tym roku – dotyczą głównie takich obszarów jak technologia i zasoby ludzkie.
Celem D'Amaro obniżenie kosztów w całej firmie
Sonia Coleman, dyrektorka ds. personalnych (chief people officer), zapowiedziała, że przymusowe redukcje zatrudnienia będą kontynuowane w przyszłym roku.
Czytaj też: BBC z działów technicznych zwolni prawie 300 osób. Brytyjczycy nie płacą abonamentu
W kwietniu br. firma zwolniła 1 tys. pracowników, co objęło całe zespoły ds. promocji i PR, dział Marvela oraz kluczowych współpracowników Asada Ayaza – dyrektora ds. marketingu i marki. Kolejna fala cięć nastąpiła w lipcu i dotknęła setki osób w różnych działach, w tym w strukturach korporacyjnych, ESPN, Disney Entertainment Television i Disney Studios. Szczególnie mocno ucierpiały Pixar i National Geographic.
W liście do akcjonariuszy z 5 sierpnia D’Amaro oraz dyrektor finansowy Hugh Johnston pisali, że są w trakcie realizacji działań mających na celu obniżenie kosztów w całej firmie.
Na koniec roku obrotowego 2025 Disney zatrudniał łącznie ok. 231 tys. pracowników – 172 tys. w USA i 59 tys. w innych regionach świata.
Czytaj też: Eksperci komentują wprowadzenie przez Disney+ pakietu z reklamami
(MAC, 30.09.2026)










