Związkowcy w RASP domagają się podwyżek. Negocjacje z zarządem możliwe w październiku
Związkowcy domagają się podwyżki o 10 proc. dla słabiej zarabiających (fot. Marcin Obara/PAP)
Związkowcy z Ringier Axel Springer Polska domagają się podwyżek o 10 proc. dla słabiej zarabiających, 5 proc. dla osób o wyższych pensjach oraz podniesienia minimalnego wynagrodzenia dla specjalisty do 8,5 tys. zł. – Zarząd potwierdził gotowość rozmów na ten temat. Istnieje realna szansa, że rozpoczną się w październiku – mówi Marcin Terlik ze związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza w RASP.
Marcin Terlik informuje, że pismo z prośbą o podwyżkę związkowcy wysłali do zarządu RASP w lipcu. Ponowili je we wrześniu. – Podwyżka powinna być naturalną konsekwencją inflacji i wzrostu kosztów utrzymania – uważa Terlik.
Czytaj też: Gremi Media bez Bogusława Chraboty. "Spodziewał się marginalizacji"
Związkowcy postulują wzrost wynagrodzeń dla kategorii zaszeregowania od 8 do 12 o 10 proc. oraz o 5 proc. w kategoriach 13 i 14.
– Pracownicy RASP są przypisani do konkretnych kategorii. Im niższa kategoria, tym niższa pensja. Dlatego chcemy, aby podwyżki w tej grupie były relatywnie najwyższe. Chcemy też, aby minimalne wynagrodzenie specjalisty wyniosło co najmniej 8,5 tys. zł. Teraz wynosi ok. 6,5 tys. zł. To zdecydowanie za mało – mówi Marcin Terlik. – Odpowiadając na nasze postulaty zarząd RASP zadeklarował chęć przystąpienia do rozmów. Jest bardzo prawdopodobne, że zaczną się w październiku – zaznacza.
Agnieszka Skrzypek-Makowska, zastępczyni dyrektora komunikacji korporacyjnej RASP, nie udzieliła komentarza w tej sprawie. – W sprawach pracowniczych komunikujemy się z pracownikami za pośrednictwem kanałów firmowych. Dotyczy to również kwestii związanych z wynagrodzeniami oraz prowadzonymi w tym obszarze pracami – stwierdziła.
Czytaj też: Media miały specjalne programy w związku z wyborami w Krakowie. Dwa badania exit poll
(JF, 28.09.2026)










