Zero.pl po dwóch tygodniach oznaczył materiał o firmie Elemental Holding jako sponsorowany
Użytkownicy platformy X zwrócili uwagę, że materiał o Elemental Holding na Zero.pl wygląda na tekst sponsorowany (graf. PAR)
Serwis Zero.pl opublikował artykuł o firmie Elemental Holding, wyglądający na tekst sponsorowany, ale nie został oznaczony. "Superwizjer" TVN 24 ujawnił niedawno, że firma ta mogła nielegalnie pozyskiwać pieniądze. Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero, zapewnia, że Elemental Holding nie sponsorował artykułu. Firma grozi TVN "krokami prawnymi".
Filip Folczak, reporter programu "Superwizjer" w TVN 24, zrealizował materiał śledczy "Fikcyjne odpady i miliard od ministra" o nadużyciach firmy Elemental Holding, zajmującej się utylizacją m.in. elektrycznych urządzeń gospodarstwa domowego. Materiał został wyemitowany w "Superwizjerze" 11 sierpnia. Dziennikarz szczegółowo opisał go na swoim profilu na platformie X.
Na reportaż Folczaka i jego wpis zareagował na X Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero: "Piękna nitka. Jak przymykać oczy na oszustwa (za które wy płacicie, kupując np. pralkę), a potem jeszcze dać MILIARD ZŁOTYCH dotacji. To, co się w tym kraju dzieje, to jest po prostu kuriozum. Takie nagromadzenie złodziejstwa, że aż mamy znieczulicę – czyli raj dla oszustów" – napisał Stanowski.
Folczak zwrócił mu jednak uwagę, że na Zero.pl wcześniej pojawił się materiał o Elemental Holding, w którym ta firma została przedstawiona jako potentat realizujący swoją strategię ekonomiczną z rozmachem na 35 rynkach, w tym w USA. Tekst "Polski gigant podbija USA. Recykling i urban mining" został opublikowany 31 lipca. – Wyświetlił mi się po wpisaniu nazwy firmy w wyszukiwarkę internetową – mówi Folczak w rozmowie z "Presserwisem".
Czytaj też: Politycy PiS zaczęli przychodzić do "Pytania dnia" TVP Info. "Nie ma zakazu"
Użytkownicy platformy X zwrócili uwagę, że materiał o Elemental Holding na Zero.pl wygląda na tekst sponsorowany, ale nie został oznaczony.
Stanowski na X tłumaczył: "Ta firma nie sponsorowała artykułu. Po prostu byliśmy partnerami konferencji i w ramach świadczeń barterowych zobowiązaliśmy się, że na portalu pojawi się między innymi opis któregoś z paneli. Akurat wybór padł na ten panel. Należało to lepiej oznaczyć, ale narracja, że firma, która jest teraz na celowniku, coś nam płaciła, jest nieprawdziwa".
Konferencja, o której wspomina Stanowski, to Forum Ekspansji Międzynarodowej "Kierunek Zachód", organizowana przez Radę Polskich Przedsiębiorców Globalnych. Krzysztof Stanowski był tam jednym z prowadzących.
Materiał został ostatecznie oznaczony jako "patronat" na stronie artykułu, jednak na liście materiałów działu "Biznes" nie widać żadnego oznaczenia.
"Presserwis" usiłował się skontaktować telefonicznie i SMS-owo z Anną Wittenberg, redaktor naczelną Zero.pl. Nie odpowiedziała do zamknięcia tego wydania.
Według rekomendacji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w czytelny sposób oznaczona powinna być każda publikowana przez podmiot mediowy treść, za którą ten podmiot otrzymał korzyść materialną. Dotyczy to zarówno opłaty, jak i barteru, a oznaczenia powinny zamieszczać media tradycyjne i elektroniczne oraz youtuberzy i influencerzy.
Do UOKiK trafiło już doniesienie Jasia Kapeli, publicysty związanego z "Krytyką Polityczną", o czym ten poinformował w mediach społecznościowych. Zgłoszenie dotyczy – jak napisał Kapela – "podejrzenia stosowania nieuczciwej praktyki rynkowej przez portal zero.pl".
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości UOKiK może nałożyć na medium karę do 10 proc. obrotu firmy. W marcu 2025 roku UOKiK nałożył kary w wysokości od 80 tys. zł do 212 tys. zł za brak oznaczeń treści na Filipa Chajzera, Dorotę Rabczewską i Małgorzatę Rozenek-Majdan.
– Dla mnie oznaczanie materiałów komercyjnych w mediach jest oczywiste. Każdy odbiorca każdego materiału, wszystko jedno w jakiej formule, powinien mieć stuprocentową pewność, że powodem napisania, nakręcenia, zrealizowania tego materiału było poszukiwanie prawdy, próba opisania jakiegoś zjawiska, problemu, a nie zarabianie pieniędzy – mówi w rozmowie z "Presserwisem" Wojciech Szeląg, dziennikarz TVP Info. – Po to właśnie wymyśliliśmy w redakcjach te "chińskie mury", które mają rozdzielać działy marketingu, reklamy od pracy redakcyjnej. Zmienia się technologia, zmienia się świat, ale nie ma powodu zmieniać zasad – dodaje Szeląg.
Firma Elemental Holding zareagowała na reportaż śledczy Filipa Folczaka oświadczeniem, w którym zarzuca TVN podawanie nieprawdy. Czytamy w nim: "(…) w związku z emisją w dniu 11 sierpnia 2026 roku na łamach programu »Superwizjer« w serwisie 'tvn24.pl' materiału pt. »Fikcyjne odpady i miliard od ministra« (…) Spółka podjęła kroki prawne wobec Redaktora Naczelnego oraz Zarządu TVN S.A., występując z żądaniem usunięcia Materiału, opublikowania stosownego oświadczenia oraz sprostowania nieprawdziwych informacji, które pojawiły się w Materiale".
(PAR, 13.08.2026)










