Departament Sprawiedliwości USA wycofał wezwania sądowe wobec dziennikarzy "The New York Times"
Publikacje gazety w sposób szczegółowy omawiały obawy dotyczące zabezpieczeń nowego Air Force One (screen: YouTube/MS NOW)
Departament Sprawiedliwości USA wycofał wezwania sądowe skierowane do dziennikarzy "The New York Times". Oprócz złożenia zeznań mieli oni udostępnić billingi telefoniczne w związku z artykułami, w których ujawnili luki w zabezpieczeniach w nowym samolocie prezydenckim Air Force One - prezencie od władz Kataru.
Decyzja zapadła podczas rozprawy przed sądem federalnym na Manhattanie. Sędzia Arun Subramanian przez blisko godzinę wypytywał przedstawicieli prokuratury o sposób procedowania wezwań.
"The New York Times" od początku nazywał działania administracji Donalda Trumpa próbą zastraszenia reporterów i zamachem na wolność prasy. Redakcja wnioskowała o uchylenie wezwań, argumentując, że naruszają one ochronę źródeł dziennikarskich.
Sędzia Subramanian zaznaczył jednocześnie, że nic nie stoi na przeszkodzie, by Departament Sprawiedliwości ponownie wystąpił o dane dziennikarzy, pod warunkiem, że zrobi to z zachowaniem wszystkich wymaganych procedur prawnych.
Podczas rozprawy sędzia wyraził sprzeciw wobec starań władz o uzyskanie zeznań od reporterów – Juliana E. Barnesa, Erica Liptona i Erica Schmitta – w związku z dochodzeniem Białego Domu dotyczącym źródła przecieków. "Wezwania sądowe to krok ostateczny, a nie pierwszy" – powiedział sędzia podczas rozprawy.
Wycofanie wezwań zostało przyjęte przez organizacje prasowe jako sygnał, że sądy będą bacznie przyglądać się próbom ingerencji w pracę dziennikarzy.
"NYT" doniósł, że wezwania dotyczące bilingów telefonicznych wystosowano również wobec Adama Goldmana i Tylera Pagera – dwóch innych współautorów artykułów na temat Air Force One.
(MAC, 24.07.2026)










