TVP zapewnia, że reklamy w przerwach na nawodnienie są przepisowe. Ostatnie miejsca
Reklamy w czasie dodatkowych przerw w trakcie meczu są nowością podczas tegorocznego mundialu (fot. Greg M. Cooper/EPA/PAP)
Telewizja Polska sprzedała część czasu reklamowego w ramach tzw. przerw na nawodnienie na piłkarskim mundialu, gdzie od ćwierćfinałów emituje też klasyczne spoty. Nadawca zapewnia, że emisja reklam w tych przerwach jest zgodna z przepisami. Tzw. hydration break pozwala amortyzować koszty zakupu praw licencyjnych.
Biuro prasowe TVP w odpowiedzi na pytanie "Presserwisu" informuje, że bloki reklamowe w przerwach na nawodnienie cieszą się bardzo wysokim zainteresowaniem marketerów. Czy wszystkie bloki zostały już wyprzedane? – Aktualnie rozmawiamy o ostatnich wolnych miejscach reklamowych. Mogą z nich korzystać wszyscy reklamodawcy – FIFA nie zastrzega w tym przypadku, inaczej niż przy reklamie L-Screen, wyłączności dla swoich partnerów – podaje biuro prasowe.
"Można nadawać reklamy w regulaminowych przerwach"
TVP zapewnia, że emisja klasycznych spotów w czasie przerwy na nawodnienie nie łamie obowiązujących przepisów. – Emisja reklam w przerwach na nawodnienie nie jest kwestią interpretacji tylko zapisów ustawy o radiofonii i telewizji, o których mówi art. 16a ust. 7 oraz art. 16a ust. 2. W trakcie transmisji zawodów sportowych publiczny nadawca może nadawać reklamy w regulaminowych przerwach – zapewnia biuro prasowe TVP.
Czytaj też: RAS Polska wypłaci właścicielowi 20 mln zł dywidendy. Zarząd zarobił prawie 11 mln zł
Podobnego zdania jest członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji prof. Tadeusz Kowalski. – W przerwie regulaminowej zgodnie z Ustawą o radiofonii i telewizji art. 16a można nadawać reklamy – informuje.
W ustawie podano: "W transmisjach zawodów sportowych zawierających przerwy wynikające z przepisów ich rozgrywania oraz w transmisjach innych wydarzeń zawierających przerwy, reklamy lub telesprzedaż mogą być nadawane wyłącznie w tych przerwach". Podano też, że nie można przerywać w celu nadania reklam lub telesprzedaży audycji w programach publicznej radiofonii i telewizji, ale z wyjątkiem wspomnianego przepisu.
– Ten czas, kiedy nadawane są reklamy w przerwie na nawodnienie, wlicza się do ogólnego limitu reklam – stwierdza prof. Kowalski. I dodaje: – Prawa sportowe są niezwykle drogie, więc wszystko, co trochę amortyzuje koszty zakupu praw licencyjnych, jest w pełni uzasadnione.
Trend w tworzeniu przestrzeni komercyjnej
TVP nie podaje wprost, czy w porozumieniu z organizatorami rozgrywek planuje wprowadzenie takich przerw reklamowych też przy innych rozgrywkach, np. meczach 1. ligi piłkarskiej (obecnie nie ma tam przerw na nawodnienie).
Czytaj też: Ruszyły pierwsze kampanie na największym w Europie ekranie 3D w centrum Warszawy
– Kwestie te określa organizator w regulaminie rozgrywek. Faktycznie widoczny jest trend w tworzeniu przez organizatorów przestrzeni komercyjnej – nie tylko przerw na nawodnienie – dla partnerów mediowych. Jest to globalne zjawisko, które katalizują rosnące koszty zakupu praw do transmisji – stwierdza w odpowiedzi biuro prasowe TVP.
Nie otrzymaliśmy odpowiedzi z Canal+ i Ekstraklasy, czy rozważane jest wprowadzenie przerw na nawodnienie, a co za tym idzie reklam w ich trakcie, w meczach piłkarskiej Ekstraklasy.
Przypomnijmy, że Telewizja Polska poszerzyła ofertę reklamową dostępną w ramach przerw na nawodnienie podczas meczów piłkarskiego mundialu (tzw. hydration break). Od ćwierćfinałów reklamodawcy otrzymali możliwość emisji w ich ramach standardowych spotów reklamowych. Wcześniej w ramach przerw na nawodnienie nadawano reklamy tylko w formacie L-Screen. To grafika w kształcie litery "L" otaczająca obraz wydarzenia. Emisja takiego materiału reklamowego może trwać od 10 do 30 sekund. Format jest dostępny dla oficjalnych partnerów FIFA. Jak informuje biuro prasowe TVP, obecność reklam L-Screen zależy od popytu na reklamę w postaci spotów. – Nie rezygnujemy z formatu L-Screen – podkreślało w lipcu biuro prasowe TVP.
Reklamy w czasie dodatkowych przerw w trakcie meczu są nowością podczas tegorocznego mundialu. Tzw. hydration breaks to dwie trzyminutowe przerwy w trakcie każdego spotkania. TVP nadaje podczas nich w formacie L-Screen również materiały autopromocyjne.
Czytaj też: Urszula Rzepczak korespondentką Newsmax Polska we Włoszech, ale nadal będzie prowadzić programy
(MNIE, 15.07.2026)










