Wielka Brytania może zablokować fuzję Paramountu z Warner Bros. Discovery za 110 mld dol.
Fuzja WBD z Paramountem uzyskała już zgody w USA, Chinach, Australii, Niemczech, Francji i Arabii Saudyjskiej (screen: YouTube/CBS LA)
Wielka Brytania poprzez swoją minister kultury Lisę Nandy poinformowała, że rozważa interwencję w sprawie planowanego przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. Potencjalnie mogłoby to opóźnić szacowaną na 110 mld dol. trasakcję – pomimo, że uzyskała już ona zielone światło w Stanach Zjednoczonych i Chinach.
Sprawa może trafić do brytyjskiego organu antymonopolowego, o którym głośno było w 2023 roku, gdy zablokował on przejęcie przez Microsoft holdingu Activision Blizzard (m.in. właściciela praw do gier z serii "Call of Duty") za 69 mld dol. Później organ zmienił zdanie, gdy Microsoft skorygował plany. Niemniej, zaburzyło to harmonogram tamtej transakcji.
WBD i Paramount mają czas do 6 lipca
Fuzja WBD z Paramountem uzyskała już zgody w USA, Chinach, Australii, Niemczech, Francji i Arabii Saudyjskiej. Zdaniem Lisy Nandy transakcja może jednak mieć istotny wpływ na rynek serwisów informacyjnych, telewizji dla dzieci oraz usług streamingowych w Wielkiej Brytanii. Nandy wyznaczyła firmom termin do 6 lipca na ustosunkowanie się do zgłoszonych przez nią zastrzeżeń.
Czytaj też: Reżyser, który od Netflixa wyłudził 11 mln dol., skazany na więzienie
Transakcję analizują również unijne organy antymonopolowe. Paramount ma w tym tygodniu przedstawić środki zaradcze mające rozwiać obawy dotyczące konkurencji, co prawdopodobnie pomoże w uzyskaniu zgody Unii Europejskiej.
Brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) już analizuje transakcję i do 7 sierpnia podejmie decyzję, czy wszcząć bardziej szczegółowe dochodzenie. Każde dłuższe opóźnienie w Wielkiej Brytanii mogłoby mieć szersze konsekwencje.
Aby pokazać, że jest pewny szybkiego uzyskania zgody organów regulacyjnych, Paramount zaoferował akcjonariuszom Warner Bros. Discovery tzw. "ticking fee" (opłatę za zwłokę) w wysokości 25 centów na akcję za każdy kwartał, w którym transakcja nie zostanie sfinalizowana po 30 września. Przekłada się to na kwotę ok. 650 mln dol. w gotówce na kwartał.
Możliwe dotkliwe skutki dla kanałów dziecięcych
Paramount oświadczył we wtorek, że jego zdaniem transakcja nie budzi zastrzeżeń w kwestii pluralizmu mediów i że firma podtrzymuje zakładany harmonogram. Koncern jest właścicielem brytyjskiego kanału telewizyjnego Channel 5, natomiast do koncernu Warner należy CNN International.
Czytaj też: Axel Springer kończy przejęcie wydawnictwa The Telegraph za 575 mln funtów
Serwisy informacyjne dla Channel 5 przygotowuje ITN – zewnętrzna agencja informacyjna, która obsługuje również dwóch większych konkurentów tej stacji: ITV oraz Channel 4. Według opublikowanego w zeszłym miesiącu Reuters Institute Digital News Report tygodniowy zasięg kanału na rynku brytyjskim wynosił 3 proc. Tuż przed CNN International, który osiągnął wynik 2 proc. Dla porównania, BBC dociera do 48 proc. widzów, a ITV News do 24 proc.
Nandy stwierdziła, że szczególnie dotkliwe skutki mogą odczuć kanały dla dzieci. Paramount i Warner są bowiem – po BBC – odpowiednio drugim i trzecim co do wielkości dostawcą treści dla dzieci w brytyjskiej telewizji linearnej.
Po otrzymaniu raportów od organów regulacyjnych, Nandy podejmie decyzję o zatwierdzeniu transakcji lub skierowaniu jej do dalszego dochodzenia, które może potrwać do 24 tygodni. W przypadku zastrzeżeń firmy mogą starać się je rozwiać, oferując środki zaradcze, takie jak zbycie aktywów lub zobowiązania do ochrony niezależności redakcyjnej.
W zeszłym tygodniu pojawiły się doniesienia, że unijne organy regulacyjne prawdopodobnie zatwierdzą przejęcie WBD przez Paramount, pod warunkiem, że spółka zaakceptuje określone zalecenia, których szczegóły są obecnie ustalane w drodze negocjacji między zainteresowanymi podmiotami a Komisją Europejską. Do 7 lipca powinna zostać podjęta decyzja o zatwierdzeniu transakcji lub wszczęciu pogłębionego postępowania wyjaśniającego. 14 lipca ma nastąpić zatwierdzenie (bądź nie) pod kątem udziału w transakcji inwestorów zagranicznych, z Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Czytaj też: Nowy "Press": rozmowa z Poczobutem, zmiany w Tok FM i odzyskiwanie mediów na Węgrzech
(MAC, 01.07.2026)










