"Wyborcza" zarzuca Kanałowi Zero kłamstwo ws. wystawy o Wajdzie. NCK: "Nie pytali nas"
Kanał Zero w liczącym 13 minut materiale krytykował wystawę jako zbyt drogą w porównaniu do jej zasięgu, a nawet nie zapytał o koszty (screen: YouTube/Kanał Zero)
Kanał Zero skrytykował wydanie 130 tys. zł na "4 kartony, zamkniętej" wystawy o Andrzeju Wajdzie w Senacie. Przemilczał, że ekspozycja będzie też w pięciu innych miastach Polski i zbudowano ją z nowoczesnych materiałów. Autorzy – Krzysztof Stanowski i Jacek Prusinowski – nie zapytali Narodowego Centrum Kultury o koszty wystawy.
W materiale "Kupa kłamstw, Zero prawdy. Nagonka na wystawę poświęconą Andrzejowi Wajdzie" w sobotniej "Gazecie Wyborczej" Wojciech Czuchnowski ujawnił, iż Kanał Zero w materiałach krytycznych dla wystawy Wajdy w Senacie nie przekazał prawdziwych informacji.
"Kanał Zero nie kontaktował się ws. kosztów"
– Potwierdzam: panowie z Kanału Zero nie kontaktowali się z nami w sprawie kosztów wystawy. Na to też wskazuje informacja o "kartonach" – mówi "Presserwisowi" Małgorzata Feusette-Czyżewska, kierowniczka działu komunikacji w NCK.
Czytaj też: Marek Jurek współpracownikiem portalu Zero.pl. Ma cykl felietonów pt. "Z prawej strony"
W materiale wideo zatytułowanym "Absurd na Wiejskiej. Kupa kasy na zamkniętą wystawę o Wajdzie", Jacek Prusinowski kwestionował koszty wystawy, a wypytywani przez niego głównie politycy Konfederacji i PiS, ostro je krytykowali. Prusinowski twierdził, że wystawa to "tylko nadruki", choć kamera pokazywała także część audio-video ekspozycji i stroje aktorów z filmów reżysera zmarłego w 2016 roku.
"Absurdalne jest to, że na tę wystawę mało kto może pójść i to zobaczyć" – podkreślał Prusinowski. Przemilczał, że będzie ona prezentowana w pięciu innych miastach: Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Katowicach oraz Suwałkach. W materiale nie wspominano też, iż koszty ekspozycji objęły opracowanie koncepcji, licencji, pozyskanie eksponatów, projekt architektoniczny i graficzny, transport między miastami oraz szereg innych wydatków. Wykonawca został wyłoniony w drodze zapytania ofertowego. Listę kosztów wystawy, w specjalnym oświadczeniu, opublikowało Narodowe Centrum Kultury – dofinansowało wystawę kwotą 70 tys. zł.
– Nie wiedziałem, że wystawa będzie w pięciu innych miastach – przyznał w rozmowie z "Presserwisem" Jacek Prusinowski. Nie chciał odpowiedzieć, czy w ogóle pytał NCK o koszty ekspozycji.
Stanowski: "Jak mnie to już wk..."
W innym materiale Kanału Zero, Krzysztof Stanowski także ostro krytykował 130 tys. zł na "cztery kartony". "To nie kultura, to jawne rozkradanie pieniędzy" – stwierdził. Podając na platformie X wpis rzecznika Konfederacji Wojciecha Michalskiego o kosztach wystawy, twórca Kanału Zero dodawał: "Jak mnie to już wk... Gdzie nie spojrzysz, jakieś fikcyjne koszty, kwoty z dupy (…)".
Czytaj też: Kanał Zero z nowym programem Grzegorza Sroczyńskiego "Śniadanie symetrystów"
Tymczasem wystawę zbudowano z 47 modułów z dibondu – płyty kompozytowej polietylenu i dwóch warstw aluminium. To nowoczesny materiał odporny na warunki atmosferyczne i promieniowanie UV, co pozwala na wielokrotne wykorzystanie ekspozycji.
Stanowski nie odpowiedział na pytania "Presserwisu", skąd miał informacje, że wystawa była z kartonu oraz czy pytał NCK o jej koszty.
Jak mnie to już wkurwia. Gdzie nie spojrzysz, jakieś fikcyjne koszty, kwoty z dupy, pieniądze się wylewają od znajomych dla znajomych, a potem jakiś chłopak popierdala rowerem przez całą Polskę, żeby zebrać na leczenie dzieciaka. https://t.co/sFYFsK5jjJ
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) May 27, 2026
Wystawę "Andrzej Wajda. Artysta. Obywatel. Senator" zorganizowano z okazji Roku Andrzeja Wajdy. Realizują ją Narodowe Centrum Kultury oraz Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.
Czytaj też: Ziobro bez immunitetu ws. oskarżenia Doroty Wysockiej-Schnepf. "Ordynarnie kłamał"
(KB, 01.06.2026)










