Temat: wolność słowa

Dział: PRASA

Dodano: Maj 27, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Administracja Trumpa odcina media od informacji. Pracownicy agencji z klauzulą milczenia

Prawda jest niewygodna, dlatego administracja Trumpa chce mieć kontrolę nad informacjami (fot. Pixabay.com)

Administracja Donalda Trumpa zaproponowała wszystkim pracownikom federalnym ujednolicone umowy o zachowaniu poufności (NDA). W zamyśle ma to powstrzymać przecieki do mediów i wzmacnia restrykcje stosowane wobec prasy, np. w Pentagonie.

Przepis obejmie nie tylko obecnych, ale i byłych pracowników. W przypadku nieprzestrzegania ustaleń przewidziane są poważne kary finansowe.

Czytaj też: CBS News Radio zakończyło nadawanie po 99 latach. Powodem cięcia budżetowe

NDA jako materiały poufne, objęte klauzulą milczenia, klasyfikuje operacje wewnętrzne, sprawy kadrowe, a także wszelkie wrażliwe materiały. Przed ewentualnym udzieleniem informacji mediom nawet byli pracownicy federalni musieliby uzyskać pisemną zgodę wysoko postawionego urzędnika agencji rządowej. Nowi pracownicy musieliby podpisywać taki formularz w początkowym okresie pracy.

Dokument pojawił się po serii drażliwych dla władz informacji, takich jak nieautoryzowane ujawnienia dotyczące akcji w Wenezueli czy działań imigracyjnych.

Organizacje chroniące wolność prasy i związki zawodowe, np. American Federation of Government Employees, wyrażają obawy, że może to stanowić narzędzie do wyciszania nieprawidłowości. Urzędnicy rządowi podkreślają, że zapisy mają chronić bezpieczeństwo narodowe.

Czytaj też: Petycja przeciwko właścicielowi Canal+ rozrosła się i wyszła poza Francję

(MAC, 27.05.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.