KRRiT wpłaciła 30 tys. zł na konto organizacji broniącej praw osób LGBTQ+
Wszystkie wyroki dotyczyły bezczynności ówczesnego przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego (fot. Radek Pietruszka/PAP)
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozpoczęła wpłacanie na konto Fundacji Basta, organizacji broniącej praw osób LGBTQ+, rekompensat za kilkadziesiąt procesów, jakie przegrała w sądach administracyjnych. Wszystkie wyroki dotyczyły bezczynności ówczesnego przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego w kwestii karania nadawców za treści homofobiczne.
Bart Staszewski, prezes Fundacji Basta, poinformował 30 kwietnia na platformie X, że na konto fundacji wpłynęły pierwsze przelewy z KRRiT, tytułem rekompensat zasądzonych w kilkudziesięciu procesach, jakie Rada przegrała z Fundacją w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
Świrski nie rozpatrzył żadnego z wniosków
Na dołączonym screenie widać dziewięć przelewów z KRRiT po 2,6 tys. zł każdy. Według Staszewskiego Fundacja otrzymała dotychczas ok. 30 tys. zł, ale ta kwota będzie wzrastać. – Nie wiem dokładnie, ile nam mają wpłacić, bo te wyroki się stopniowo uprawomocniają – przyznaje.
Czytaj też: Startuje Kanał Otwarty Igora Jankego. Jego zastępcą jest Grzegorz Ślubowski
Sprawa dotyczy skarg Fundacji Basta na programy propagujące homofobiczną mowę nienawiści w mediach publicznych, głównie w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Od połowy 2022 roku do stycznia 2025 roku fundacja złożyła 71 wniosków do przewodniczącego KRRiT o wszczęcie z urzędu postępowań administracyjnych w związku z "nienawistnymi treściami w audycjach audiowizualnych" (naruszenie art. 18 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji).
Miło mi, poinformować, że @KRRiT__ rozpoczęła przelewy na konto @BastaFundacja będące zasadzonymi przez NSA rekompensatami. Łącznie chodzi o kilkadziesiąt tysięcy złotych. To efekt niewykonywania wyroków WSA ws. aktów braku reakcji na materiały pełne nienawiści. pic.twitter.com/yXesMftMmq
— Bart Staszewski (@BartStaszewski) April 30, 2026
Żaden z wniosków nie został rozpatrzony przez ówczesnego przewodniczącego Macieja Świrskiego, w żadnej ze spraw KRRiT nie wszczęła postępowania administracyjnego ani nie ukarała nadawcy. Do sierpnia 2025 roku – Basta wtedy opublikowała ostatnie dane na ten temat – wojewódzkie sądy administracyjne 34 razy stwierdzały bezczynność przewodniczącego Krajowej Rady. W 32 przypadkach – skargi za lata 2022 i 2023 – bezczynność potwierdzał Naczelny Sąd Administracyjny.
"KRRiT nie spełnia roli, do której została powołana"
Fundacja Basta podaje, że w 21 sprawach sąd stwierdził "rażące naruszenie prawa" i "umyślne zachowanie" uniemożliwiające nałożenie kar na nadawców homofobicznych treści. Z tego powodu sąd nałożył na KRRiT grzywny w wysokości 5 tys. zł, a Fundacji Basta przyznał po 2,5 tys. zł rekompensaty i 100 zł zwrotu opłaty sądowej. Łącznie na sierpień 2025 – według wyliczeń fundacji – NSA nałożył na KRRiT 135 tys. zł grzywien i przyznał 52,5 tys. zł rekompensat dla Basty.
Czytaj też: Polska awansowała w Światowym Indeksie Wolności Prasy. Szczegółowy raport
Na nasze pytania w tej sprawie nie odpowiedzieli rzeczniczka KRRiT Anna Ostrowska i były przewodniczący Maciej Świrski.
Jak mówi prof. Tadeusz Kowalski, członek KRRiT, żadna ze skarg Fundacji Basta nie była przedmiotem obrad Rady, zaś pełną odpowiedzialność za nadanie biegu sprawie ponosi przewodniczący. – Z mediów dowiaduję się, że takie wnioski były, a takie wyroki zapadły. Kto za to wszystko zapłaci? Budżet państwa – dodaje prof. Kowalski.
– Cieszę się, że te pieniądze wracają do naszej Fundacji, ale nadal jest problem. KRRiT nie spełnia roli, do której została powołana, czyli nie broni odbiorców przed łamaniem standardów przez media – komentuje Bart Staszewski. Informuje, że po wielokrotnych wyrokach NSA o "rażącym naruszeniu prawa" przez przewodniczącego KRRiT, fundacja złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa "niedopełnienia obowiązków urzędniczych" przez Macieja Świrskiego. – Złożyliśmy też wniosek do Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, by objął to postępowanie swoim nadzorem prokuratorskim – dodaje Staszewski.
Czytaj też: Nowy "Press": rozmowa z Pawłem Płuską, Newsmax w Polsce i prawnik "Gazety Wyborczej"
(KB, 04.05.2026)










