UKE: negocjacje Repropolu z Google przedłużone. "Google stawia trudne warunki"
Według obowiązujących przepisów prowadzona przez UKE mediacja nie powinna trwać dłużej niż 60 dni. Strony zdecydowały się jednak na przedłużenie jej o kolejne 30 dni (fot. Filip Singer/PAP/EPA)
Prowadzone przez Urząd Komunikacji Elektronicznej mediacje między Stowarzyszeniem Dziennikarzy i Wydawców Repropol a Google na wniosek stron zostały przedłużone o 30 dni.
– Mediacje są w toku. Strony poinformowały Prezesa UKE o przedłużeniu mediacji o 30 dni – mówi "Presserwisowi" Klaudia Kieliszczyk z Wydziału Komunikacji Biura Prezesa UKE.
"Chęć do wypracowania kompromisu"
Mediacje pomiędzy Google a Repropolem, prowadzone przez UKE, trwają od 23 lutego. Natomiast rozmowy dotyczące wysokości wynagrodzeń, jakie platforma cyfrowa powinna płacić dziennikarzom i wydawcom za wykorzystywanie stworzonych przez nich treści rozpoczęto w styczniu 2025 roku.
Czytaj też: Smartfony, laptopy i tablety zostaną objęte opłatą reprograficzną. Ministra kultury podpisała rozporządzenie
Wobec impasu z grudnia 2025 roku i korzystając z nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Repropol złożył w imieniu reprezentowanej przez siebie grupy kilkuset wydawców wniosek o mediację do prezesa UKE.
"Powodem wystąpienia o mediację jest przede wszystkim jak najszybsze wynegocjowanie godnego wynagrodzenia dla wydawców prasowych, odzwierciedlającego ich wkład w budowanie przychodów big tech" – podał Repropol.
Według obowiązujących przepisów prowadzona przez UKE mediacja nie powinna trwać dłużej niż 60 dni. Strony zdecydowały się jednak na przedłużenie jej o kolejne 30 dni.
– Google stawia bardzo trudne warunki, ale można odnieść wrażenie, że przejawia chęć do wypracowania kompromisu – mówi jeden z wydawców, prosząc o zachowanie anonimowości.
Czytaj też: Efekt autentyczności i śnieżnej kuli. Eksperci tłumaczą sukces zbiórki Łatwoganga
(JF, 02.05.2026)










