Trzech podejrzanych o próbę podpalenia londyńskiej siedziby Iran International
Dziennikarze Iran International od dawna pracują pod presją reżimu w Teheranie (fot. Wikimedia Commons/PersianDutchNetwork)
Irańscy dziennikarze pracujący w Londynie obawiają się o życie po fali gróźb i ataków, za które obwiniają reżim w Teheranie. Groźby stosowano wobec dziennikarzy BBC Persian. W ubiegłym tygodniu doszło do podpalenia biur stacji telewizyjnej Iran International. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trójki podejrzanych.
Zarzuty podpalenia postawiono mężczyznom w wieku 21 i 19 lat oraz 16-letniemu chłopcu. Oprócz podpalenia z zamiarem spowodowania zagrożenia życia, najstarszemu z nich przedstawiono dodatkowo zarzut niebezpiecznej jazdy samochodem.
Do próby zamachu doszło w środę. W kierunku siedziby Volant Media, spółki macierzystej stacji Iran International, rzucono tamtego wieczora zapalony pojemnik. Domniemani sprawcy podczas ucieczki rozbili samochód, którym jechali i dlatego ich złapano. Stacja Iran International poinformowała, że tuż przed rzuceniem pojemnika pojazdowi odmówiono wjazdu na teren jej londyńskiej siedziby.
Dziennikarze Iran International już wcześniej padali ofiarami licznych prób zamachów i porwań. W 2024 roku prezenter telewizyjny Pouria Zeraati został dźgnięty nożem przed swoim domem w Wimbledonie w południowym Londynie.
Irańska dziennikarka pracująca dla BBC Persian w Londynie twierdzi, że groźby wobec niej i jej współpracowników nasiliły się od czasu wojny izraelsko-irańskiej, a także po rozpoczęciu masowych protestów ulicznych w Iranie w grudniu i na początku stycznia. Mówi, że irańskie siły bezpieczeństwa poinformowały jej rodzinę, iż zostanie oskarżona o moharebeh, czyli prowadzenie wojny przeciwko Bogu i skazana na śmierć.
(MAC, 20.04.2026)










