Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Marzec 08, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Szefowa SDP Jolanta Hajdasz przeciwna likwidacji prasy samorządowej

– Niszczenie tej prasy to uderzenie w lokalne środowiska – powiedziała Jolanta Hajdasz (fot. Tomasz Gzell/PAP)

Jolanta Hajdasz, prezeska Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, uważa, że likwidacja prasy samorządowej uderzy w lokalne środowiska. To opinia w kontrze wobec głosów tych, jakie od lat przedstawiają wydawcy lokalnej prasy i Izba Wydawców Prasy. Hajdasz przedstawiła ją podczas panelu dyskusyjnego na temat prasy lokalnej i regionalnej w trakcie Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach.

Jolanta Hajdasz mówiła: – Zakaz wydawania prasy przez samorządy, jaki chce wprowadzić obecny rząd, wydaje się pomysłem spóźnionym. Media lokalne są bardzo słabe, jest ich coraz mniej. Niszczenie tej prasy to uderzenie w lokalne środowiska, choć przyznaję, że SDP od wielu lat zabiega o wprowadzenie tego zakazu. Ale dotychczasowe działania obecnego rządu na rynku mediów każą nam podchodzić do pomysłu takich ustawowych zakazów z ogromną ostrożnością i rezerwą.

Media samorządowe od lat kością niezgody

Tym samym prezes SDP powtórzyła narrację samorządowców, którzy twierdzą, że ich media zaspokajają potrzebę informacyjną mieszkańców, a bez nich na lokalnych rynkach powstałaby pustynia informacyjna.

Czytaj też: Centrum Monitoringu Wolności Prasy zabiega o wsparcie finansowe

Warto przypomnieć, że SDP w oficjalnych stanowiskach jest przeciwne również reformie systemu polskich mediów, jaką ma przynieść nowa ustawa medialna.

Media samorządowe są od lat kością niezgody między samorządami a organizacjami wydawców. Andrzej Andrysiak, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, uczestnik dyskusji w Mikołajkach, wielokrotnie podkreślał, że samorządowe gazety to "media władzy", służące samorządowcom jako tuby propagandowe.

Kolejny uczestnik dyskusji, Marek Frąckowiak, prezes Izby Wydawców Prasy, również wielokrotnie przypominał, że pomysł ograniczenia samorządom możliwości wydawania gazet powstał niemal natychmiast po reformie samorządowej z 1999 roku.

Maciej Wróbel zgadza się z wydawcami

Argumenty wydawców są jasne: samorządowe media, dofinansowywane z budżetu gmin i nierzadko darmowe, psują rynek prasy lokalnej, a często rynek reklamy, oferując ją po dumpingowych cenach. Ich treści promują dokonania lokalnej władzy i nie spełniają funkcji kontrolnej. Pracownicy mediów samorządowych nie są niezależnymi dziennikarzami, a jedynie urzędnikami miast i gmin, podległymi wójtom, burmistrzom i prezydentom na takiej samej zasadzie, jak inni urzędnicy samorządowi.

Czytaj też: Związkowcy z TVP chcą 2,5 tys. zł dla pracowników na święta. "Brak podwyżek od 2023 roku"

Ze stanowiskiem wydawców zgadza się wiceminister kultury Maciej Wróbel, który we wtorkowej rozmowie w Tok FM powiedział, że możliwość wydawania przez samorządy biuletynów informacyjnych jest wystarczająca i nie muszą to być tabloidy lokalne, bo takie jego zdaniem też funkcjonują.

"Zależy nam na tym, aby biuletyn był pewnego rodzaju odzwierciedleniem strony internetowej gminy, a wydatkowanie środków publicznych na jego wydawanie jest bardzo proste. I tak np. dla osób wykluczonych cyfrowo albo preferujących tego typu formy odbioru treści, czyli papierową gazetę, bardzo proszę – możemy robić. Jeżeli nie, to jest strona internetowa gminy – to powinno wystarczyć w wypełnianiu obowiązku informacyjnego przez samorząd" – mówił Maciej Wróbel.

Czytaj też: Numer na 30-lecie "Press": rozmowa z Miszczakiem, sylwetka Wysockiej-Schnepf i plemiona

(PAR, 08.03.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.