"Polityka" krytykowana za okładkę z żonami Nawrockiego i Hołowni. "A niby jaka miała by być ta okładka?"
Szymon Hołownia uznał nową okładkę "Polityki" za atak na swoją rodzinę (grafika: PAR)
Okładka tygodnika "Polityka" ze zdjęciami Marty Nawrockiej i Urszuli Brzezińskiej-Hołowni, ilustrującymi temat wczesnych emerytur mundurowych, została uznana przez wicemarszałka Sejmu Szymona Hołownię za atak na jego rodzinę. Wsparli go niektórzy dziennikarze. Szefowie kilku redakcji nie widzą w niej nic bulwersującego.
Na okładce wydania tygodnika "Polityka", które wczoraj trafiło do sprzedaży, umieszczono zdjęcia Marty Nawrockiej, żony prezydenta Karola Nawrockiego, i Urszuli Brzezińskiej-Hołowni, żony byłego wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni. Pod zdjęciami wybito ich wiek (39 i 38 lat) oraz informację: "status: emerytka". Okładkowy tekst Joanny Solskiej "Emerytury mundurowe. Największa polska armia to wcześniejsi emeryci" dotyczy przechodzenia na wczesne emerytury osób ze służb mundurowych.
Okładka nie spodobała się Szymonowi Hołowni. "»Wolne Media« w natarciu. Wczoraj zajęły się ujawnianiem moich chorób, dziś na afisz biorą moją żonę. Która po prawie 19. latach służby, w której dosłownie narażała życie, przy każdym dyżurze bojowym będąc pierwszym ogniwem obrony RP (a więc i bezczelnie handlujących dziś jej wizerunkiem dziennikarzy) - odeszła na wcześniejszą emeryturę" (pisownia oryginalna - przyp red.) - napisał Hołownia na platformie X.
Wpis Hołowni wywołał falę krytyki wobec "Polityki". "Przy takich okładkach clickbaity jawią się jako jakościowe dziennikarstwo" - napisał Rafał Madajczak, były redaktor naczelny Gazeta.pl. Bartosz Michalski w serwisie Zero.pl ocenił: "Dzisiejsza okładka »Polityki« wpisuje się w smutny obraz upadku zawodu". Natomiast Magdalena Ogórek z telewizji wPolsce24 komentowała na X: "Już Pan wie, co przeszłam w kampanii prezydenckiej i potem. »Potem« było gorsze. Szczerze Panu współczuję. Szczególnie strachu o dzieci - to rozdziera serce rodzica. To są blizny, które zostają. Niech Pan dba o Żonę. Niech Pan chroni dzieci".
- O emeryturze żony pana Hołowni dowiedziałam się od niego samego - mówi Joanna Solska w rozmowie z "Presserwisem". - To on opowiadał, dlaczego się na nią zdecydowała. Nie czuję się winna ani tego tekstu, ani okładki. To nie panie z okładki stworzyły ten system emerytalny i nie one są mu winne. Natomiast mamy unikalną w historii sytuację, kiedy przed czterdziestką żony dwóch czołowych polityków są emerytkami mundurowymi - dodaje Solska.
Nic bulwersującego w okładce "Polityki" nie widzi Bartosz T. Wieliński, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej". - Bulwersuje mnie co innego. Coraz częściej w środowisku dziennikarskim atakujemy siebie na wzajem. I ten atak na okładkę "Polityki" jest właśnie tego przykładem. Jeżeli nie będziemy solidarni, to takich ataków z zewnątrz na nas będzie coraz więcej - wskazuje Wieliński.
Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onetu w okładce "Polityki" nie dostrzega ataku na rodziny prezydenta i byłego wicemarszałka Sejmu. - Szymon Hołownia ma teraz trudny okres, choćby z powodu zawirowań wokół swojego projektu politycznego. Ale jak się idzie do polityki, to trzeba mieć twardą skórę i należy pamiętać, że idzie się tam z rodziną. W polskim prawie nie ma jeszcze przepisu o obowiązkowym wchodzeniu do polityki - zauważa Węglarczyk.
- A niby jaka miała by być ta okładka? - pyta Andrzej Andrysiak, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. - Nie rozumiem tego, że polityk robi awanturę w mediach społecznościowych, bo mu okładka nie odpowiada. To przecież są normalne zdjęcia osób publicznych. Żona Szymona Hołowni brała czynny udział w jego kampanii wyborczej. Marta Nawrocka jest żoną prezydenta. Trudno znaleźć lepsze przykłady dla ilustracji tekstu o emeryturach mundurowych. Przyznam, że coraz bardziej mam dosyć tego, jak głupota z mediów społecznościowych wpływa na życie publiczne - komentuje Andrysiak.
W poniedziałek krytykowana była "Rzeczpospolita" po publikacji artykułu Jacka Nizinkiewicza o chorobie Szymona Hołowni. Redakcja usunęła tekst z serwisu Rp.pl, a redaktor naczelny Michał Szułdrzyński przeprosił za tę publikację.
(PAR, 26.02.2026)










