Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Luty 25, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Protest 100 dziennikarzy "GW" wobec rezygnacji z usług mecenasa Rogowskiego

Mecenas Piotr Rogowski jest prawnikiem "Gazety Wyborczej" od ponad 30 lat (fot. Paweł Kula/PAP)

Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik i około 100 dziennikarzy podpisało się pod protestem przeciwko planom rozwiązania umowy z prawnikiem dziennika mecenasem Piotrem Rogowskim i jego zespołem. Zażądali "zaprzestania wszelkich prób ograniczania zakresu kompetencji Piotra Rogowskiego". Wydawca "GW" odpowiada, że nie planuje zakończenia współpracy z prawnikiem, a ochrona prawna redakcji nie zostanie ograniczona.

W piątek pracownicy Grupy Agora otrzymali mail od szefowej Solidarności Agory Aleksandry Szyłło, która poinformowała, że "trwa walka o utrzymanie działu prawników »Gazety Wyborczej« z mec. Piotrem Rogowskim na czele".

"Zapadła decyzja o odsunięciu mec. Rogowskiego"

"Są to ludzie bardzo cenni dla każdego naszego dziennikarza. Swoim wieloletnim zaangażowaniem, lojalnością i wiedzą dają poczucie bezpieczeństwa, dzięki któremu nasi dziennikarze nie boją się podejmować najtrudniejszych tematów" – napisała Szyłło.

Czytaj też: Sąd zakazał "Nowej Gazecie Trzebnickiej" i "Gazecie Wyborczej" publikacji o aferze w lokalnym szpitalu

– W ubiegłym tygodniu zapadła decyzja o odsunięciu zespołu mecenasa Rogowskiego od obsługi redakcji "Gazety Wyborczej". Dla redakcji miałyby pracować zewnętrzne kancelarie albo prawnicy Agory – mówi dziennikarz "GW", który chce pozostać anonimowy. – Mecenas Rogowski jest w tym momencie najwybitniejszym prawnikiem od prawa prasowego i wolności słowa, z ogromnym doświadczeniem i kompetencjami. Wybronił nas z setek spraw, większość dzięki niemu wygraliśmy. Nie było żadnej potrzeby, żeby zmieniać system współpracy – opowiada nasz rozmówca.

W obronie mecenasa Rogowskiego powstał list "Protest Adama Michnika i dziennikarzy »Gazety Wyborczej« przeciwko planom rozwiązania umowy z mec. Piotrem Rogowskim i jego działem prawnym". Zaczyna się on od zdania: "Adam Michnik jako Redaktor Naczelny »Gazety Wyborczej« nie wyraża zgody na rozwiązanie umowy z mec. Piotrem Rogowskim i jego zespołem, nie zgadza się tym samym na zmianę prawnika »Gazety Wyborczej«".

Ze stanowiskiem redaktora naczelnego i założyciela "GW" solidaryzują się dziennikarze gazety. "Wyrażamy zdecydowany protest wobec planu rozwiązania umowy z mec. Piotrem Rogowskim i jego zespołem na obsługę procesową naszej gazety" – napisali. Żądają "zaprzestania wszelkich prób ograniczania zakresu kompetencji Piotra Rogowskiego". "Domagamy się, by nadal był on naszym najważniejszym prawnikiem oraz pełnomocnikiem Redakcji, z uprawnieniami do podejmowania decyzji co do bieżących i przyszłych działań procesowych" – dodają.

"Decyzja o rezygnacji z mec. Rogowskiego i z jego zespołu jest dla nas oburzająca. Stanowi dalszy ciąg deprecjonowania naszej pracy i obniżania znaczenia »Gazety Wyborczej«. Mec. Rogowski i jego zespół od ponad 30 lat bronią nas w najtrudniejszych sytuacjach i wydobywają z najgorszych opresji. Współpracuje on z nami nad ryzykownymi tekstami, jeszcze zanim zostaną opublikowane, pomaga unikać błędów, które można wykorzystać prawnie przeciwko dziennikarzom" – czytamy w proteście. Autorzy listu wskazują, że "spektakularne wygrane mec. Rogowskiego i jego zespołu z wrogami wolnych mediów przeszły do historii polskiego wymiaru sprawiedliwości".

Pod listem podpisało się ok. 100 osób

W liście napisano, że Piotrowi Rogowskiemu za jego pracę "należą się nagrody i podziękowania, a nie zwolnienie i poniżające propozycje". – Z tego, co wiem, zaproponowano mu startowanie w zewnętrznych przetargach na obsługę prawną. To jest nie tylko poniżające, ale i absurdalne – komentuje dziennikarz "GW".

Czytaj też: Aleksandra Wiśniewska zastępczynią naczelnej obszaru lifestyle w Gazeta.pl

"Rozwiązanie umowy z Piotrem Rogowskim i jego zespołem odbiera nam poczucie bezpieczeństwa, a redakcję »Gazety Wyborczej« pozostawia bez najwyższej jakości pomocy prawnej. Nie wyobrażamy sobie dalszej pracy bez zaplecza i osłony, jaką zapewnia nam zespół Piotra Rogowskiego. Spodziewamy się, że nasz list przyniesie wycofanie się z decyzji o rozwiązaniu umowy z Piotrem Rogowskim i jego zespołem" – kończą dziennikarze.

Pod listem podpisało się ok. 100 osób. Obok redaktora naczelnego Adama Michnika są to m.in. wicenaczelni Roman Imielski i Bartosz T. Wieliński, byli wicenaczelni Jarosław Kurski i Piotr Stasiński, a także dziennikarze – np. Mariusz Burchart, Wojciech Czuchnowski, Piotr Głuchowski, Agata Kondzińska, Marcin Rybak, Maciej Stasiński i Piotr Żytnicki.

– W poniedziałek otrzymaliśmy odpowiedź, że opieramy się na nieprawdziwych przesłankach i że takiej decyzji w ogóle nie było – relacjonuje dziennikarz "GW". – Wysłaliśmy do zarządu informację, że przyjmujemy odpowiedź do wiadomości, ale podtrzymujemy protest i chcemy na piśmie gwarancji, że wszystko zostaje na dotychczasowych zasadach. Odpowiedź częściowo uspokoiła nastroje, ale diabeł tkwi w szczegółach – dodaje.

Zespół prawników "GW" został ostatnio ograniczony

Anna Marucha, dyrektorka komunikacji korporacyjnej Grupy Agora, potwierdza, że do zarządu "Wyborczej" wpłynął protest podpisany przez grupę pracowników i współpracowników.

Czytaj też: Sebastian Ogórek pokieruje wspólną redakcją ekonomiczną Next.gazeta.pl i Wyborcza.biz

– W odpowiedzi na to pismo zarząd poinformował, że nie planuje zakończenia współpracy z mecenasem Piotrem Rogowskim. "Wyborcza" będzie miała zapewnioną ciągłą obsługę prawną, a Piotr Rogowski nadal zajmuje się sprawami redakcji. Zarząd podkreśla też, że ochrona prawna redakcji nie zostanie ograniczona – informuje Marucha. – Analizowane są możliwości reorganizacji obsługi prawnej "Wyborczej", ale nie zapadły żadne decyzje – dodaje.

Dziś zespół prawników "Gazety Wyborczej" razem z mecenasem Piotrem Rogowskim liczy trzy osoby. Ostatnio został ograniczony, bo zwolniono część pracowników.

Piotr Rogowski do sprawy się nie odnosi. – Nie komentuję ani nie wypowiadam się publicznie w sprawach dotyczących mojego klienta. Mogę jedynie zapewnić, że współpraca z "Gazetą Wyborczą", którą kontynuuję od ponad 30 lat, jest dla mnie niezmiennie powodem zawodowej satysfakcji i osobistej dumy – przekazał "Presserwisowi".

Czytaj też: Wyrok na Kąckiego. W wirtualnym sądzie liczą się emocje, nie fakty

(KOZ, 25.02.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.