Co z Trybunałem Stanu dla Macieja Świrskiego?  |  Przychody wydawcy serwisu Meczyki.pl w 2025 roku  |  Netto planuje przetarg kreatywny  |  Widownia "Farmy" w Polsacie  |  Vectra poszerza zasięg sieci  |  Nowa prowadząca śniadaniówkę Remonty TV  |  Oglądalność talent show "Disco Star" w Polsacie  |  Dyrektor biura komunikacji Emitelu  |  Przyszłość miesięcznika "My Company Polska"  |  Zespół Informacyjnej Agencji Radiowej  |  Rozstanie z Grupą ZPR Media po blisko czterech latach  |  Materiały Centrum Europy TVP  |  Potrzebna agencja do obsługi znanej marki  |  Warszawa przedłuża współpracę  |  On Board Think Kong poprowadzi  |  Havas Media  |  Chief innovation officer w agencji Cape Morris  |  Magnifico pracuje przy nowej kampanii  |  Netia promuje pakiety  |  Paramount Skydance podwyższa ofertę kupna Warner Bros. Discovery  |  Izraelski dziennikarz po kontrowersyjnej wypowiedzi może nie otrzymać wizy do Australii  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 39 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

Co z Trybunałem Stanu dla Macieja Świrskiego?  |  Przychody wydawcy serwisu Meczyki.pl w 2025 roku  |  Netto planuje przetarg kreatywny  |  Widownia "Farmy" w Polsacie  |  Vectra poszerza zasięg sieci  |  Nowa prowadząca śniadaniówkę Remonty TV  |  Oglądalność talent show "Disco Star" w Polsacie  |  Dyrektor biura komunikacji Emitelu  |  Przyszłość miesięcznika "My Company Polska"  |  Zespół Informacyjnej Agencji Radiowej  |  Rozstanie z Grupą ZPR Media po blisko czterech latach  |  Materiały Centrum Europy TVP  |  Potrzebna agencja do obsługi znanej marki  |  Warszawa przedłuża współpracę  |  On Board Think Kong poprowadzi  |  Havas Media  |  Chief innovation officer w agencji Cape Morris  |  Magnifico pracuje przy nowej kampanii  |  Netia promuje pakiety  |  Paramount Skydance podwyższa ofertę kupna Warner Bros. Discovery  |  Izraelski dziennikarz po kontrowersyjnej wypowiedzi może nie otrzymać wizy do Australii  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 39 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

Co z Trybunałem Stanu dla Macieja Świrskiego?  |  Przychody wydawcy serwisu Meczyki.pl w 2025 roku  |  Netto planuje przetarg kreatywny  |  Widownia "Farmy" w Polsacie  |  Vectra poszerza zasięg sieci  |  Nowa prowadząca śniadaniówkę Remonty TV  |  Oglądalność talent show "Disco Star" w Polsacie  |  Dyrektor biura komunikacji Emitelu  |  Przyszłość miesięcznika "My Company Polska"  |  Zespół Informacyjnej Agencji Radiowej  |  Rozstanie z Grupą ZPR Media po blisko czterech latach  |  Materiały Centrum Europy TVP  |  Potrzebna agencja do obsługi znanej marki  |  Warszawa przedłuża współpracę  |  On Board Think Kong poprowadzi  |  Havas Media  |  Chief innovation officer w agencji Cape Morris  |  Magnifico pracuje przy nowej kampanii  |  Netia promuje pakiety  |  Paramount Skydance podwyższa ofertę kupna Warner Bros. Discovery  |  Izraelski dziennikarz po kontrowersyjnej wypowiedzi może nie otrzymać wizy do Australii  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 39 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Luty 24, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dziennikarze komentują tekst Nizinkiewicza o chorobie Hołowni. "To był błąd"

Szymon Hołownia tekst Nizinkiewicza nazwał nowotworem dziennikarstwa. "Jacku, postąpiłeś podle" – napisał (fot. Leszek Szymański/PAP)

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" Jacek Nizinkiewicz w poniedziałek w serwisie Rp.pl napisał, że były marszałek Sejmu Szymon Hołownia choruje na depresję. Polityk zaprzeczył, że zmaga się z tą chorobą. Za tekst przeprosił redaktor naczelny "Rz" Michał Szułdrzyński. Usunięto go z Rp.pl. Według dziennikarzy publikacja była błędem. Jako pierwsza o kłopotach Hołowni ze zdrowiem poinformowała pod koniec stycznia Dorota Gawryluk.

W felietonie "Jacek Nizinkiewicz: Depresja to choroba wszystkich. Politycy nie są wyjątkiem" – opublikowanym w poniedziałek w Światowy Dzień Walki z Depresją – dziennikarz przypomniał, że z depresją zmagali się np. premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill czy były wicepremier Polski Jarosław Gowin.

Hołownia: "Jacku, postąpiłeś podle"

Nizinkiewicz dalej napisał: "Jednak w Polsce jedynie Gowin przyznał się wprost do choroby. Politycy wciąż nie chcą mówić o tym, z czym zmaga się niemal każdy. To temat trudny i delikatny. (...) Szymon Hołownia od miesięcy zmaga się z depresją. Wie to jego otoczenie, mówił to swoim bliskim, współpracownikom oraz przyjaciołom. Z kilku niezależnych źródeł wiem, że Hołownia od miesięcy leczy się. Stąd też ograniczona aktywność medialna i śladowa aktywność publiczna. Możliwe też, że stąd niektóre wybory, decyzje, zmienność, reakcje, opinie. Nie chcę decyzji Hołowni tłumaczyć ani usprawiedliwiać. Wiem tylko, że po przegranych wyborach prezydenckich jedna z najważniejszych osób w państwie wpadła w stan, w którym każdy może się znaleźć i potrzebuje wsparcia".

Czytaj też: Cykl Marii Wiernikowskiej o Rosji w Kanale Zero ma ponad 1,4 mln wyświetleń

"Czy stan zdrowia jest osobistą sprawą polityka? I tak, i nie. Wyborcy powinni wiedzieć, na kogo głosują i w jakim stanie jest ich przedstawiciel, który może zawodzić jak każdy z nas. (...) Wybrańcy narodu są ludźmi z krwi i kości, takimi jak każdy i również mają trudne dni. Choć nie jest to łatwe, warto, by otworzyli się. Może pomogą im w tym najbliżsi, dzięki czemu będą mogli słabość przekuć w siłę i zobaczyć, że nie są sami ze swoimi problemami" – tłumaczył Nizinkiewicz.

Do publikacji odniósł się w mediach społecznościowych Szymon Hołownia. "Redaktor Jacek Nizinkiewicz (»Rzeczpospolita«) postanowił, bez mojej wiedzy, zgody, bez rozmowy ze mną, przemocowo mnie »wyoutować« i ujawnić publicznie, na co choruję. Na podstawie plotek, o których usłyszał na mieście od mojego »otoczenia«. »Newsa« spowija oczywiście czuła zachęta, by w kryzysie szukać pomocy, przekuwać słabość w siłę oraz świętować wypadający dziś Dzień Walki z Depresją. Tytuł, zdjęcie, wszystko podporządkowane jest jednak wyraźnie jednemu celowi: sprzedać moją prywatność, dobrze na tym zarobić" – napisał były marszałek Sejmu.

Polityk tekst Nizinkiewicza nazwał nowotworem dziennikarstwa. "Jacku, postąpiłeś podle. Oby wszyscy ci, którzy w Międzynarodowym Dniu Walki z Depresją odważają się wyjść z kręgu cierpienia, szukają swojej nadziei, NIGDY dla NIKOGO nie stali się przedmiotem politycznej gry, towarem, przypadkiem do kazania, tekstu czy ploteczek. (...) I nie, nie choruję na depresję, zmagam się z innymi wyzwaniami. Jestem na dobrej drodze, leki działają, odzyskuję siły. Chcę wierzyć, że zamiast zdzierać ze mnie bandaże i pokazywać je tłumom, będziesz odtąd raczej tymi samymi rękami trzymał za mnie kciuki" – dodał Hołownia.

Naczelny Rzeczpospolitej przeprosił Hołownię

Publikację "Rzeczpospolitej" krytykowali w mediach społecznościowych dziennikarze. "Oczywiste jest to, że @JNizinkiewicz chciał puścić newsa o chorobie Szymona Hołowni. Konstrukcja tekstu to marna próba sprawienia wrażenia, że chodziło o coś więcej" – napisał w serwisie X Paweł Figurski z Zero.pl. Z kolei Rafał Madajczak, były redaktor naczelny Gazeta.pl, skomentował: "Zaraz... czyli nie dość, że Jacek Nizinkiewicz ujawnił dane wrażliwe, to jeszcze nie sprawdził, czy to naprawdę była depresja? Taki fakap w dniu walki z depresją to smutny symbol".

Czytaj też: Do KRRiT wpłynęła skarga Macieja Łopińskiego, szefa rady nadzorczej TVP odwołanej przez ministra kultury

Po południu oświadczenie w tej sprawie wydał Michał Szułdrzyński, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej". "To nasz błąd" – napisał Szułdrzyński. Jak dodał, redakcji nie usprawiedliwia intencja, by w Światowym Dniu Walki z Depresją podjąć ten ważny temat i napisać, że problemy ze zdrowiem psychicznym mogą dotyczyć również osób z pierwszych stron gazet.

"Jako redaktor naczelny Rzeczpospolitej przepraszam Szymona Hołownię oraz Czytelników za publikację, która nie powinna mieć miejsca. Wyciągamy z tej sytuacji wnioski, by zapobiec podobnym błędom w przyszłości. Marszałka Szymona Hołownię przeprosiłem już osobiście" – czytamy w oświadczeniu. Sam tekst Jacka Nizinkiewicza zniknął ze strony Rp.pl.

"Przeprosiny redaktora @MSzuldrzynski w imieniu @rzeczpospolita oczywiście przyjmuję, nie żywię urazy" – napisał na platformie X Szymon Hołownia.

"Dziennikarze mają dostarczać wiedzy"

Michał Szułdrzyński pytany przez "Presserwis", czy widział tekst Nizinkiewicza przed publikacją i czy wyciągnął konsekwencje wobec autora, ucina: – Wszystko jest w oświadczeniu.

Czytaj też: Nową naczelną "Elle" zostanie dotychczasowa szefowa "Glamour"

Do oświadczenia naczelnego odesłał nas również sam Jacek Nizinkiewicz. W rozmowie z Onetem mówił, że to nie jest artykuł przeciwko Szymonowi Hołowni. Dodał, że byłego marszałka Sejmu dotyczą w artykule "trzy zdania". Według dziennikarza ma to być jeden z wielu przykładów osób funkcjonujących z depresją w polityce i temu – według Nizinkiewicza – poświęcony jest materiał, a nie konkretnemu politykowi.

Wicedyrektor Programu I Polskiego Radia Jacek Czarnecki jest przeciwnikiem ujawniania informacji o stanie zdrowia bez zgody danej osoby, nawet jeśli jest to polityk z pierwszych stron gazet. – Uważam, że to się nie powinno zdarzyć. Usunięcie artykułu i przeprosiny są jak najbardziej na miejscu. Znam Jacka wiele lat, jest świetnym dziennikarzem i nie wiem, jak to się stało, że tekst się ukazał i jeszcze pod jego nazwiskiem. Byłem zaskoczony, gdy to przeczytałem – przyznaje Czarnecki.

Marek Twaróg, redaktor naczelny Polska Press Grupy, podkreśla, że Jacek Nizinkiewicz jest dziennikarzem, którego ceni i nie przypisuje mu złych intencji. – Jeśli uznajemy, że publikacja była błędem, to z pewnością nie była błędem intencjonalnym – mówi Twaróg. I dodaje: – Szymon Hołownia jest ważnym politykiem, był drugą osobą w państwie. Musi liczyć się z tym, że informacje o jego stanie zdrowia mogą się pojawiać w mediach. Jako obywatele powinniśmy mieć prawo wiedzieć wszystko o ważnych ludziach, którzy kreują politykę państwa, również o ich zdrowiu. Dziennikarze mają tej wiedzy dostarczać.

"Rozsiewanie plotek nie jest interesem społecznym"

Przemysław Szubartowicz, który prowadzi programy publicystyczne w Polsat News i Polsat News Polityka, ocenia: – To był błąd. Rozsiewanie plotek nie jest ważnym interesem społecznym. Jest to sprawa drażliwa, zwłaszcza w obecnych czasach, gdy wiele osób mierzy się z podobnymi problemami. Jestem przeciwnikiem takich publikacji. Jeśli redakcja wycofała się i przeprosiła, to jest to lekcja dla dziennikarza.

Czytaj też: Nowelizacja ustawy o KSC włącza PAP do grona podmiotów działających w kluczowych sektorach

– Mogę sobie wyobrazić sytuację, w której poinformowanie o stanie zdrowia polityka bez jego zgody byłoby uzasadnione – mówi Bianka Mikołajewska, szefowa programu reportersko-śledczego "Raport specjalny" w TVP Info. – Na przykład gdyby chodziło o kogoś, kto podejmowałby decyzje dotyczące obronności państwa, a istniałoby uzasadnione podejrzenie, że jego stan uniemożliwia podejmowanie racjonalnych decyzji. Co do zasady uważam jednak, że stan zdrowia jest prywatną sprawą każdego człowieka i informacje na ten temat powinny być publikowane za jego zgodą – tłumaczy Mikołajewska.

Adam Pieczyński, były wieloletni redaktor naczelny TVN 24 i "Faktów" TVN, zastrzega, że nie zna tej konkretnej publikacji i nie może się wypowiadać konkretnie na jej temat. – Publikowanie informacji dotyczących stanu zdrowia polityków i osób pełniących ważne urzędy lub aspirujących do nich jest – co oczywiste – sprawą bardzo delikatną. Może być uzasadnione, jeśli stan zdrowia polityka może mieć wpływ na podejmowane przez nią/niego decyzje w sprawach publicznych i państwowych. To przede wszystkim jednak politycy w trosce o transparentność swoich działań powinni informować opinię publiczną o stanie swojego zdrowia w zakresie mogącym mieć wpływ na sprawy publiczne – stwierdza.

Press

Artykuł "Jacek Nizinkiewicz: Depresja to choroba wszystkich. Politycy nie są wyjątkiem" usunięto w poniedziałek późnym popołudniem (screen: Rp.pl)

O zdrowiu Szymona Hołowni już wcześniej wspomniała Dorota Gawryluk z Polsat News. "Dorota Gawryluk ujawniła w programie »Kalejdoskop Wydarzeń« informację o »głębokich problemach zdrowotnych« Szymona Hołowni, które stały się zaczynem sporu wewnątrz Polski 2050" – relacjonowała pod koniec stycznia Interia.pl. "Z moich informacji sekwencja zdarzeń wyglądała następująco: we wrześniu 2025 roku Szymon Hołownia przeżywał bardzo głęboki kryzys zdrowotny, na tyle głęboki, że był na silnych lekach i rzeczywiście potrzebował mocnej pomocy" – poinformowała w swoim programie Gawryluk.

Czytaj też: Rozdzielenie. Nikt nie wiedział, że drogi braci Karnowskich się rozchodzą

(MNIE, KOZ, 24.02.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.