Dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak znów zniknął z platformy X. Mówi, że to detoks
Ostatnie wpisy Jadczaka dotyczyły kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców (fot. Rafał Masłow/Press)
Dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak kolejny raz zawiesił konto na platformie X. Twierdzi, że to nie ucieczka, ale detoks od nałogowego przeglądania treści.
Konto Szymona Jadczaka zniknęło z serwisu X w połowie ubiegłego tygodnia.
Jadczak: "Wyłączyłem coś, co mnie rozprasza"
Ostatnie wpisy Jadczaka dotyczyły kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców. – Ale to nie pan Nawrocki zawiesił mi konto – zastrzega Jadczak w rozmowie z "Presserwisem".
Czytaj też: W poniedziałek rano ruszył portal Zero.pl. "Stawiamy na dziennikarstwo śledcze"
Jadczak tłumaczy, że zawiesił konto, ponieważ codzienne używanie X go rozprasza. – Mam do skończenia duże projekty, chcę się im poświęcić, a X to taki sam nałóg, jak papierosy czy alkohol. Musiałem sobie zrobić przerwę. Po prostu wyłączyłem coś, co mnie rozprasza – mówi Jadczak.
Dziennikarz nie pierwszy raz znika z X, a wcześniej z Twittera. Tak było też w 2024 roku, w 2023 roku i w 2017 roku.
Konto Szymona Jadczaka nie jest dostępne na X.com. Dziennikarz zapowiada jednak, że ma 30 dni na jego przywrócenie (screen: X.com/Szymon Jadczak)
– Nie uciekam z X – zapewnia Jadczak. – Konto zawiesiłem i mam 30 dni na jego przywrócenie. Zastanowię się – kończy.
Czytaj też: Z "Gazety Wyborczej" po ponad 27 latach odszedł Rafał Stec. "Nikt go nie zatrzymywał"
(PAR, 09.02.2026)










