Dział: PRASA

Dodano: Luty 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Na konferencji SDP martwiono się o własność mediów w Polsce

Konferencja „Własność mediów w Polsce” odbyła się w siedzibie SDP 12 lutego (fot. Mariusz Kowalczyk)

Struktura własnościowa mediów w Polsce jest niesprawiedliwa i świadczy o tym, że jesteśmy skolonizowani – wybrzmiało 12 lutego podczas konferencji w warszawskiej siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Barbara Bubula zaznaczyła, że nie wypowiada się w imieniu partii ani rządu, tylko jako ekspert. Jej zdaniem przejęcie przez Dicovery właściciela TVN Scripps Networks może zagrozić Telewizji Polskiej. - Discovery posiadający Eurosport, płatny program sportowy o zasięgu międzynarodowym i uzyskujący na mocy fuzji z TVN-em prawa do kanału otwartego w postaci TVN-u, czyli prawa również do redystrybucji sygnału na innym polu od dotychczas posiadanego. To oznacza oczywiście zepchnięcie od razu do narożnika nadawcę publicznego, który ma prawa do redystrybucji sygnału z wielkich wydarzeń sportowych. A teraz straci w pewnym sensie swoja przewagę konkurencyjną – mówiła Barbara Bubula. Jej zdaniem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powinien mieć możliwość opiniowania przejęcia Scripps przez Discovery. Nie kryła, że zapowiadana ustawa dekoncentracyjna miałaby cele polityczne w mediach, a to, że do tej pory nie powstała jest błędem. - To poważne ograniczenie naszej zdolności do samodzielnego kształtowania naszej polityki wewnętrznej i międzynarodowej. Bubula zauważyła też, że próba wprowadzenia ustawy dekoncentracyjnej może się spotkać nawet z silniejszym oporem międzynarodowym niż ostatnio nowelizacja ustawy o IPN. Zdaniem Barbary Bubuli środowiska medialne związane z prawicą i konserwatystami są słabsze. - Odrobienie strat w ciągu dwóch lat, to jest po prostu niemożliwe – mówiła. - Postępująca globalizacja i wzmacnianie mediów o szerszym zasięgu powoduje, że osłabiane są, i tak słabe już, media o charakterze – powiedzmy - niezależnym, prawicowym czy konserwatywnym – dodała. Bubula przekonywała też, że siła ekonomiczna wyborców prawicowych jest niższa niż wyborców lewicowo-liberalnych. - To ma znaczenie dla mediów – stwierdziła.

Natomiast członek Krajowej rady Radiofonii i Telewizji Teresa Bochwic zwracała uwagę, że prasa kolorowa dla kobiet została opanowana przez kilka zagranicznych koncernów. - To oznacza kształtowanie wizerunku kobiety, samopoczucia kobiety. To oznacza również wprowadzanie rozmaitego rodzaju mody: kto jest obciachowy, a kto jest dobry, ładny ciekawy, i tak dalej – stwierdziła Bochwic. - Nie wspomnę tutaj o piśmie „Bravo”, „Bravo 2”, czy jakimś tam innym, które nam wychowały całe pokolenie młodzieży przygotowanej do różnych rzeczy, ale w najmniejszym stopniu do życia w kręgu demokratycznym – dodała Bochwic.

Publicysta i członek SDP Wojciech Reszczyński przedstawił swoją wersję rozwoju radiofonii po 1989 roku. - Na tym rynku od razu powstało pewne zróżnicowanie na lepszych i gorszych. Te dwie stacje Radio Zet i radio RMF, ogólnopolskie, które dzisiaj są własnością kapitału zachodniego, one korzystały z przemian, jakie się wtedy dokonywały. Krótko mówiąc Radio Zet to było środowisko Unii Wolności warszawskiej, radio RMF to środowisko Unii Wolności krakowskiej, z późniejszym ministrem spraw wewnętrznych Krzysztofem Kozłowskim, który był szefem fundacji, która zakładała tę stację – uważa Reszczyński. Jego zdaniem Radio Maryja do dziś nie jest w stanie dorównać Radiu Zet i RMF FM pod względem zasięgu, bo dysponuje nadajnikami o małej mocy. Reszczyński stwierdzał też mówiąc o rynku mediów: - Dopóki będzie dominował kapitał zachodni, mamy prawo twierdzić, że jesteśmy skolonizowani i mamy prawo mieć obawy, że polska racja stanu wyrażana przez poszczególne media nie jest w odpowiedni sposób akcentowana.

Obawy, że Polsce zacznie się odbierać media kapitałowi zagranicznemu Wojciech Reszczyński nazwał „prymitywnymi głosami”. I tłumaczył: - W żadnym wypadku. Dzisiejsze rozwiązania pozwalają w drodze ustaw, regulacji prawnych unormować kwestie kapitału zgodnie z interesem państwa. Jest na to mnóstwo sposobów. Ten kapitał można rozdrobnić, ten kapitał można wymienić – tłumaczył. Jego zdaniem, prasa w Polsce jest zdominowana przez kapitał niemiecki i dochodzi do „przykładów tak haniebnych, jak zapominanie przez tę prasę o ważnych rocznicach, jak 1 września”. Tłumaczył też, że zagraniczni właściciele i menadżerowie „wybierają spośród polskich dziennikarzy ludzi, którzy mogą realizować tę politykę”. Reszczyński twierdził też, że komfort pracy w mediach z polskim kapitałem jest większy niż w tych z kapitałem zagranicznym.

Głos zabrała też Hanna Karp ze Społecznej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, autorka ekspertyzy na podstawie której KRRiT nałożyła 1,5 mln zł kary na TVN 24 za relacjonowanie protestów koło sejmu w grudniu 2016 roku (po fali krytyki Krajowa Rada karę cofnęła). Mówiła, że „telewizja, radio, te główne mainstreamowe, komercyjne stacje telewizyjno-radiowe, one są praktycznie zarządzane przez kapitał zachodni, nie nasz ojczysty”. I Karp zadała pytanie, „czy możemy postawić taką tezę, że bezpieczeństwo informacyjne naszego kraju, jak również obywateli, może być zagrożone, w pewnych strategicznych momentach?”. Pytała, kto w tych „strategicznych momentach”, będzie nas informował „Bauer, czy radio niemieckie, rozgłośnie francuskie?”.

Odpowiedziała Monika Szetela też ze Społecznej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, ale nawiązała do rynku prasowego: - Jeżeli mówimy tylko i wyłącznie o liczbie tytułów, to nie. Ale jeżeli chodzi o oddziaływanie, siłę przekazu, to możemy postawić taką roboczą tezę.

(MAK, 12.02.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Luty 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wydawnictwo BPV z nowym tytułem kulinarnym

"Pyszna Kuchnia Fit" kosztuje 4,99 zł strony

"Pyszna Kuchnia Fit" to nowy miesięcznik kulinarny wydawnictwa BPV.

Magazyn "Pyszna Kuchnia Fit" zajmuje się tematyką zdrowej kuchni. Tematem pierwszego numeru jest dieta. W magazynie znajdują się przepisy na przekąski, sałatki, zupy i lekkie dania główne, w tym potrawy wegańskie oraz desery.

Press

Redaktorem naczelnym tytułu jest Iwona Pabich. Nowy tytuł kosztuje 4,99 zł i liczy 32 strony. Wydawca nie ujawnia nakładu magazynu. Wydawnictwo BPV ma w swoim portfolio tytuły poświęcone tematyce kulinarnej, szydełkowaniu i szyciu.

(JOK, 12.02.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo