Dział: RADIO

Dodano: Luty 02, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Tomasz Ławnicki bezprawnie zwolniony z Polskiego Radia, wygrał z radiem w sądzie

Tomasz Ławnicki został zwolniony z Polskiego Radia bezprawnie. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wyrok Sądu Rejonowego dla Miasta Stołecznego Warszawy, odrzucając apelację spółki.

Sąd pierwszej instancji w sierpniu ub.r. w całości uznał roszczenie dziennikarza, potwierdzając, że wypowiedzenie wręczone przez Polskie Radio było niezgodne ze stanem faktycznym. "Wskazany w nim powód - likwidacja stanowiska - był fikcyjny, bo na moje miejsce zatrudniono i nowego serwisanta, i nowego kierownika - tyle że nazwano go koordynatorem" - mówił nam Tomasz Ławnicki. Dziennikarz domagał się odszkodowania w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia.

Polskie Radio złożyło apelację, ale we wtorek 30 stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował się ją odrzucić i utrzymać dotychczasowy wyrok.

- Ci, którzy podjęli decyzję o bezprawnym zwolnieniu mnie, są już poza radiem. Oni żadnych konsekwencji nie ponieśli i nie poniosą. To przykre, że uchodzi im to na sucho. Instytucja, jaką jest Polskie Radio, będzie musiało zapłacić odszkodowanie za to, jak postąpiono - komentuje Tomasz Ławnicki. - Mam nadzieję, że to będzie nauczka dla następców, żeby nie zwalniać dziennikarzy w taki sposób, w jaki ze mną postąpiono - dodaje.

Polskie Radio zwolniło Tomasza Ławnickiego, serwisanta i zastępcę kierownika redakcji aktualności Programu III, w maju 2016 roku. Jako powód podano mu właśnie likwidację jego stanowiska. Wcześniej, pod koniec kwietnia 2016 roku, Ławnicki nie przyjął propozycji rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Został wówczas zdjęty z grafiku prowadzących serwisy.

Tomasz Ławnicki do Trójki trafił w listopadzie 2005 roku. Wcześniej pracował w Radiu PiN i Radiu Eska Warszawa. Obecnie jest dziennikarzem NaTemat.pl.

(KOZ, 02.02.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: RADIO

Dodano: Luty 02, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Skowroński tłumaczy Lizutowi, dlaczego wziął pieniądze od PiS na Radio Wnet

screen wnet.pl

W audycji "A teraz na poważnie" Mikołaja Lizuta w ToK FM (31.01.2018)  dyskutowali ze sobą Krzysztof Skowroński, przewodniczący Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Seweryn Blumsztajn, szef Towarzystwa Dziennikarskiego.

Na stwierdzenie Lizuta: "Prawo i Sprawiedliwość finansowało, współfinansowało kierowane przez ciebie radio. To już nie są pieniądze publiczne, tylko partyjne. (…) 143 tys. zł od PiS w roku 2013, to wynika ze sprawozdania". Krzysztof Skowroński odpowiedział: "Tak, ale to było tak, jak jest spółka z o.o., która coś robi. (…) I to rzeczywiście był taki moment, to pomogło nam dalej funkcjonować, ale tam też z kolei nic zdrożnego nie robiliśmy, nic partyjnego i to jest promil tego, czy mały procent tego, co w ciągu dziewięciu lat radio musiało zarobić, żeby istnieć (…)”.

Posłuchaj fragmentu audycji:

(02.02.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo