Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 27, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Do połowy lutego można zgłaszać prace w konkursie SDP

W czwartek 15 lutego br. mija termin składania prac w 25. edycji konkursu o Nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na najlepsze prace w polskiej prasie, radiu, telewizji i internecie.

Konkurs ma charakter otwarty i mogą w nim uczestniczyć wszyscy dziennikarze i fotoreporterzy. W tym roku przyznane będą nagrody i wyróżnienia w 13 kategoriach tematycznych.

Główna Nagroda Wolności Słowa dotyczy publikacji w obronie demokracji i praworządności, demaskujących nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich, praw człowieka. Funduje ją zarząd główny SDP i wynosi 20 tys. zł.

Stowarzyszenie jest również fundatorem Nagrody Watergate, przyznawanej za najlepsze prace z zakresu dziennikarstwa śledczego.

Pozostałe kategorie konkursowe to: Nagroda im. Kazimierza Dziewanowskiego za publikacje o problemach i wydarzeniach na świecie, Nagroda im. Macieja Łukasiewicza za publikacje na temat współczesnej cywilizacji i kultury oraz popularyzację wiedzy, Nagroda im. Janusza Kurtyki za publicystykę o tematyce historycznej, Nagroda im. Eugeniusza Kwiatkowskiego za dziennikarstwo ekonomiczne, Nagroda im. Stefana Żeromskiego za publikacje o tematyce społecznej, Nagroda im. Adolfa Bocheńskiego skierowana do młodych dziennikarzy za wyróżniające się dokonania dziennikarskie, Nagroda im. Kazimierza Wierzyńskiego za publikacje o tematyce sportowej, a także Nagroda im. Aleksandra Milskiego dla redakcji mediów lokalnych za podejmowanie tematów ważnych dla ich społeczności.

Z kolei fotoreporterzy i fotografowie mogą startować w kategoriach w dwóch kategoriach konkursowych: Nagroda im. Erazma Ciołka za fotografię społecznie zaangażowaną oraz Nagroda im. Eugeniusza Lokajskiego za fotografię o tematyce sportowej.

W ramach konkursu SDP przyznawana jest również nagroda Klubu Publicystów Ochrony Środowiska „Ekos” – Nagroda im. prof. Stefana Myczkowskiego, przyznawana za najlepsze publikacje o problemach ochrony środowiska.

(KOZ, 27.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 27, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Cypr: demonstracja Turków cypryjskich w obronie wolności słowa

Około 5 tys. Turków cypryjskich demonstrowało w piątek wieczorem na ulicach północnej Nikozji w obronie wolności słowa. To reakcja na atak tureckich nacjonalistów na lokalną gazetę, krytykującą interwencję wojsk tureckich w Syrii.

"Głównym celem tego protestu jest pokazanie, że nie zaakceptujemy na Cyprze kultury konfliktu i nie pozwolimy na to, aby nasze społeczeństwo zostało podzielone. Chcemy, aby na Cyprze panowały pokój i tolerancja. Dlatego do udziału w tym marszu zostali zaproszeni wszyscy, bez względu na swoją przynależność polityczną" – powiedział PAP Sener Elcil, przewodniczący Związku Nauczycieli.

"Przyszliśmy tu, żeby bronić demokracji. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu całej demonstracji. Nasze hasła jasno wyrażały, że jesteśmy tu, żeby bronić wolności słowa i mediów, a nie atakować Turcję czy prezydenta Erdogana. Dla mnie to było ogromnie ważne, bo nie uważam, żeby zaostrzanie stosunków między Północnym Cyprem i Turcją wyszło nam w tej chwili na dobre" - powiedział PAP jeden z uczestników demonstracji, 30-letni nauczyciel Mustafa.

Piątkowy protest został zwołany przez turecko-cypryjską Platformę Związków Zawodowych, po tym jak w poniedziałek duża grupa radyklanych tureckich nacjonalistów zaatakowała miejscową gazetę "Afrika". Atak był spowodowany publikacją artykułu porównującego operację armii tureckiej w kontrolowanej przez Kurdów syryjskiej prowincji Afrin do dokonanej przez nią inwazji na Cypr w 1974 roku.

Na kontrowersyjną publikację gazety "Afrika" zareagował sam prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, który w niedzielę publicznie nazwał turecko-cypryjską gazetę "szmatławcem" i wezwał mieszkańców wyspy do udzielenia odpowiedzi na jej "kłamliwe oskarżenia".

Dzień po publikacji artykułu pod biurem gazety zgromadził się duży tłum, wymachujący tureckimi i turecko-cypryjskimi flagami, domagając się zamknięcia dziennika. Pomimo obecności policji, demonstranci obrzucili biuro jajkami, butelkami i kamieniami oraz wybili wszystkie okna.

(PAP, 27.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo