Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 18, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

TVP Sport nie przydłuży umowy z Markiem Jóźwikiem

Marek Jóźwik komentował w TVP m.in. lekkoatletykę i biegi narciarskie z udziałem Justyny Kowalczyk (screen YouTube.com)

Z TVP Sport po wielu latach odchodzi Marek Jóźwik – dowiedział się "Presserwis".

TVP nie przedłużyła umowy z Markiem Jóźwikiem. – Jest świetnym, cenionym publicystą, dziennikarzem z ogromnym doświadczeniem, natomiast postanowiliśmy, że nie będziemy mu proponować nowej umowy. Wypełnił swoje zadania, tak jak tego oczekiwaliśmy. Będziemy stawiać na inne twarze – mówi Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP Sport.

Marek Jóźwik nie chce się w tej sprawie wypowiadać. Z TVP związany będzie do końca 2017 roku. W telewizji komentował m.in. lekkoatletykę, skoki i biegi narciarskie. Wcześniej pracował m.in. w "Rzeczpospolitej" i "Sportowcu". Zanim został dziennikarzem, był sportowcem – płotkarzem.

Od lata br. dyrektorem TVP Sport jest Marek Szkolnikowski, który zastąpił Włodzimierza Szaranowicza. Stanowisko jego zastępcy objął Marcin Grzybowski. Szefem redakcji informacji i publicystyki jest Grzegorz Mędrzejewski, który wrócił do redakcji po kilkuletniej przerwie.

(KOZ, 18.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 19, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Policja zatrzymała podejrzanego o agresję wobec dziennikarki TVP

(fot. pixabay.com)

W poniedziałek 18 grudnia zatrzymano Franciszka Jagielskiego z organizacji Obywatele RP podejrzanego o agresję słowną wobec dziennikarki TVP.

Jak podał PAP Adam Kolasa z łódzkiej policji, policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zrealizowali postanowienie Prokuratury Okręgowej w Warszawie o zatrzymaniu  podejrzanego w celu doprowadzenia go i przeszukali nie tylko jego miejsce zamieszkania, ale i miejsce wykonywania przez niego działalności gospodarczej i jego samochody.

Rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej prok. Łukasz Łapczyński poinformował, że "zatrzymanie jest związane z koniecznością wykonania czynności procesowych, w postaci ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchania go w charakterze podejrzanego".

Przed tygodniem Telewizja Polska złożyła doniesienie do prokuratury w tej sprawie. Podczas protestu pracownicy TVP usłyszeli m.in. wulgaryzmy i groźby, w tym: "bo ci łapy połamiemy". Dziennikarka TVP tłumaczyła, że zajmuje się pracą i apelowała o wzajemny szacunek. "Nikt was tu nie potrzebuje (...), kłamiecie" - usłyszała w odpowiedzi. "Więcej mam szacunku dla k...y spod latarni, niż dla ciebie" - mówił Franciszek Jagielski w kierunku dziennikarki, co nagrała kamera.


(AMS, PAP, 19.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo