Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 08, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

CMWP: zachowanie posła PO w stosunku do dziennikarza TVP Info skandaliczne

"Bez względu na ocenę metod pracy zawodowej reportera TVP Info zachowanie parlamentarzysty było skandaliczne" - uznało Centrum (screen TVP)

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP za skandaliczne uznało zachowanie przewodniczącego klubu Platformy Obywatelskiej Rafała Grupińskiego, gdy ten próbował zabrać mikrofon Łukaszowi Sitkowi, dziennikarzowi TVP Info.

"Panie pośle, a co udało się ustalić na tym spotkaniu i dlaczego w siedzibie Platformy Obywatelskiej się spotykacie z sędziami, którzy mają być niezawiśli?" – pytał w środę 6 grudnia br. posła PO Łukasz Sitek, nawiązując do informacji serwisu Niezalezna.pl o spotkaniu sędziów z politykami tej partii.

Rafał Grupiński chwycił za mikrofon dziennikarza i próbował mu go zabrać. "Niech pan przestanie mi z tą propagandą" - oburzył się Grupiński. "Dlaczego pan pracuje w PiS-ie?" - zapytał dziennikarza. "Pracuję w telewizji publicznej. Dlaczego mnie pan atakuje?" - odpowiedział Łukasz Sitek. Fragment ten pokazano w środowym wydaniu programu "Minęła dwudziesta" w TVP Info i czwartkowym głównym wydaniu "Wiadomości" TVP 1.

Do sprawy w czwartek odniosło się Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, które zaprotestowało "przeciwko utrudnianiu pracy dziennikarzy podczas wykonywania ich zawodowych obowiązków, czego przykładem jest zachowanie przewodniczącego klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Rafała Grupińskiego".

"Bez względu na ocenę metod pracy zawodowej reportera TVP Info zachowanie parlamentarzysty było skandaliczne, ponieważ fizyczne ataki na dziennikarzy są w każdym przypadku naruszeniem zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa" - czytamy w proteście CMWP, podpisanym przez jej dyrektor Jolantę Hajdasz. Przypomniała, że w celu uzyskania informacji dziennikarz ma prawo zadawać przedstawicielowi władzy publicznej pytania "w sposób, jaki uznaje za skuteczny, szczególnie w sytuacji, w której polityk unika odpowiedzi na ważne z punktu widzenia interesu społecznego pytania".

To nie pierwszy popis dziennikarza TVP Info Łukasza Sitka. We wrześniu br. Sitek postanowił towarzyszyć prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi po jego wyjściu z sejmu, zadając mu po drodze liczne pytania, oskarżając go i atakując.

(KOZ, 08.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 08, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Mikołajkowy blok reklamowy w Polsacie wart był 1,25 mln zł

Na reklamy emitowane podczas mikołajkowego bloku reklamowego wydano 1,25 mln zł (fot. materiały prasowe Polsat)

Charytatywny blok reklamowy emitowany w Polsacie 6 grudnia br. przed głównym wydaniem "Wydarzeń" przyniósł ponad 1,25 mln zł dla chorych dzieci, podopiecznych Fundacji Polsat.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że nadawany w godz. 18.45-18.57 mikołajkowy blok reklamowy oglądało średnio 4,95 mln widzów - z czego 2,2 mln w wieku 16-49 lat, czyli z tzw. grupy komercyjnej. Udział Polsatu w rynku w czasie emisji reklam wyniósł 34,5 proc. w grupie ogólnej i 41,4 proc. w grupie komercyjnej. Według wstępnych szacunków zebrano kwotę 1,25 mln zł - podaje Polsat.

Jednocześnie główne wydanie "Wydarzeń" 6 grudnia br. obejrzało na antenach Polsatu i Polsat News średnio 4,3 miliona widzów. Podczas emisji programu w grupie ogólnej Polsat miał 29,2 proc. udziału w rynku, a w grupie komercyjnej (widzowie 16-49) - 34,2 proc. udziału.

W ciągu dotychczasowych czternastu edycji mikołajkowego bloku reklamowego udało się zebrać ponad 17,5 mln zł. Kwota ta w całości została przekazana na leczenie i rehabilitację podopiecznych Fundacji.  

(Mackuch, 08.12.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo