Dział: PRASA

Dodano: Październik 28, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Sławomir Sierakowski dołączy do zespołu tygodnika "Polityka"

Sławomir Sierakowski dołączy do zespołu "Polityki" (screen z YouTube.com)

Od listopada br. Sławomir Sierakowski będzie członkiem zespołu redakcyjnego tygodnika "Polityka" (Polityka). Publicysta o współpracy rozmawia także z Onetem.

- Do "Polityki" piszę już od kilku lat nieregularnie, ale relatywnie często. Teraz z Jerzym Baczyńskim i Mariuszem Janickim postanowiliśmy zacieśnić tę współpracę. Będę pisał duże wywiady i teksty dla działu politycznego, ale także dla działu zagranicznego i kulturalnego, jeśli będzie takie zapotrzebowanie - powiedział Sławomir Sierakowski.

Publicysta znajdzie się w stopce redakcyjnej "Polityki", nie oznacza to jednak, że zrezygnuje z pracy dla "Krytyki Politycznej" (Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego), której jest założycielem i wydawcą.

Sierakowski jest stałym felietonistą "Project Syndicate", pisuje dla "Financial Times", "Die Zeit" i "New York Times". Do niedawna pisał także dla Wirtualnej Polski. "Presserwisowi" przyznaje, że o współpracy rozmawia także z portalem Onet, ale nie zdradza szczegółów.

(PM, 28.10.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Październik 29, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Prokuratorzy coraz częściej biorą się za ściganie dziennikarzy

(fot. pixabay.com)

Media i organizacje pozarządowe są zaniepokojone wzrastającą liczbą spraw przeciwko dziennikarzom podejmowanym z urzędu przez prokuratury. To może zamrozić dziennikarstwo śledcze w Polsce.  

Amnesty International i Helsińska Fundacja Praw Człowieka dostrzegają wypadki ograniczania wolności słowa w Polsce poprzez naciski na prasę. - Niepokoi sprawa Michała Krzymowskiego z "Newsweeka", który jest ścigany z urzędu za zniesławienie. Głośna jest również sprawa Tomasza Piątka, autora książki "Macierewicz i jego tajemnice", który ma być ścigany za publiczne znieważanie lub poniżanie konstytucyjnego organu RP - mówi "Presserwisowi" Dorota Głowacka, prawniczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Wczoraj informowaliśmy, że prokuratora nakazała przesłuchać dziennikarzy piszących o SKOK, w związku z przestępstwem dotyczącym ujawnienia informacji niejawnych. Głowacka dodaje, że do Fundacji coraz częściej docierają liczne informacje z małych miast w Polsce. - Akty oskarżenia kieruje policja lub prokuratura. Na przykład w marcu br. dziennikarka "Nowin Nyskich” Dominika Wolak została oskarżona przez policję o naruszenie miru domowego w związku z odmową opuszczenia przychodni weterynaryjnej, o której pisała artykuł. Sąd ją uniewinnił - dodaje Głowacka. Prawniczka przypomina, że sprawy z oskarżenia publicznego dotyczą na ogół: prowokacji dziennikarskiej, naruszenia miru domowego, ujawnienia informacji z postępowania niejawnego.

Amnesty International zwraca uwagę na częste używanie przez prokuraturę artykułu 212 kk dotyczącego zniesławienia. - Kryminalizacja zniesławienia może niekorzystanie oddziaływać na wolność słowa i wyrażanie poglądów. Może też mieć efekt zastraszający w stosunku do dziennikarzy - mówi Anna Kulikowska, menedżerka ds. programowych i edukacji Amnesty International.

Z tym stwierdzeniem zgadza się Jerzy Domański, przewodniczący zarządu głównego Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. - Prokuratura staje się głównym straszakiem w sporach politycznych. Politycy coraz częściej mówią dziennikarzom, że zajmie się nimi prokuratura. W tym wypadku można wykorzystać artykuł 212 kk lub artykuł o obrazie uczuć religijnych - mówi Domański. - Dziennikarze spoza stolicy boją się burmistrza, prezydenta i miejscowego prokuratora. Żyją przecież w małej społeczności - podkreśla Domański.

- To jest powtórka sytuacji z czasu, gdy Zbigniew Ziobro był pierwszy raz prokuratorem generalnym w 2005 roku - podkreśla Ewa Siedlecka, dziennikarka "Polityki". - Znów mamy sytuację, gdy prokuratura może być użyta do walki z przeciwnikami politycznymi. Obawiam się, że to jasny sygnał także dla prasy. Ten strach może zmrozić dziennikarstwo śledcze w Polsce - przestrzega Siedlecka.   

(Mackuch, 29.10.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo