Temat: etyka mediów

Dział: PRASA

Dodano: Lipiec 22, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Marcin Kącki nawołuje dziennikarzy do wyjścia na ulice

Marcin Kącki zachęca dziennikarzy do protestowania w obronie demokracji (fot. Rafał Masłow/"Press")

Marcin Kącki, dziennikarz "Gazety Wyborczej", nawołuje dziennikarzy do protestowania w imię obrony demokracji.

W piątkowym wydaniu „GW” z 21 lipca br. pojawił się apel Marcina Kąckiego: „Dziennikarze, brońmy demokracji!”. Kącki wyraził swój sprzeciw wobec tych, którzy „sączyli każdego dnia nienawiść, ksenofobię, wciskali kłamstwa, brednie, publikowali partyjne przekazy i zaprzeczali zdrowemu rozsądkowi”.

Jako przykład podał pasek informacyjny TVP Info sprzed kilku dni: „Obrońcy pedofilów i alimenciarzy twarzami oporu przeciwko reformie sądownictwa”. „Z taką propagandą nie da się wygrać standardowymi instrumentami dziennikarskimi – krytyką, faktami, wezwaniami do rozsądku, edukacją" – napisał na łamach dziennika Kącki.

Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz "Rzeczpospolitej" komentuje apel Marcina Kąckiego: - Dziennikarze powinni uczestniczyć we wszystkich manifestacjach, ale wyłącznie jako obserwatorzy, gdyż dziennikarzom wolno mniej. Mamy wystarczająco wiele innych środków, aby pokazać hipokryzję i zakłamanie. Możemy pokazywać jak TVP Info milczy w ważnych sprawach, piętnować ją za brak pluralizmu – mówi Nizinkiewicz . I dodaje: - Nie wyobrażam sobie być na manifestacji, bić brawa politykom, a później iść do mediów i bezstronnie to opisywać.

Andrzej Stankiewicz, dziennikarz Onetu, zapewnia, że również nie wybierze się na manifestację, ale rozumie Marcina Kąckiego: - Nastał moment, w którym dla niektórych dziennikarzy, granice tego, aby nie angażować się w sytuację polityczną, zostały przekroczone. Ja tak nie uważam i chodzę na demonstracje wyłącznie jako dziennikarz relacjonujący wydarzenia. Ale nie wykluczam, że dojdzie do sytuacji, gdy w Polsce nie da się już prowadzić dziennikarstwa – mówi Stankiewicz.


(IKO, 22.07.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Lipiec 23, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„The Guardian” zarzuca Kate i Williamowi ocieplanie wizerunku Polski

Kate i William odwiedzili Gdańsk (fot. Adam Warżawa/PAP)

Brytyjski dziennik "The Guardian" zarzucił, że książę William i księżna Kate odwiedzając Polskę przyczynili się do ocieplenia wizerunku kraju, który według nich jest spychany "w kierunku autorytaryzmu". Na tekst zareagowała Ambasada Polski w Londynie.

Książę William i księżna Kate przebywali w Polsce w poniedziałek i wtorek (17-18 lipca br.), o czym rozpisywały się media w kraju i za granicą, m.in. w kontekście kreacji księżnej i dzieci pary książęcej. Zdaniem Kate Maltby (związana z think tankiem Bright Blue), autorki artykułu "William i Kate dali się wciągnąć w popieranie brzydkiego, polskiego nacjonalizmu", Kate i William powinni się wstydzić.

"Nie trzeba być na bieżąco z rozwojem sytuacji politycznej w Polsce, żeby się zorientować, że para książęca musiała w tym tygodniu wymieniać uściski rąk z bardzo niesympatycznymi ludźmi. Rządzący Polską od dwóch lat PiS spycha ten kraj w kierunku autorytaryzmu" – napisała Maltby.

Dziennikarka zarzuca parze książęcej, że program ich wizyty "wpisał się w rządową kampanię rewizji historii". "Brexit osłabił nas do tego stopnia, że nie możemy już sobie pozwolić na liderowanie demokratycznemu światu. Zamiast tego wysyłamy rodzinę królewską, by przekąszała z ludźmi, którzy znaleźli chwilkę pomiędzy kolejnymi aktami niszczącymi konstytucję - i legitymizowała je" - argumentowała Maltby zarzucając brytyjskiemu MSW, że na to pozwolił.

Na artykuł zareagowała Ambasada Polski w Londynie. "Szanuję prawo każdego do wypowiadania własnej opinii, ale nie mogę zaakceptować, kiedy ktoś posługuje się historycznymi przeinaczeniami i dowolnie interpretuje fakty, aby udowodnić tezy, które nie są prawdziwe" - napisał w liście protestacyjnym do brytyjskiego dziennika Arkady Rzegocki, Ambasador RP w Londynie. Dodał, że w związku z zawartym w artykule oskarżeniem o "sponsorowanie przez Państwo Polskie polityki zaprzeczania Holokaustowi", zapewnia, że "odniosą się do niego właściwe instytucje w Polsce podejmując odpowiednie kroki prawne".


(IKO, 23.07.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo