Dział: PRASA

Dodano: Marzec 17, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Rzeczniczka PiS uważa, że pytania od dziennikarzy wciągają ją w spory

Karolina Baca-Pogorzelska (fot. Tomasz Jodłowski)

Dziennikarka „Dziennika Gazety Prawnej” Karolina Baca-Pogorzelska na Twitterze zwróciła uwagę rzeczniczce Prawa i Sprawiedliwości Beacie Mazurek, że od dwóch miesięcy nie odpowiedziała na pytania. Ta uznała, że dziennikarka wciąga je w swoje spory i odpowiadać nie musi.

 

Zaczęło się od tego, że Karolina Baca Pogorzelska zwróciła uwagę, że Beata Mazurek wypowiada się w TVP 1 o dziennikarzach i manipulacji, a sama nie odpowiada na pytania dziennikarzy.

 

Dziennikarka przypomniała, że zgodnie z Prawem prasowym należy się jej odpowiedź. Zdziwiła się też, że rzeczniczka konkretne pytania uznaje za wciąganie w spory.

 

Beata Mazurek w końcu odpowiedziała, że wypowiadać się nie będzie. Jednak nawet taką odpowiedź Karolina Baca-Pogorzelska uznała za wystarczającą, chociaż wolałaby ją otrzymać w bardziej oficjalnej formie.

 

 

(17.03.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Marzec 17, 2017

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Towarzystwo Dziennikarskie wysyła list z przeprosinami do niemieckich dziennikarzy

(fot. Supermac1961 / flickr)

Towarzystwo Dziennikarskie wystosowało listo otwarty do dziennikarzy niemieckich i opinii publicznej RFN. "List jest naszą reakcją na niedawne wydarzenia w relacjach polsko - niemieckich" - piszą przedstawiciele TD.

Drodzy Przyjaciele,

budowane od lat partnerstwo i przyjaźń polsko-niemiecka są dziś zagrożone przez falę kłamliwej i agresywnej propagandy antyniemieckiej, zainicjowanej przez polskie władze i przywodzącej na myśl komunistyczną propagandę lat 60.

Na pierwszych stronach prorządowych polskich mediów widzimy obraźliwe fotomontaże przedstawiające niemieckich przywódców i liderów Unii Europejskiej w mundurach Wehrmachtu w scenerii z czasów II wojny światowej. Z ust najważniejszych polityków polskiego obozu rządowego padają wobec Niemiec, państwa sojuszniczego i przyjaznego Polsce, oskarżenia o dominację i narzucanie swej woli Europie.

Rzeczniczka partii rządzącej w głównym wydaniu „Wiadomości” państwowej telewizji zarzuca państwu niemieckiemu ingerowanie w wewnętrzne sprawy Polski i pyta: „Czy jesteśmy wolnym krajem czy kolonią niemiecką?”. Zapowiada zmianę prawa, która miałaby wyrugować niemieckich wydawców z polskiego rynku prasowego. Posuwa się nawet do pogróżek pod adresem prezesa koncernu prasowego Ringier Axel Springer strasząc go prokuraturą.

Drodzy niemieccy Przyjaciele,

wiemy, jak bolesne i krzywdzące są wszystkie te kłamstwa i oszczerstwa padające pod Waszym adresem. Zapewniamy, że są one tak samo bolesne dla nas, obrońców polskiego państwa prawa i polskiej demokracji.

Choć nie jesteśmy osobiście odpowiedzialni za tę nikczemną kampanię propagandową, której ofiarą padamy także my, kierujemy do Was słowa przeprosin i ubolewania. My, sygnatariusze tego listu jesteśmy dziennikarzami, publicystami i redaktorami mediów przywiązanych do idei demokracji i państwa prawa. Podziwiamy społeczeństwo i państwo niemieckie za respektowanie standardów demokratycznych i moralnych i za solidarność z prześladowanymi.

Jesteśmy przekonani, że większość polskiej opinii publicznej okaże się odporna na szerzoną w złej wierze antyniemiecką propagandę i że będzie to tylko bolesny i wstydliwy epizod w historii przyjaznych stosunków polsko-niemieckich.

Towarzystwo Dziennikarskie

(red, 17.03.2017)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo