Temat: media narodowe

Dział: OPINIE

Dodano: Lipiec 25, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Pomostowa ustawa medialna też może wymagać notyfikacji KE

Witold Graboś (fot. KRRiT)

Mam poważne obawy, że ustawa o Radzie Mediów Narodowych, którą przyjęto, żeby uniknąć notyfikowania w Komisji Europejskiej pakietu ustaw o mediach narodowych, również może wymagać notyfikacji. 

 

Notyfikacja dotyczy bowiem dwóch zakresów tematycznych. Pierwszym jest pomoc publiczna. Drugim – kompetencje regulacyjne. I z tego powodu notyfikacja może być konieczna. Rada Mediów Narodowych ma pewne kompetencje regulacyjne, choćby dotyczące obsady kadrowej spółek mediów publicznych. Według mnie to powinno być uzgodnione z Komisją Europejską.
Ewentualne postępowanie Komisji Europejskiej w tej sprawie nie oznacza jednak, że Rada Mediów Narodowych nie będzie mogła w tym czasie działać.

not.: (RUT)

 

Witold Graboś, wiceprzewodniczący KRRiT

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Temat: etyka mediów

Dział: OPINIE

Dodano: Lipiec 29, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

KRRiT: Klaudiusz Pobudzin ignoruje fakty historyczne, Bartłomiej Graczak manipuluje

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uznała za jednostronne wydanie programu „Minęła dwudziesta” w TVP Info o rocznicy wyborów 4 czerwca i materiały „Wiadomości” TVP 1 dotyczące szczytu NATO w Warszawie. Regulator wezwał TVP do zaniechania naruszania ustawy rtv.

Na relacje „Wiadomości” ze szczytu NATO (materiały z 7 i 8 lipca br.) Krajowa Rada dostała 23 skargi widzów i skargę posła Grzegorza Furgo z Nowoczesnej. Pierwszemu materiałowi (Klaudiusza Pobudzina pt. „Polska droga do NATO” z 7 lipca) zarzucono nierzetelność w prezentowaniu wydarzeń związanych z przystąpieniem Polski do NATO: pominięcie w nich roli m.in. prof. Bronisława Geremka i prezydentów Lecha Wałęsy oraz Aleksandra Kwaśniewskiego. Przeprowadzona przez KRRiT analiza wykazała, że – jak informuje KRRiT w swoim stanowisku – „autor, ignorując fakty historyczne, w sposób wybiórczy i jednostronny zaprezentował wydarzenia związane z dążeniem Polski do członkostwa w NATO, ukazując wyłącznie w negatywnym kontekście udział polityków związanych ze środowiskiem Unii Wolności i środowiskami lewicowymi” i że świadczy to „nie tylko o nieznajomości faktów historycznych, ale stanowi też potwierdzenie niskiego poziomu dziennikarstwa i poważnych braków warsztatowych”.
Z kolei materiałowi Bartłomieja Graczaka z 8 lipca zarzucono manipulację i nierzetelne przytoczenie wypowiedzi prezydenta USA Baracka Obamy. KRRiT zaznacza, że wypowiedź Obamy o sytuacji Trybunału Konstytucyjnego, w której „wyraził on m.in. troskę w związku z pewnymi działaniami oraz impasem wokół tej instytucji, została wyrwana z kontekstu i skrócona w sposób niczym nieuzasadniony”. Widzowie mogli więc odnieść wrażenie, że prezydent USA wyłącznie chwalił polską demokrację. W ten sposób – stwierdza KRRiT – „nadawca publiczny sprzeniewierzył się odpowiedzialności za słowo i rzetelnemu ukazywaniu zjawisk”. Regulator nie akceptuje takich działań, które jego zdaniem są jaskrawymi przejawami „zagrożenia prawa opinii publicznej do rzetelnej informacji” i stanowią naruszenie ustawy o radiofonii i telewizji.
Programem „Minęła dwudziesta” w TVP Info Krajowa Rada zajęła się po skardze senatora Jana Rulewskiego na wydanie z 4 czerwca br. Senator Rulewski, który brał udział w dyskusji o wyborach z 1989 roku, zarzucił prowadzącemu audycję Adrianowi Klarenbachowi brak obiektywizmu, stronniczość i opowiedzenie się po jednej ze stron debaty, a także brak reakcji na groźby kierowane pod adresem senatora przez innego z gości. Po analizie programu KRRiT stwierdziła, że prowadzący Adrian Klarenbach, „kilkakrotnie przerywając senatorowi Janowi Rulewskiemu każdą próbę zabrania głosu i nie dopuszczając do zajęcia stanowiska ani przedstawienia pełnej opinii, popierał w swoich wypowiedziach poglądy wyrażane przez uczestniczącego w dyskusji p. Ryszarda Majdzika, który jako pierwszy, w sposób niczym niezakłócony mógł prezentować swoje zdanie”. Regulator uznał zachowanie prowadzącego za „sprzeczne z zasadami obowiązującymi w programach publicznego nadawcy” i ocenił, że „poprzez swoją jednostronność” program naruszył zasadę z ustawy o rtv, zgodnie z którą programy nadawcy publicznego „powinny sprzyjać swobodnemu kształtowaniu się poglądów obywateli oraz formowaniu się opinii publicznej”. – Telewizja Polska przedstawiła wyjaśnienie, w którym stwierdziła, że chociaż redaktor Klarenbach faktycznie wypowiadał się emocjonalnie, nie przesądza to jednak o stronniczości programu – mówi Katarzyna Twardowska, rzeczniczka prasowa KRRiT. – Nadawca poinformował nas także, że z redaktorem Klarenbachem przeprowadzono rozmowę w sprawie jego emocjonalnych wypowiedzi na antenie. Te wyjaśnienia nie przekonały jednak Krajowej Rady – stwierdza Twardowska.
Natomiast w sprawie „Wiadomości” KRRiT wyjaśnień się nie doczekała. Najpierw TVP zażądała, aby zamiast kilku przykładowych skarg widzów, przesłać jej wszystkie. (KRRiT podkreśla, że ”praktyka przesyłania przykładowych skarg była dotychczas stosowana wielokrotnie we współpracy z TVP i innymi nadawcami i nigdy nie budziła zastrzeżeń”). Po przekazaniu wszystkich skarg zaplanowano spotkanie Krajowej Rady z prezesem TVP Jackiem Kurskim. Miało się ono odbyć 22 lipca o godz. 11, ale ani prezes, ani inni przedstawiciele nie pojawili się w KRRiT. „Informacja o nieobecności została przesłana do KRRiT w dniu spotkania o godz. 10:59” – zaznacza regulator, a jej przyczyną był „natłok obowiązków w przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i XXXI Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro”.
Poprosiliśmy rzeczniczkę prasową TVP Magdalenę Łobodzińską o stanowisko telewizji w tej sprawie, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi.

(RUT, 29.07.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo