Zobacz także:
 
Newsy
Prasa

"Super Express" pokazał na pierwszej stronie prokuratora w kałuży krwi

autor: Sebastian Kucharski
...
11.01.2012 08:35

"Super Express” (Murator SA) zamieścił wczoraj na pierwszej stronie zdjęcie prokuratora płk. Mikołaja Przybyła, który po próbie samobójstwa leży na podłodze w kałuży krwi. Od fotografii tej odcina się PAP Foto, z którego serwisu gazeta korzystała, relacjonując zdarzenie. "Albo jesteśmy dziennikarzami, albo cenzorami" - tłumaczy pokazanie zdjęcia naczelny "SE".

"Super Express” opisując to, co wydarzyło się w poniedziałek w poznańskiej prokuraturze wojskowej podczas konferencji prasowej, zamieścił nie tylko zdjęcie postrzelonego prokuratora, ale też fotomontaż z jego wizerunkiem będący rekonstrukcją chwili, w której pociągnął on za spust, strzelając sobie w twarz. Na tak obrazowe ilustracje nie zdecydował się drugi tabloid - "Fakt" (Ringier Axel Springer Polska). Redakcja tej gazety wybrała zdjęcie, na którym rany prokurator jest wynoszony z budynku przez ekipę ratowniczą.

 
– Okładka "Super Expressu" to po prostu epatowanie krwią - uważa Piotr Stasiński, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej”. - Wytwarza mylne wrażenie, jakby to była skuteczna próba samobójcza. A w świetle tego, że prawdopodobnie było to bardziej samookaleczenie, pokazywanie takiego zdjęcia na jedynce nie ma żadnego uzasadnienia merytorycznego. "SE” przyświecało tylko jedno: mieć krew na pierwszej stronie. To paskudne – komentuje Stasiński.
 
– Albo jesteśmy dziennikarzami, albo cenzorami. Albo będziemy pokazywać ludziom życie, albo firanki - broni swojej decyzji redaktor naczelny "SE" Sławomir Jastrzębowski. – Taki obraz poniedziałkowych wydarzeń widzieli dziennikarze, dlatego my pokazaliśmy go naszym czytelnikom – tłumaczy Jastrzębowski. Były redaktor naczelny "SE”, a później "Przekroju”, Mariusz Ziomecki zaznacza, że gdyby to od niego zależało, to też pokazałby takie zdjęcie na okładce. – W dziennikarstwie nie ma generalnej zasady, która zakazywałaby pokazywania aktów tragedii. Każdy przypadek trzeba rozstrzygać indywidualnie. Pan prokurator postrzelił się w policzek na konferencji prasowej, gdy za ścianą byli dziennikarze. Jeśli istnieją jakieś moralne przesłanki, przy których należy powstrzymać się przed publikacją zdjęcia, to w tym konkretnym przypadku takich nie widzę – mówi Ziomecki.
 
Rada Etyki Mediów uznała wczoraj, że "Super Express" drastycznie naruszył normy etyczne obowiązujące media - "to praktyka zasługująca na stanowcze potępienie" napisała w swoim oświadczeniu. Pod wpływem tego oświadczenia Polska Agencja Prasowa ogłosiła, że nie do niej należy zdjęcie prokuratora leżącego w kałuży krwi. Zwróciła uwagę, że "SE" mylnie przypisał jego autorstwo fotoreporterowi PAP, bo agencja takiego zdjęcia nie udostępniła swoim klientom. "Informujemy, że fotoreporter PAP sfotografował prokuratora Mikołaja Przybyła chwilę po próbie samobójczej. Jednakże z powodów moralno-etycznych redakcja fotograficzna PAP nie umieści tych zdjęć w Codziennym Serwisie Fotograficznym" - poinformowała Anna Brzezińska-Skarżyńska, dyrektor-redaktor naczelna PAP Foto. - Może nie byliśmy dość precyzyjni przy podpisywaniu zdjęć. Inne zdjęcie prokuratora wykorzystane na pierwszej stronie pochodzi z PAP i zostało podpisane, ale główna fotografia - nie i przy niej brakuje podpisu autora - wyjaśnia Jastrzębowski. Nie podaje, kto nim jest. 

 
SK


Murdoch ucina spekulacje o sprzedaży brytyjskich gazet

"Wprost" bez Tomasza Lisa traci

"Fakt" od dziś z dodatkiem regionalnym na Pomorzu Zachodnim

Warren Buffett wciąż inwestuje w prasę

W projekcie prawa prasowego zgłoszonym przez PSL nie ma już odpowiedzi

A A A
... KONTAKT Z AUTOREM
Sebastian Kucharski


Inne artykuły












Przegląd mediów

Będzie nienormalnie?

Wszyscy kopią piłkę, każdy marzy o golach, a kto nie interesuje się futbolem, nie jest patriotą. Bo nie tylko autostrady zbudowano specjalnie na Euro. Z myślą o tych rozgrywkach zaczynają powstawać telewizyjne ramówki.

Elektronika wypiera papier, ale nie do końca...

Papiernicy nie poddają się w walce o wyniki i nowych klientów. Ale z każdym rokiem będzie coraz trudniej.

Najnowszy numer

Okładka Press

Pobłażliwy

Z Jarosławem Gugałą, dyrektorem Pionu Informacji i Publicystyki Telewizji Polsat, rozmawia Mariusz Kowalczyk

Cud z Brunszwiku

Regionalny dziennik pisze artykuły, a anonimowy darczyńca wysyła na ich podstawie czeki z gotówką dla potrzebujących

Na ty z TED

Jest tylko jedna konferencja na świecie, na której inspirujące historie za darmo opowiadają Al Gore czy Stephen Hawking. A ludzie tacy jak Larry Page, Jeff Bezos czy Cameron Diaz, by ich posłuchać, płacą tysiące dolarów

Casus Kaperzyńskiego

Wygrana byłego redaktora naczelnego „Iławskiego Tygodnia” w Strasburgu to dla wydawców punkt w walce o zmianę prawa prasowego

Drugie życie Elizy

Pięć lat temu Eliza Michalik dostała w Superstacji szansę na drugie życie medialne. Goszczący u niej politycy zazwyczaj nie mają pojęcia, jak bardzo zmieniła poglądy

Autokastracja

Dziennikarze są przeciw autoryzacji. Wtedy gdy im to wygodne – pisze Andrzej Skworz

Kolego, przyślij namiar

Reporterzy największych telewizji traktują prasę lokalną jak kopalnię tematów, a jej dziennikarzy jak darmowych researcherów

Poprawianie wyników

Wydawcy zorientowali się, że dzięki e-wydaniom ich tytuły mogą lepiej wypadać w statystykach sprzedaży

Jak wam się podoba

Coraz częściej to widzowie decydują, które seriale obejrzymy na ekranie. Albo co należy w nich zmienić czy wprowadzić

Obcy na pokładzie

Doświadczeni redaktorzy radzą, jak pracować z autorem zewnętrznym, żeby dostawać teksty dobre i w terminie

Okładka Prasa Glupcze

Freelinker

grafik dtp
ilustrator
fotoreporter
redaktor stron WWW
dziennikarz prasowy
Copyright 2012© Press sp. z o.o. sp.k.
Created by GoldenSubmarine