Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 21, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dwie osoby aresztowane w związku z zabójstwem Lyry McKee

Policja udostępniła mediom film, na którym widać zamaskowanego strzelca (screen YouTube/ Guardian News)

Dwaj młodzi mężczyźni zostali aresztowani w związku z podejrzeniem, że śmiertelnie postrzelili podczas zamieszek w Londonderry lokalną dziennikarką Lyrę McKee – poinformowała północnoirlandzka policja.

18- i 19-latek zostali aresztowani na mocy ustawy antyterrorystycznej. Z opublikowanych przez policję nagrań wideo wynika, że podczas czwartkowych zamieszek w Londonderry dziennikarka stała w grupie gapiów niedaleko radiowozów, nagrywając starcia telefonem. Zamaskowany napastnik zaczął na ślepo ostrzeliwać jeden z policyjnych wozów i znajdujących się w jego pobliżu funkcjonariuszy, trafiając McKee.

Zdaniem policji powodem czwartkowych zamieszek była operacja sił bezpieczeństwa, polegająca na przeszukaniu wybranych lokali w Londonderry w celu przejęcia przechowywanej tam broni i amunicji. Informacje uzyskane przez policję od wywiadu sugerowały, że grupa lokalnych zwolenników zjednoczenia Irlandii i Irlandii Północnej zamierzała wykorzystać je w ataku podczas wielkanocnego weekendu.

Urodzona w Belfaście 29-letnia McKee zajmowała się konfliktem północnoirlandzkim i jego konsekwencjami. W ostatnim czasie pracowała dla portalu internetowego specjalizującego się w wiadomościach o świecie mediów. Pisała książki i angażowała się w walkę o prawa osób homoseksualnych.

Policja informowała, że za zabójstwo McKee prawdopodobnie odpowiada organizacja określająca się jako Nowa IRA, zwana również Prawdziwą IRA. To jeden z odłamów Irlandzkiej Armii Republikańskiej sprzeciwiających się porozumieniu wielkopiątkowemu. Mimo zawartego porozumienia pokojowego paramilitarne ugrupowania przeciwne temu układowi nadal stanowią zagrożenie. Działają jak państwo w państwie, finansują się m.in. z handlu narkotykami, licząc na to, że wznowienie północnoirlandzkiego konfliktu zapewni im nową legitymację i wpływy – pisze agencja DPA. 

PAP, RAQ

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 23, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Birma: Sąd Najwyższy odrzucił apelację dziennikarzy piszących o masakrze Rohingja

Wa Lone w eskorcie policji (VOA Burmese - SourceSource article, domena publiczna)

We wtorek Sąd Najwyższy Birmy odrzucił apelację dwóch dziennikarzy agencji Reutera, skazanych na siedem lat więzienia za złamanie ustawy o tajemnicach państwowych. 33-letni Wa Lone i 29-letni Kyaw Soe Oo za ujawnienie mordu na 10 członkach muzułmańskiej grupy etnicznej zostali uhonorowani Nagrodą Pulitzera.

– Zostali skazani na siedem lat. Wyrok został utrzymany, a apelacja odrzucona – powiedział sędzia Soe Naing, nie udzielając dodatkowych wyjaśnień. Skazani nie byli obecni podczas rozprawy w stolicy kraju, Naypyidaw i przebywają w więzieniu od ponad 16 miesięcy.

Wa Lone i Kyaw Soe Oo zostali zatrzymani w grudniu 2017 roku, gdy badali sprawę masakry na zachodzie kraju. Sąd w Rangunie skazał ich za posiadanie utajnionych dokumentów związanych z operacjami sił zbrojnych Birmy w czasie kampanii przeciwko Rohingjom, członkom muzułmańskiej mniejszości zmuszonym do ucieczki do Bangladeszu.

Dziennikarze nie przyznają się do winy, twierdzą, że sprawę ukartowały władze Birmy. W trakcie procesu zeznali, że podczas pierwszych przesłuchań byli brutalnie traktowani. Jeden z policjantów, wezwany przez sąd w charakterze świadka, przyznał, że to jego przełożony nakazał mu podrzucenie reporterom tajnych dokumentów.

Według raportu grupy Human Rights Watch, od czasu utworzenia rządu Aung San Suu Kyi w 2016 roku do września 2018 roku w Birmie zatrzymano co najmniej 43 dziennikarzy.

Nasza rozmowa z Antonim Słodkowskim, szefem birmańskiej redakcji agencji Reutera, laureatem Pulitzera

(JSX, PAP, 23.04.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.