Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 11, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Watchdog Polska chce pomóc dziennikarzom, którzy pytali o zarobki w NBP

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński nie ujawnił zarobków swoich współpracowników (screen TVN24.pl)

Narodowy Bank Polski, nie udzielając mediom odpowiedzi na pytania o zarobki pracowników, mógł popełnić przestępstwo – przekonuje Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Organizacja oferuje pomoc prawną dziennikarzom, którzy będą chcieli złożyć zawiadomienie do organów ścigania w tej sprawie.

"Jeżeli dziennikarze zadali pytania o wynagrodzenia konkretnych osób zatrudnionych w NBP podczas konferencji, to skutecznie złożyli wnioski o udostępnienie informacji publicznej" – czytamy w oświadczeniu na stronie Siecobywatelska.pl. Organizacja zaznacza, że brak odpowiedzi należy potraktować jako przestępstwo z art. 23 Ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Zarobki w NBP to jeden z głównych tematów w mediach w ostatnich dniach. To efekt publikacji "Gazety Wyborczej" (Agora), która ujawniła m.in., że dyrektor departamentu komunikacji banku Martyna Wojciechowska zarabia wraz z dodatkami i premiami około 65 tys. zł miesięcznie.

W środę NBP zorganizował konferencję w tej sprawie. Ewa Raczko z departamentu kadr zaprzeczyła, że Wojciechowska zarabia 65 tys. zł. Nie podała jednak, jaka jest jej pensja. Informacji tej nie udzielił też prezes NBP Adam Glapiński na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Według Watchdog Polska wynagrodzenie dyrektor jest jawne i nie podlega ochronie prywatności, ze względu na status zatrudnienia w NBP, o czym przesądza art. 5 ust. 2 Ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organizacja prosi o kontakt dziennikarzy, którzy pytali o tę sprawę i nie otrzymali odpowiedzi. "Pomożemy złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i poprowadzimy taką sprawę" – deklaruje Watchdog Polska.

(KW, 11.01.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 11, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Piotr Wesołowski zwolniony z łódzkiej "GW", apel do Agory w jego obronie

Piotr Wesołowski pracował w "GW" od 1989 roku (screen YouTube.com/ Uniwersytet Łódzki)

Piotr Wesołowski, wieloletni dziennikarz "Gazety Wyborczej" z Łodzi, w połowie grudnia został zwolniony z Agory. Apel w obronie dziennikarza wystosowali m.in. przedstawiciele władz miasta, dyrektorzy teatrów, rektorzy uczelni, kilku byłych i obecnych posłów. 

"Mamy nadzieję, że ta decyzja nie jest nieodwołalna" – piszą o zwolnieniu Wesołowskiego autorzy listu. Przypominają, że był związany z łódzką "GW" od początku jej istnienia. "Jest duszą tej redakcji, człowiekiem mocno związanym z Łodzią, a także autorytetem dla współpracowników i czytelników" – przekonują.

Pod listem podpisali się m.in. prezydent miasta Hanna Zdanowska i jej zastępcy, rektor Uniwersytetu Łódzkiego Antoni Różalski i założycielka łódzkiej "GW" posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska. Podkreślają, że zwolnienie Wesołowskiego to nie tylko utrata dobrego redaktora, ale też potężna strata wizerunkowa dla "GW". Podobne pismo do zarządu Agory napisali też pracownicy łódzkiej "Wyborczej". Poprosili o podanie przyczyny zwolnienia Wesołowskiego i zaznaczyli, że nie rozumieją tej decyzji.

Sam Wesołowski w rozmowie z "Presserwisem" przyznaje, że listów nie widział. Sprawy zwolnienia nie chce komentować. – Nadal jestem wielkim fanem "Gazety Wyborczej" – mówi krótko.

Agora potwierdza jedynie, że z dziennikarzem "rozwiązano umowę o pracę za porozumieniem stron". – Zarząd nie będzie odnosił się do tej kwestii, ponieważ relacje pracownik–pracodawca są wewnętrznymi sprawami firmy, a redakcja "Gazety Wyborczej" samodzielnie prowadzi politykę personalną, w ramach uzgodnionego z zarządem budżetu – informuje Nina Graboś, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Agory.

Wesołowski pracował w "GW" od 1989 roku. Był m.in. zastępcą redaktora naczelnego łódzkiego oddziału, redaktorem i dziennikarzem piszącym głównie o polityce.

(KW, 11.01.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.