Temat: Grand Press Photo

Dział:

Dodano: Październik 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wystawa Grand Press Photo 2018 w Krakowie

(fot. Bonarka City Center)

Do 24 października w Bonarka City Center w Krakowie można oglądać pokonkursową wystawę Grand Press Photo 2018.

Wystawę można oglądać bezpłatnie na placu przy fontannie w Bonarce, w godzinach pracy centrum. 

Na wystawę najlepszych zdjęć prasowych 2017 roku zapraszają organizatorzy konkursu: magazyn „Press” i Fundacja Grand Press oraz Partner Wystawy Miejskiej – Bonarka. 

– Cieszymy się, że dzięki naszej współpracy krakowianie po raz kolejny zobaczą w Bonarce tę wyjątkową wystawę. Nie sposób przejść obok niej obojętnie. Odwiedzających nasze centrum zachęcamy do chwili refleksji nad współczesnym światem, zatrzymanym w kadrach wybitnych fotoreporterów. Na wystawie zaprezentowanych zostanie 250 zdjęć prasowych  – mówi Katarzyna Kasprzak, Marketing Manager Bonarki.  

Press

(fot. Bonarka City Center)

Wśród prezentowanych fotografii są zdjęcia pojedyncze, fotoreportaże, projekty dokumentalne. Prace te trafiły do finału konkursu, w którym jury przewodniczył członek prestiżowej agencji VII Stefano De Luigi. Oprócz niego w jury zasiadali: Beata Łyżwa-Sokół („Gazeta Wyborcza”), Arkadiusz Gola („Dziennik Zachodni), Peer Grimm (Deutsche Presse-Agentur), Andrej Reiser, Andrzej Zygmuntowicz.

Na Wystawie można zobaczyć m.in. Zdjęcie Roku - fotografię Adama Lacha (Napo Images) zrobioną 24 lipca 2017 roku w Warszawie podczas protestów zorganizowanych przeciwko reformom polskiego sądownictwa.

- Wybraliśmy to zdjęcie, ponieważ przypomniało nam o czymś bardzo istotnym, może najważniejszym: o wolności. Wolności słowa, wolności do tego, aby kochać. Nie możemy nigdy zapomnieć o tym, że wolność jest podstawą każdej demokracji – uzasadniał Stefano De Luigi, dodając, że jury dopatrzyło się w tej fotografii podobieństwa do znanego obrazu Eugene’a Delacroix „Wolność wiodąca lud na barykady”.

ZAPRASZAMY NA WYSTAWĘ!

Mecenas Grand Press Photo 2018: Nikon

Partnerzy konkursu i wystaw: Sanofi, Provident Polska, Stowarzyszenie Autorów ZAiKS oraz Inicjatywa Nasza Niepodległa

Partnerzy wystaw: Drukarnia Andrus i thyssenkrupp Materials Poland S.A. 

Partner wystawy miejskiej: Bonarka City Center

Patroni medialni: „Dziennik Polski”, „Nasze Miasto” oraz Radio Kraków 

ZDJĘCIA WSZYSTKICH LAUREATÓW MOŻNA ZOBACZYĆ NA STRONIE GRAND PRESS PHOTO

Kontakt dla mediów w sprawie wystawy: Magdalena Jankowska, tel. 601 780 003, m.jankowska@press.pl

(PAZ, 12.10.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: Grand Press Photo

Dział:

Dodano: Październik 01, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Za zabójstwo Kuciaka zleceniodawczyni zapłaciła 70 tys. euro

Sprawcy dokonanego pod koniec lutego zabójstwa słowackiego dziennikarza śledczego Jan Kuciaka otrzymali od zleceniodawczyni tej zbrodni kwotę co najmniej 70 tys. euro - poinformowano w poniedziałek na konferencji prasowej w Bratysławie.

Jeden z nadzorujących dochodzenie prokuratorów, którego tożsamość utajniono, powiedział dziennikarzom, że w gotówce zapłacono 50 tys. euro, a 20 tys. stanowiło umorzenie zaciągniętego wcześniej długu. 

Uczestniczący we wspólnej konferencji prasowej prokuratury i policji słowacki prokurator generalny Jaromir Cziżnar nie wykluczył, że w sprawie tej oprócz obecnych czworga podejrzanych zarzuty usłyszą także inne osoby. 

27-letni Kuciak i jego 27-letnia narzeczona Martina Kusznirova zostali zastrzeleni 21 lutego w ich domu w miejscowości Velka Macza w kraju (województwie) trnawskim na południowym zachodzie Słowacji. Przed śmiercią Kuciak pracował nad materiałami dotyczącymi powiązań między osobami z otoczenia ówczesnego premiera Słowacji Roberta Fico a włoską mafią.

Czworo podejrzanych o współudział w zabójstwie zatrzymano w czwartek i piątek, a w niedzielę sąd zadecydował o ich tymczasowym aresztowaniu. Według prokuratury są to sam zabójca, zleceniodawczyni zbrodni, pośrednik i pomocnik. 

"Dowody, jakie mamy do dyspozycji, są moim zdaniem bardzo mocne. Na razie jest to wciąż »zaledwie« na etapie postawienia zarzutów, zatem nadmierny optymizm nie byłby na miejscu. Da się z dużym prawdopodobieństwem założyć, że sprawa ta zostanie doprowadzona do pomyślnego końca" - powiedział Cziżnar. 

Nie odnaleziono broni, z której zabito Kuciaka i jego narzeczoną

Dochodzenie ma wyjaśnić, kto pomógł zleceniodawczyni zabójstwa Alenie Zs. w opłaceniu zbrodni. „Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że to ona wypłaciła pieniądze, ale nie wiemy, skąd  pieniądze pochodziły ” - mówił na konferencji prasowej jeden z dwóch nadzorujących śledztwo prokuratorów prokuratury specjalnej. Ich personaliów nie podano, a operatorzy telewizyjni i fotoreporterzy nie mogli kierować obiektywów na ich twarze.

Jak podawały wcześniej słowackie media, zleceniodawczynią zbrodni miała być bizneswoman Alena Zsuzsova, pracująca jako tłumaczka z włoskiego dla przedsiębiorcy Mariana Kocznera, który przebywa obecnie w areszcie w związku z inną sprawą. 

Według Cziżnara, zabójcy zlecono tylko zastrzelenie Kuciaka, a Kusznirova była przypadkową ofiarą, która znalazła się "w niewłaściwym czasie na niewłaściwym miejscu". 

Podane przez prokuraturę inicjały domniemanego bezpośredniego sprawcy zabójstwa zgadzają się z osobą byłego policyjnego śledczego Tomasza Szabo, prezentowanego już wcześniej przez słowackie media jako podejrzany o zamordowanie Kuciaka. 

Jako pomagający zabójcy na miejscu zbrodni kierowca zatrzymany został Miroslav M. Podejrzany o pośrednictwo między nimi a Aleną Zs. przedsiębiorca Zoltan A. podjął współpracę z policją. „Oszacował skalę naszej wiedzy z nim związanej i zdecydował się być bardziej gotowym do współpracy z organami ścigania” – powiedział nadzorujący dochodzenie prokurator. To właśnie Zoltanowi A. Alena Zs. umorzyła 20 tys. euro długu. 

Specjalna jednostka policji NAKA zatrzymała w czwartek w mieście Kolarovo w powiecie Komarno trzech podejrzanych o współudział w zabójstwie Kuciaka mężczyzn, a w piątek w Komarnie także Alenę Zs. W trakcie tej akcji znaleziono dwie sztuki broni, magazynek i nabój noszący indywidualne cechy zgodności z magazynkiem użytym przez zabójcę - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej dowódca NAKA Branislav Zurian. Dodał, że przejęto także telefon komórkowy i trzy samochody, które według policji wykorzystano przy zabójstwie. 

Nie odnaleziono jednak dotąd pistoletu kalibru 9 mm, z którego zastrzelono Kuciaka i Kusznirovą - zaznaczył na konferencji prasowej prezydent (komendant główny) słowackiej policji Milan Luczansky. 

(PAP, 01.10.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo