media reklama
17.12.2018 poniedziałek
Press
PresserwisPrenumerataKsięgarniaReklamaKontakt
media/miejsca
A A A Drukuj Opinia Wyślij
Dziennikarze zapraszają
Byli i obecni ludzie mediów spełniają się jako właściciele knajpek, restauracji, miejsc żywej kultury. Zapraszają na kawę – nie tylko w Warszawie.

POCHWAL SIĘ LOKALEM: Dziennikarzy i eksdziennikarzy zachęcamy do pochwalenia się swoimi lokalami – krótkie informacje ze zdjęciami prosimy przesyłać na www@press.pl
 

Republika Rebel: Bar, Garden i... Beer Tour


Chorzów, ul. Sobieskiego 12 oraz Promenada gen. Ziętka 7

”Niezależna, Samorządna, Wielopiwna” – pod takim hasłem działa Republika Rebel. Niby żart, ale nie tak do końca: niezależni – bo moda i trendy nas nie interesują, samorządna – gdyż nasi goście mają wpływ na program, czy wygląd lokali, wielopiwna – bo mamy największy wybór piw na Śląsku – wyjaśnia Dariusz Zalega.

Dalej Zalega tak prezentuje swoje przedsięwzięcie: Wszystko zaczęło się od Rebel Baru – w centrum Chorzowa, gdy lata temu byłem redaktorem w ”Trybunie Śląskiej”. Region zobowiązuje, więc powstał bar, a nie pub. Wystawy, spotkania, no i przede wszystkim piwo (40-50 rodzajów). Co więcej, jako jedyni w Polsce ściany lokalu ozdobiliśmy: muralem w stylu Diego Rivery, pomnikiem Radegasta i mapą czeskich browarów (to co lubimy: od Czech po Amerykę Łacińską). Poszerzając horyzonty piwne zainicjowaliśmy Rebel Beer Tour – jednodniowe wypady do czeskich minibrowarów, wysyłając już kilkaset osób na takie eskapady. W końcu przyszedł czas na rozwinięcie działalności – w styczniu 2011 roku ruszyła klubokawiarnia Rebel Garden obok Bramy Głównej chorzowskiego Zoo. Nie można w tej sytuacji się dziwić, że wszystkie te inicjatywy już wkrótce zepnie Paszport Republiki Rebel.

Z kontaktu z dziennikarstwem pozostała mi okazjonalna współpraca z ”Le Monde Diplomatique”, wydawanie ”biuletynów ulotnych” reblowych lokali i... spotkania z kolegami, którzy zasiedzieli się w branży prasowej – oczywiście spotkania przy piwie.

Esencja Smaku


fot. www.esencjasmaku.pl

Warszawa, Odolańska 10
Wszyscy chcą otwierać knajpy, otworzyłam i ja – Joanna Pawełczak. Już się chwalę moją restauracją, a mianowicie Esencją Smaku na warszawskim Mokotowie.
Pracę dziennikarską zaczynałam w ostatniej reaktywacji „Marie Claire”, gdzie redagowałam kulinaria, potem w „Dzienniku” recenzowałam warszawskie restauracje, by na koniec otworzyć własną. Teraz też trochę piszę, głównie dla redakcji „Voyage” przygotowuję z fotografką Moniką Motor materiały podróżniczo-kulinarne. Cztery lata temu wraz z Piotrem Czyrnym (który z kolei zajmował się do tej pory dizajnem) otworzyliśmy Esencję Smaku. Zupełnie nie będąc z branży, ale z zamiłowaniem do jedzenia, co wydawało nam się podstawową sprawą, ruszyliśmy z kopyta. I tak od czterech lat serwujemy naszym gościom dania sezonowe, bo co miesiąc zmieniamy kartę, idąc z duchem Slow Food, szukamy polskich dobrych produktów i smaków. Kuchnia nasza jest oryginalna, polska, ale z esencjonalnym twistem. To restauracja ze świetną kuchnią, a przy tym bez zadęcia, domowa i kameralna – taka, jaką sami chcielibyśmy odwiedzać...
Więc zapraszam serdecznie do esencji :-) Może najpierw wirtualnie: www.esencjasmaku.pl i na Facebooku.

 Klub muzyczny Kafe Jerzy


Szczecin, ul. Jagiellońska 67

Współwłaścicielem i założycielem Kafe Jerzy jest Michał Stankiewicz. Przez 10 lat dziennikarz "Rzeczpospolitej" (do 2009 roku), a dzisiaj współwłaściciel trzech lifestylowych miesięczników "Prestiż" (wychodzących w Szczecinie, Koszalinie i Trójmieście).
Kafe Jerzy założył już w 2002 roku jako odskocznię od dziennikarstwa. Nazwa pochodziła od nieformalnego fan klubu Jerzego Połomskiego, który skupiał przyjaciół i znajomych. Przez pierwszy okres działalności wstęp do lokalu był tylko na karty klubowe (kartę z numerem 1 osobiście odebrał patron Jerzy Połomski), z czasem dość spory klub (ponad 500 mkw) otworzył się też na klientów bez kart. Do dzisiaj obowiązuje ścisła selekcja, preferowana jest tzw. starsza młodzież po trzydziestce. W Kafe Jerzy regularnie działa scena muzyczna, a cyklicznie pojawiają się gwiazdy. Wystrój jest nietypowy, dominują obrazy ze zwierzętami, sielskie pejzaże, a na wiszących telewizorach można czasem podziwiać filmy o życiu niedzwiedzi. W swojej historii KJ organizował wiele nietypowych imprez, m.in. Bal Kretyna, happeningi (np. wlewanie Wisły do Odry), a ostatnio uroczyste przekazywanie obrazów pięknych inaczej do galerii klubowej przez stałych klientów (ostatnio klub wzbogacił się o obraz nieżywej kury przybitej gwoździem do ściany oraz akt kobiecy). KJ to w Szczecinie miejsce bardzo popularne, z jednej strony regularnie odwiedzane przez polityków, prawników, biznesmenów i dziennikarzy, ale z drugiej kojarzone jako lokal bez zadęcia, ze specyficznym poczuciem humoru. Co roku w styczniu odbywa się Bal Mediów.

Kawiarnia Prowincjonalna

fot. Archiwum

Nowy Sącz róg Pijarskiej i Piastowskiej
Kawiarnię od 2002 roku prowadzę ja - Jurek Zima Olszowski. Kiedyś byłem dziennikarzem m.in. „Gazety Wyborcza” w Nowym Sączu i „GW Kraków”, potem współpracowałem z różnymi tytułami, także z „Press” ;). W Prowincjonalnej odbywają się różnego rodzaju akcje artystyczno-kulturalne, prelekcje, pokazy etc. (oprócz oczywiście bieżącej działalności konsumpcyjnej). Bywają tu ludzie mniej i bardziej znani, dziennikarze młodszego pokolenia, miejscowi artyści. Co robimy na bieżąco, można śledzić na Facebooku.
Na zdjęciu kawiarnia w trakcie zdjęć do teledysku zespołu Kremlowskie Kuranty (to już temat do następnego tekstu: „Dziennikarze szarpią struny" - bo to grupa Irka Dańko, kiedyś „GW”, obecnie „Gazeta Krakowska”).

Folwark Badów

fot. Paweł Fiuczek

Badów Górny k. Mszczonowa
To miejsce magiczne, w którym komercja łączy się z kulturą. Ośrodek powstał na bazie 27-hektarowego gospodarstwa dziadków Sławomira Sierzputowskiego, wieloletniego szefa działu foto „Gazety Wyborczej”. Zainwestował w adaptację pomieszczeń w dawnych zabudowaniach folwarcznych. Na początku udostępniał je na konferencje, szkolenia i warsztaty, zaczął też wynajmować pokoje gościnne. A potem przygarnął Piotra Bikonta, reżysera teatralnego i krytyka kulinarnego. Powstało Stowarzyszenie Teatralne Badów, w którym Bikont reżyseruje spektakle ze swoim kameralnym zespołem.

Wrzenie Świata

fot. Michał Kołyga

Warszawa, Gałczyńskiego 7 (wejście od Nowego Światu 48)
Wrzenie Świata, księgarnia Instytutu Reportażu, działa od września br. Jej pomysłodawcy i współzałożyciele - Mariusz Szczygieł, Paweł Goźliński i Wojciech Tochman, członkowie zarządu Instytutu Reportażu – postanowili propagować tu literaturę faktu. Temu mają służyć m.in. darmowe pokazy filmów dokumentalnych, czytania książek przez aktorów, spotkania z reporterami itp. W zamyśle jest to też miejsce dla freelancerów, gdzie mogą spokojnie popracować i gdzie można się z nimi kontaktować, a także miejsce dla twórców i amatorów literatury faktu.

Pożegnanie z Afryką

fot. Rafał Michałowski

Lublin, Złota 3
Kawiarnia, przy której działa Klub Literacki Alchemia, mieści się na parterze lubelskiego Muzeum Literackiego im. Józefa Czechowicza. Za artystyczną stronę przedsięwzięcia odpowiada lokalny dziennikarz i znawca smaków Lubelszczyzny Waldemar Sulisz, który w Radiu Lublin prowadzi audycję kulinarną, a na portalu „Dziennika Wschodniego” - blog poetycki. Wchodząc do wnętrza z XIX-wiecznymi meblami, można odnieść wrażenie, że czas się tu zatrzymał. Gośćmi klubu byli już m.in. Paweł Huelle, Robert Makłowicz i Piotr Bikont, Krzysztof Penderecki, Ewa Dałkowska, a ekscentryczny artysta Tadeusz Mysłowski ułożył kartę herbat. Oranizowane są imprezy, nie tylko artystyczne.

Przegryź

fot. Michał Kołyga

Warszawa, Mokotowska 52
Piotr Najsztub
, dziennikarz tygodnika „Wprost” i autor wywiadów dla „Vivy!”, lubi gotować, i tu może realizować tę pasję. Wraz z Dominiką Krzemińską uczyli się prowadzić lokal przez cztery lata, i dopiero teraz twierdzą, że potrafią to robić dobrze, czyli sensownie inwestować i przyciągać klientów. Wystrój jest niezobowiązujący, charakteru nadają mu prace Marcina Maciejowskiego, artysty związanego z „Przekrojem”. Najsztubowi zależy na tym, by dania były najwyższej jakości, bez dodatków chemicznych.

Retrospekcja

fot. Michał Kołyga

Warszawa, Bednarska 28/30
To miejsce dla pasjonatów międzywojennej Warszawy. Do tych czasów nawiązuje wystrój, menu (śledź w oleju, chleb ze smalcem), jak również organizowane tu imprezy, m.in. „Retro-ring”, czyli turniej wiedzy o starej Warszawie. Jolanta Otrębska, była szefowa biura reklamy w „Zwierciadle” i dyrektor marketingu w wydawnictwie Te Jot, skupia się teraz na prowadzeniu lokalu, ale nie wyklucza powrotu do pracy w mediach. W nowym przedsięwzięciu wspiera ją syn Piotr Otrębski, prezenter Radia Warszawa, współzałożyciel.

Sklep z kanapkami
Warszawa, Krakowskie Przedmieście 11
Miejsce powstało głównie z myślą o studentach oraz turystach, którzy wolą odpocząć od mieszczańskich klimatów spotykanych w innych restauracjach, dominujących na Trakcie Królewskim. Wystrój jest domowy, a goście, którzy zechcą się zasiedzieć, mają do dyspozycji gry planszowe i książki. W menu przede wszystkim świeże kanapki, ale również pierogi, zupy i sałatki. Lokal prowadzą Ewa Wanat, redaktor naczelna Tok FM, i Krysian Legierski, współtworzący w tej stacji audycję „Lepiej późno niż wcale”.

Eteria
Warszawa, Słomińskiego 19/502 (wejście od Dzikiej)
Restauracja jest spełnieniem marzenia Kuby Strzyczkowskiego, dziennikarza Programu III Polskiego Radia, który lubi i umie gotować. Miłe, ciche i kameralne miejsce spotkań, życzliwa obsługa. W ofercie dania kuchni śródziemnomorskiej z elementami polskiej, w karcie jest wiele win, które można na specjalnych wieczorach degustować, słuchając anegdot znanego sommeliera Szymona Kamińskiego. Organizowane są też okolicznościowe imprezy z udziałem zaprzyjaźnionych muzyków. Dwa razy w miesiącu goście uczą się kultury ich picia i serwowania (wtedy obowiązują karty wstępu).

Blues Bar

fot. Archiwum

Warszawa, Agrykola 1
Pub powstał z chęci zarobkowania, nie było w tym większej ideologii – nie ukrywa Tomasz Gorazdowski, dziennikarz radiowej Trójki. W tym miejscu 50 lat temu był miejski podziemny szalet. Od 15 lat można posłuchać muzyki na żywo, głównie bluesa. Organizowane są imprezy cykliczne: konkursy, koncerty, wieczorki taneczne.. Lokalem zawiaduje głównie wspólnik Gorazdowskiego, bo sam dziennikarz sporo wyjeżdża służbowo. Bywalcy twierdzą, że czasem można go spotkać za kontuarem. W tej chwili lokal rozbudowuje się o piętro.

Nowy Wspaniały Świat
Warszawa, Nowy Świat 63 (róg Świętokrzyskiej)
Centrum kulturalne powstało w miejscu legendarnej niegdyś kawiarni Nowy Świat, w której odbywały się m.in. przedstawienia kabaretu Dudek. Lokal, firmowany przez środowisko „Krytyki Politycznej” i jej redaktora naczelnego Sławomira Sierakowskiego, działa od listopada ub.r. To miejsce spotkań artystycznych i naukowych, pokazów filmowych, a także przestrzeń wystawiennicza i kawiarnia kulturalna. Goście chwalą miły wystrój i kocyki na krzesłach w części ogródkowej, ganią opieszałe kelnerki.

Piekarnia

fot. Archiwum Piekarni

Legionowo, ul. Jasnogórska 18a
Piekarnię, rockowy pub, założył kilka lat temu Błażej Stecko, były dziennikarz radiowy. Zależało mu, by stworzyć miejsce dla studentów i młodych osób, które chciałyby posłuchać rocka na żywo. W maju można było posłuchać tam na przykład Farben Lehre. Klub nastawiony jest również na poczatkujące zespoły, które nie mają gdzie ćwiczyć - mogą skorzystać z otwartej niedawno sali prób. Gdy nie ma koncertów, goście mogą obejrzeć transmisje z wydarzeń sportowych.

W małym dworku

fot. Cezary Bielakowski

Piaseczno, Pólko 1
Cezary Bielakowski
jeszcze gdy pracował w „Życiu” fascynował się barami i pubami, i zawsze marzył, by otworzyć własny, najlepiej w szkockim stylu. Uznał jednak, że „albo redakcja, albo restauracja”. Po zmianie wydawcy „Dziennika” postanowił odpocząć od mediów. Dawne marzenie nieco zmodyfikował. Znalazł XIX-wieczny dworek nieopodal Piaseczna i w sierpniu br. wystartował z restauracją, wspierany przez Zuzannę Dąbrowską, dziennikarkę radiowej Jedynki. Miejsce nasycone jest romantyczną atmosferą, na która składa się zarówno wystrój wnętrz, jak i otaczający dwór park. Można tu przyjść na rodzinny obiad i na spotkanie biznesowe. Bielakowski poleca szczególnie obszerną kolekcję win, które można nie tylko zamawiać do dań, ale również kupić do domu po niższej cenie.

Niskie Łąki

fot. Tomasz Gola

Wrocław, ul. Ruska 46c
Barbara Chabior
chciała przełożyć na życie zawodowe pasję, jaką jest gotowanie, a jednocześnie cały czas robić to, co robiła pracując 17 lat w mediach – rozmawiać z ludźmi. Po odejściu z „Gazety Wyborczej” założyła Jadłostację – miejsce, które pozwoliło jej połączyć jedno i drugie. Razem ze wspólniczką Anną Stachowiak wyremontowała i urządziła lokal, wykorzystując zdobyte na pchlim targu bibeloty. Trzy lata temu powołały do życia Niskie Łąki, lokal o bardziej klubowej atmosferze, będący kontynuacją idei Jadłostacji. Nowy lokal wziął swoją nazwę od dzielnicy Wrocławia, w której się mieści. Spotykają się tu przede wszystkim dziennikarze i artyści. Wizyta tu to także swoista podróż po mieście –wszystkie drinki noszą nazwy wrocławskich dzielnic.

Anatewka

fot. Agnieszka Panas

Łódź, Centrum Handlowe Manufaktura, róg ul. Zachodniej i Ogrodowej
Zarówno wystrój, jak i kuchnia restauracji nawiązywać mają do kultury łódzkich Żydów. Jedna z sal inspirowana jest na przykład malarstwem Marca Chagalla, klimat miejsca tworzą także występy skrzypka na żywo. Współwłaścicielem jest Paweł Jędras, były redaktor naczelny „Gazety Wyborczej Łódź”. Do współpracy namówił go przyjaciel Paweł Zyner. Jędras szybko zaangażował się w przedsięwzięcie, ostatnio intensywnie zabiega o reaktywację zespołu Anatewka.

8 bitów

fot. Barbara Piotrowska

Poznań (otwarcie w listopadzie)
Pomysł, by otworzyć własny lokal muzyczny, przyszedł Tomaszowi Piotrowskiemu do głowy, jeszcze gdy pracował w poznańskim Radiu Afera. Otwarty w listopadzie br. dwupoziomowy klub muzyczny nastawiony jest przede wszystkim na eksperymentalną i niekomercyjną muzykę. W planach jest również zorganizowanie minifestiwalu filmowego dla młodych twórców. Piotrowski twierdzi, że w najbliższym czasie lokal będzie dla niego priorytetem.

Still Bar & Gospoda Koko

fot. Archiwum

Kraków, Gołębia 8
Dwupoziomowy lokal od 10 lat należy do Jarosława Kazubowskiego, byłego szefa krakowskiego oddziału „Naszego Dziennika”. Na parterze działa urządzona rustykalnie Gospoda Koko, serwująca niedrogie dania kuchni polskiej, w piwnicach Still Bar, gdzie wśród ceglanych ścian goście raczą się piwem i drinkami. Oba miejsca okupują studenci, bo mają blisko z kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego, często zaglądają też turyści.
 

dodaj opinię : wyślij znajomemu : powrót
 
Galeria ponad stu tytułów prasowych
 

"Press" na tablet w wersji online do kupienia na Spoti.pl 
 
"Press" 11/2015
Press
Nowy numer w sprzedaży
od 30 września
 

zamów prenumeratę!



specjalna oferta prenumeraty dla wszystkich studentów
 
 

Dołącz do dziennikarzy, redaktorów, fotoreporterów, którzy prezentują swój dorobek na Press.pl.
Bazę z profilami przeglądają dysponujący zleceniami w mediach.
 
 

gadżety w prasie

Zobacz, co można obecnie kupić z polską prasą
 

najczęściej czytane newsy w tygodniu

 

iGoogle

Press
www.press.pl
Press sp. z o.o. sp.k.
ul. Trybunalska 3
60-325 Poznań
Grand Press
www.grandpress.pl
Grand Press Photo
www.grandpressphoto.pl
Presserwis
www.presserwis.pl
Press Euro
www.presseuro.pl
Press Cup
www.presscup.pl
© Press sp. z o.o. sp.k. Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System.